ciekawy temat...ja jednak bylbym daleki od wnioskow ze w polsce nie ma dobrych behawiorystow i to ze zalozycielka watku takich spotyka to pech bo ja wlasnie takich spotykalem na zachodzie...a gdzie oni sa? otoz jak komus zalezy to znajdzie jak pisze evel, ja ze swojego doswiadczenie wiem ze nawet wiekszosc szanujacych sie klinik posiada takowe namiary, sam szukalem bo potrzebowalem pomocy.
kilkanascie lat zycia na Zachodzie utwierdzilo mnie w przekonaniu ze w kwestii weterynarzy jak i behawiorystow nie taki ten zachod wspanialy, patrzac na ich poczynania to stwierdzam ze wlasnie nie sa w stanie poradzic sobie z szeregiem zachowan psow ktore u nas sie edukuje (sledze dzial pwp) a tam usypia, z reszta od lat stawiam na doswiadczenie i dokonania w danej dziedzinie, natomiast jestem ciekaw ktory to behawiorysta poradzil wywracac rottka na plecy, ku przestrodze takie dane powinny byc publiczne.
pozdrawiam