Witam AgaWe !
Miałam przyjemność chodzić na spacerki z Zuzą/Pepą i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia ,przy pożegnaniu życzyłam dziewczynce aby była zdrowa, szczęśliwa i kochana.Gdy teraz czytam wieści od Was to miód na moje serducho .
Jeżeli chodzi o ciągnięcie na spacerkach to gdy Kachul przyniosła nam szelki to na spacerku zdecydowanie lepiej szła i była lepsza do opanowania nawet przy ciężarówkach :cool3:. Zabawki to tylko np.piłeczka ale z pełnej gumy (żadne jeżyki ) wiem z doświadczenia bo mam w domu niszczycieli (rottek i mieszanka rottka z amstafem) Nawet oponę do zabawy na ogrodzie wymieniamy średnio co 6 miesięcy.
Serdecznie pozdrawiam i całus dla dziewczynki !!