Jump to content
Dogomania

magmor

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magmor

  1. cieszę się, że psiak tak szybko wraca do zdrowia i ze dochodzi do pełnej sprawności. Dzięki temu będzie miał większe szanse na dom!
  2. dalej poszukujemy domku stałego!!!
  3. psiak rzeczywiście cudny, czy został oszacowany jego wiek?
  4. nie wstawilam zdjecia, gdyz nie moglam go zobaczyc, moze daloby sie poprosic wlascicieli o przeslaniezdjecia mailem? z maili jakie otrzymuje od wlascicieli wynika ze Reksiu jest przeszczesliwy...
  5. Jestem w szoku!!!!:shake: Reksio mial robione zdjecia RTG zaraz po urazie w wiekszej klinice z dobrym sprzetem (RTG cyfrowe), gdyz my nie mamy RTG, i lekarz wykonujacy badanie nie stwierdzil zadnych uszkodzen kosci. Fakt ze Reksio mial wtedy znaczne przykurcze tylnych nog i nie dalo sie go dokladnie ulozyc do niektorych projekcji , a byl zbyt slaby zeby mu podac narkoze ... Ciezko mi uwierzyc w to ze kilku lekarzy ktorzy konsultowali te zdjecia nie stwierdzilo nic... :crazyeye: Biedny Reksiu... Malgos wysylam ci PW
  6. Tak, napisali mi wiadomosc, ze Reksio jest przekochany, ze chodzi za nimi wszedzie , jak tylko wstają z miejsca to leci za nimi:) Zamowili mu juz wozeczek inwalidzki, ale na razie po domu i po ogrodzie chodzi na szaliku pod brzuszkiem i zwiedza wszystkie zakamarki:) Sa bardzo szczesliwi, bo dogaduje sie ze wszystkimi ich zwierzetami czyli z 4 psami i 3 kotami.
  7. [IMG]http://www.pelek.org/Photo/tReksio/armin137.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://www.pelek.org/Photo/tReksio/armin136.jpg[/IMG] oto zdjecia przeslane przez nowych opiekunow Reksia. WYglada na szczesliwego.:) I ja tez jestem szczesliwa widzac go w takim towarzystwie
  9. Dziekuje za wiesci:) Ciesze sie ze po trudach podrozy Reksio dotarl szczesliwie do nowego domku....mam nadzieje ze nie bedzie dlugo smutny....smakolyki zrobia swoje:)
  10. Witam wszystkich oczekujacych wieści o Reksiu. Niestety pacjenci nas dzisiaj zatrzymali w gabinecie po godzinach i dopiero wrocilamz pracy wiec juz opowiadam Wczoraj najwiecej czasu zajelo nam przygotowanie Reksia do dzisiejszej podrozy. Kąpanie, pakowanie wszystkich rzeczy, żeby niczego nie zapomnieć rano....O 3 nad ranem Reksio byl gotowy do snu i rannego wyjazdu:).. My spaliśmy 3 godziny i znow trzeba bylo wstawać, zeby sie nie spóźnić do Rudy Śląskiej. Ok 8.00 ruszyliśmy w drogę i przed 9 byliśmy na miejscu. Reksiu całą drogę popłakiwał, zawsze tak się zachowywal jak go wiozłam na rehabilitacje, albo z Gabinetu do domu. Tym razem znow biedak nie wiedzial co sie z nim bedzie dzialo... Gdy dotarlismy na miejsce , przejmujący widok schroniska pelnego psow...kontrastowal z myslami ze to REKSIOWI sie WLASNIE UDALO! Caly czas czuje sie jak w jakims nierzeczywistym śnie. Przekazalismy Reksia , wszystkie zalecenia co do opieki nad nim ...o ile zrozumiano moj lamany niemiecki:) Ale jakos to poszlo... STaralam sie nie plakac....W koncu spotkalo go szczescie,a nie nieszczescie. Reksio zabral ze soba wyprawke : śpiwór-legowisko, pieluchy, jedzonko, leki za ok 200 zl na przyszly miesiac (dziekuje WAM za POMOC w sfinansowaniu tego wszystkiego!), Reksio dostal w prezencie rowniez parasolke dla psów:) Mam nadzieje ze mu sie przyda na deszczowe dni:) W koncu sie rozstalismy....na nas przyszedl czas... Reksio zostal smutny i skomlący w transporterku....moja koszulka którą dostal na czas transportu by czuc zapach dotychczas mu znany za duzo mu nie pomogl... To bylo trudne 1,5 miesiaca opieki nad Reksiem, ale serce sie kroiło gdy przyszedl czas rozstania....Przywiazalam sie do niego bardzo i pomimo trudow, bedzie mi go brakowalo....no ale tak musialo byc. Mam nadzieje ze Reksio pokocha nowych opiekunow tak szybko jak pokochal mnie...i ze bedzie dochodzil do zdrowia....
  11. sroda godzina 8-9 zawozimy Reksia...
  12. DLatego tak się cieszę i dziekuję wszystkim zaangażowanym w pomoc dla Reksia!
  13. Wszystko dograne. Jesli pojdzie wszystko zgodnie z planem Reksio wyruszy w srode do Niemiec.
  14. Wierze , ze dzieki szansie jaka otrzyma...jego nerwy beda sie powoli regenerowaly....jak widac nastepuje to powoli i niewielkimi kroczkami, ale gleboko wierze ze za kilka miesiecy zobacze jego zdjecie jak stoi o wlasnych silach!
  15. Reksio coraz mniej brudzi, trzyma w 90 % siku i w 100 % kupke do momentu "spaceru". To duzy sukces.
  16. Malgos ,masz wiadomosc na PW Reksio papiery juz ma, jest gotowy do wyjazdu. Teraz czekam na szzegoly - dzien, godzina...i niech wszystko pojdzie zgodnie z planem:)
  17. W imieniu szczęśliwego Reksia zycze wszystkim WESOLYCH SWIAT!
  18. Reksio dzis pierwszy raz nas obudzil popiskiwaniem, co znaczylo "chce mi sie!" ...bo jak go przenioslam do brodzika i sciagnelam pieluche to nie byla cala przesikana jak kiedys, tylko troszke popuscil, natomiast od razu zrobil tez i kupke. To dobre wiesci, ktore sugeruja ze niedlugo nie bedzie musial nosic pieluch, ktore sa bardzo niewygodne dla niego i lubia spadac.
  19. W porzadku, dosc wrazen na dzisiejszy dzien...:)
  20. Musimy skombinowac na szybko transporter np Tx. rozmiar 3 pozyczyc albo kupic w sklepie, (gdyz z hurtowni mamy dostawe dopiero w srode, a reksio ma jechac najpozniej we wtorek )i Reksio bedzie musial w nim przetrwac jakos podroz. Licze na to ze nie wrzuca go do klatki z innymi psami. Ale licze sie rowniez z tym ze luksusow nie bedzie, wiadomo ze nikt go na kolankach nie bedzie trzymal. Na milosc przyjdzie czas juz w DS! Z kimkolwiek by nie jechal to musialby zniasc trudy podrozy w transporterze. Ja mysle optymistycznie...
  21. Rewelacja! CIesze sie , prosze na PW namiary na schronisko w Rudzie Śląskiej , zebysmy mogli go odwiezc na czas. Reksio jeszcze nie jest swiadomy zmian jakie w jego zyciu nastapia, ale skoro do mnie sie tak mocno przywiazal juz po tygodniu, to z nowymi wlascicielami powinno mu pojsc tak samo....za smakolyk zrobi wszystko. Reksio ma swoje nowe legowisko-śpiworek i wystarczy powiedziec zeby sie poszedl polozyc, to wie gdzie i od razu sunie sie polozyc. Mądry z niego psiak.... Mam nadzieje ze wybaczy mi rozstanie.... Oczywiscie legowisko Reksia pojedzie z nim jako wyprawka!
  22. Prosze wszystkich o opanowanie negatywnych emocji...gdyz one nie pomagaja nam w sprawie ADOPCJI. Wyrzucanie innym ze nie pokryja kosztow chipowania i paszportu nic nie wnosi , a w tej sprawie APELUJE o WSPARCIE a nie DOBIJANIE pojedynczych jednostek ktore PROBOJA POMOC W KONKRETNY SPOSOB. Brakuje jeszcze 70 zl
  23. ADOPCJA W TOKU. NIE ZAPRZEPAŚćMY JEDYNEJ SZANSY DLA REKSIA... Prosimy o wsparcie finansowe , na pokrycie kosztow paszportu i chipowania , aby mogl legalnie wyjechac:)
  24. [IMG]http://www.pelek.org/DSC03882.JPG[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03883[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03885[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03886[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03887.JPG[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03888.JPG[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03889.JPG[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC3890.JPG[/IMG][IMG]http://www.pelek.org/DSC03890.jpg[/IMG]
  25. Dzis Reksio byl na ostatniej umowionej przed wyjazdem do Niemiec rehabilitacji. Ponizej zdjecia z dzisiejszego zabiegu. Serdeczne podziekowania dla pana rehabilitanta Grzegorza Kominka za czas i serce wlożone w pomoc Reksiowi. Oby jego praca jak i nasze starania przyczynily sie do poprawy zdrowia psiaczka!
×
×
  • Create New...