Jump to content
Dogomania

madzia.uje93

Members
  • Posts

    2900
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madzia.uje93

  1. Ale Harry ma piękne futerko na tych zdjęciach:loveu:
  2. No to Shila zaliczyła fajny spacerek:D trochę chyba nielegalny ale udany napewno:eviltong:
  3. Pongo jest przeuroczy, co taki psiak jeszcze robi w schronisku...?
  4. Trzymam kciuki, żeby psiaki się dogadały;) Ewes będzie mieć wtedy bardzo wesołe i ciekawe spacerki:D
  5. To super! Czekamy w takim razie na wizytę i więcej info i zdjęć:D
  6. No to trzymam kciuki za Leją, żeby trafiła do dobrego domku!:) PS. Ania masz sokoli wzrok do znikających ze strony schroniska psiaków czy jak?:D
  7. Napewno opisz zachowanie Siwka potencjalnym właścicielom(może nie w takim "negatywnym" świetle), gorzej jest czegoś nie powiedzieć i później przez to właśnie pies może wrócić do schronu, niż wcześniej uprzedzić właścicieli. Jeżeli Państwo będą naprawdę chętni na Siwka żadna wada nie powinna być im straszna. Warto wspomnieć, ze jeżeli tylko będą jakieś problemy z psiakiem to nie muszą OD RAZU oddawać Go do schroniska, mamy swoich behawiorystów, którzy zawsze służą pomocą i radą:)
  8. No więc:roll: nic konkretnego nie wiem, do p. Ania od razu zadzwoniłam, ale niestety nie było jej 4 dni i nic nie wie, ale obeicała, że jutro się dowie i od razu da znać, więc byle do jutra i oby same dobre wieści!
  9. [quote name='ewes']Oj, Justyna tym postem mnie naprawdę rozbawiłaś, albo zdołowałaś już sama nie wiem. Nie odzywałam się do tej pory bo w pewnym sensie Was rozumiałam, nie potrafiliście sobie poradzić z psem, postanowiliście go oddać, a nie przywiązać do drzewa – rozumiem. Ale Twój post świadczy o Twoim, a może Waszym (?), stosunku do zwierząt. Przecież pies to jest żywa istota, która żyła z Wami przez te „PARE” miesięcy. W ogóle się do niej nie przywiązałaś? Uważasz, że Alfa powinna zgnić w schronisku, bo sprawia problemy, z którymi nie potrafiliście sobie poradzić? Problemowe psy według Ciebie nie zasługują na dom? A ludzi, którzy decydują się adoptować takiego psa nazywasz głupimi i naiwnymi? Moim zdaniem każdy normalny człowiek, nawet jeśli jest zmuszony, z przyczyn losowych, albo nie, oddać psa, interesuje się tym gdzie ten pies trafi… Powiem szczerze, że gdybym tylko mogła to byłabym pierwszą głupią i naiwną, która adoptowałaby Alfę, a zaraz potem Omegę… one są po prostu IDEALNE. A może zaryzykowałabym z obydwoma? Kto wie? ;) I żeby mnie wszyscy dobrze zrozumieli, nie uważam że Alfa jest problemowym psem, pisałam to czysto hipotetycznie :)[/QUOTE] Ewelina nie masz co nawet próbować ich zrozumieć, a tym bardziej przekonać takich ludzi do własnych racji....ciężko jest coś wbić do tej "młodej główki" a jeszcze cięzej do starej... Poprostu szukajmy dla Alfy domu, który ją pokocha za wszystko...a nie takiego, który wyrzuci na bruk za jeden błąd, który nawet nie wie, że popełniła....
  10. Powoli rozpoczyna się okres wakacji i niestety nie będzie mnie przez najbliższe dwa tygodnie, ale Paulina obiecała, że zajmie się i Doris i Sonią:loveu: Ostatnio Sońka bardzo sie ucieszyła na widok Pauliny z Doris, więc nawet nie zauważy mojej nieobecności. A ja bardzo dziękuje Paulina:)
  11. Dziś po oddaniu Soni do boksu chciałam jej porobić pare zdjęć, jednak zdjęcia "w szczeku" nie prezentują się najlepiej, ale za to Centuś się prezentował :D Zdjęcia telefonem, ale on jest taki śliczny:oops: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Y06DPJ2jCbA/Uby25Y20pxI/AAAAAAADBbk/u_DyqZyrvKk/s512/IMAG0222.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ft40KFkbP_0/Uby25EiO5MI/AAAAAAADBbg/GmDLWVcVE0U/s640/IMAG0223.jpg[/IMG]
  12. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-kHk7pmK1CGs/UbyK2dD6NrI/AAAAAAAAK-c/TE0eMqdpr-k/s640/P1060917.JPG[/url] :loveu: szczęśliwy pies :D
  13. Bardzo szkoda mi Alfy:-( Ale poprostu niektórym ludziom może nie jest pisane mieć psa... Oby Alfa w końcu trafiła na ten swój PRAWDZIWY dom!
  14. Dziś był wypadzik na Borki, a przed Sonia zjadła troszkę gotowanego jedzonka, które jej przywiozłam, ale nie miała takiego apetytu jak w czwartek, co pewnie wynika z tłustego schroniskowego śniadania... Na Borkach pokąpała się z Doris, znowu raz przekroczyła stworzoną przez siebie granice i zmoczyła cały grzbiet:p Jak tylko wychodziła z wody to zaraz chciała sie o mnie wycierać, jak sobie usiadłam to już miałam ją pod nogami, mokra też śmiesznie bawiała się w piasku, tarzała się i wyczyniała dziwaczne rzeczy ze smyczą:evil_lol:nie wiem co jej dziś odwalało:diabloti: Następnie czas spęczony na wybiegu, gdzie większą jego część spędziła kopiąc dołki:mad: jakby nie mogła tego robić na Borkach tylko na terenie schroniska... Pare zdjęc z Borek(próbowałam też porobić jej zdjęcia w boksie ale nic z tego nie wyszło:shake:). Radość schroniskowego psa: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xPTTEH8r8Ho/UbyzEej3ciI/AAAAAAADBaQ/bcpsASbs-uQ/s640/IMAG0217.jpg[/IMG] "Ale jestem ładna" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-uuCwem_YkzM/UbyzEMO2X8I/AAAAAAADBaU/Ds2U6UutfaU/s512/IMAG0219.jpg[/IMG] "Że co? Brudna jestem;O" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Yz1ZB9aJeS4/UbyzEPsQ6fI/AAAAAAADBaM/eE1zDfAjuFM/s512/IMAG0218.jpg[/IMG] "Wołasz to biegnę(chociaż raz:evil_lol:)" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nDZG9Lqx-Cs/UbyzGuyIfAI/AAAAAAADBac/J1fDlpwsF74/s640/IMAG0220.jpg[/IMG]
  15. Super info, oby tak dalej!:)
  16. Dziś Doris na spacerku była ze mną, bo Paulina nie dała rady przyjechać, początkowa wresja była taka, że Paulina się tylko spóźni więc nie brałam Doris wcześniej, dopiero gdzieś tak w połowie spaceru puściłam ją na wybieg razem z Sonią. Ładnie się dogadywały, tylko przy rzucaniu zabawki, jedną trzeba było trzymać jak druga leciała:evil_lol: Później było trochę pieszczot:loveu: I tu muszę Cię Paulina zmartwić, bo to czego tak się obawiałaś wkońcu nastąpiło! Doris zaczeła zrzucać wkońcu swoje zimowe futerko i tym sposobem wyszłam z wybiegu cała na biało:evil_lol: Dziś słoneczko dawało nieźle popalić, więc jak wyszłam z Doris na spacer, to mimo że nie miała szelek, szła zmęczona przy nodze:) Mam tez pare zdjęć, niestety telefonem:oops: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VjUwJzBy4jg/UboP5ek14WI/AAAAAAADA6o/90QlyUGgSFA/s640/IMAG0208.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xEOpkXNb030/UboP5qAZw4I/AAAAAAADA6s/XCbtNjStJkw/s640/IMAG0211.jpg[/IMG] I ostatnie z pozdrowieniami dla Pauliny:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-WNvM4d4rRJY/UboP5j23IkI/AAAAAAADA6w/KBeLlS-1CTE/s640/IMAG0214.jpg[/IMG]
  17. Dziś wkońcu był spacerek:d Zaczęłysmy ładnie bo od jedzonka, które Sonia jadła, aż jej sie uszy trzęsły:p Później był spacerek niedaleko schroniska, bo dziś na Borki się nie wybrałyśmy... Następnie czas na wybiegu, gdzie Sonia już nie była sama bo wypuściłam jej do towarzystwa Doris (bo Paulina nie mogła dziś przyjechał), panny hasały razem, ale z zabawkami to jedyny sprawdzony sposób to trzymanie jednej, podczas gdy, druga biegnie za zabawka i tak na zmienę:evil_lol: Za to jak tylko usiadłam na ziemi to od razu jedna kładła się z jednej strony, druga z drugiej i głaszcz pani! I dokazywały nawzajem, raz Sonia pchała mi się na kolana albo pod nogi, żeby pokazać Doris że ona ma pierwszeństwo, albo znowu Doris dopraszała sie o więcej uwagi lizaniem i ślinieniem:) Oj działo się:evil_lol:Naprawdę, tyle czułości co mogą dać dwa psy na raz to chyba nikt nie jest w stanie dać:evil_lol: A potem niestety Sonia wrociła do boksu, na rzecz krótkiego spacerku Doris:roll: Mam pare zdjęć, telefonem niestety :oops: A no i zapomniałam jeszcze wspomnieć, że jak Sonia biegała za zabawką to jak tylko ją złapała to od razu biegła do jakieś budy i albo zakopywała ją lekko albo w trawie chowała, także co ja się naszukała tych zabawek:evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LoYA_AvD3Ts/UboNZPlm4eI/AAAAAAADA6I/bj5f2i-xPec/s512/IMAG0204.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0Cn_YIJosoY/UboNZPb8RlI/AAAAAAADA6E/LO2jFu-UmMg/s512/IMAG0205.jpg[/IMG]
  18. No to pozostaje mi życzyć i Tobie i sobie powodzenia w czwartek i tylko czekać z utęsknieniem na spacerek:)
  19. Piękny on jest:loveu: Mam słabość do takich mały psiaków:)
  20. Dobrze, że z okiem lepiej, bo kiedyś "moja" Suzi też miała takie problemy i mimo kropienia chodziła tak ponad miesiąc...
  21. Widać, że Bolek śmielszy od swojego brat, chyba bardziej lubi kontakt z człowiekiem, dlatego łatwiej mu się jest do niego przekonać, ale z czasem i Lolek zaufa;)
  22. Ehh skąd u tylu naszych psiaków takie skłonności do ucieczek?? Bądź grzeczna Jadzia i trzymam kciuki, żeby z czasem takie ucieczki zanikły:)
  23. Niestety ze względu na sesję, która dopadła wszystkich studentów Sonia nie wyszła dzsiaj na spacerek:-( Ale jeżeli przeżyję czwartkowe przedpołudnie, to zapewnie jej rozrywkę od 16-18:D mam nadzieje, że wybaczy mi dzisiejszą nieobecność, z racji tego że nie był to standardowy dzień wolontriatu:roll:
×
×
  • Create New...