Jump to content
Dogomania

kasumi

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasumi

  1. [quote name='selegne']Ja już robię ogłoszenie dla Zary, ale mam jedno pytanko: Jakie imię mam podać w kontakcie?[/QUOTE] Monika ja jestem zakochana w Zarze jest piękna :)
  2. [quote name='baster i lusi']jak widzisz tu też zadeklarowałam małą pomoc.[/QUOTE] dzięki :) ale na razie nie wiem co robimy.......nie ma stałych na hotel....... nie mam pojęcia co z nim zrobić..... powysyłałyśmy mnóstwo zaproszeń i..... NIC
  3. [quote name='arjuna']mogę mu zasponsorować klatke kennlową, tyle że musielibyście poczekac na nią z 3 tygodnie. skontaktujcie się z nimi: [url]http://www.terapiapsow.pl/page2.html[/url] na amstaffowym forum jakaś kobieta pisala, że zawiozła im nieswojego psa z wyrokiem, a oni się nim zajęli. nie znam ich kwalifikacji, ale kto wie...może potrafią mu pomóc?[/QUOTE] ale na jakiej zasadzie to działa? tzn. pies u nich hoteluje/dojeżdża (ja tak zrozumiałam) - jeśli dojeżdża, to czy to coś da, jeżeli on jest w azylu? myślę, że potrzebny byłby domowy DT, a zapewne takowy się nie znajdzie, bo wiadomo, że pies niszczy w domu..... :/ nie wiem...... dzięki za ew. zasponsorowanie klatki :)
  4. [quote name='aida']Jakie warunki trzeba spełniać żeby przystąpić do adopcji oprócz miłości bo ta jest.[/QUOTE] ekchm..... :diabloti::diabloti::diabloti: czy coś się szykuje? :D
  5. [quote name='kaja69']Witaj ,kochana...oczywiście,ze Cię wykorzystamy do pomocy,jeśli tylko chcesz :) roboty dla wszystkich wystarczy...czekamy na Twój powrót :) Jak to gościnnie ???Ja myslałam,ze już zakotwiczyłaś na dobre :) [B]Słuchajcie,a własciwie czytajcie...przed chwila miałam telefon w sprawie Xary,ale niestety za duża...pan chciał mniejszego pieska,takiego,którego cytuję" bez problemu wsadzić mozna do wanny zeby łapki umyć" i pan powiedział,że właśnie takie pieski czarne podpalane z białą krawatka pod szyjka sa bardzo mądre i on właśnie takiego szuka...[/B][/QUOTE] skąd pan??? mamy w schronie takiego malucha (sunię) z biaaałym krawatem :)
  6. Monday, już napisałam na wątku Maxa nie wiem czy będę jeszcze w schronie 15 jadę, więc automatycznie 14 już się z domu nie ruszam......, ale chciałabym się jeszcze pożegnać z "moimi psiurami" :loveu: co do setera, to też uważam, że trzeba sprawdzić, tylko skąd zapożyczyć czytnik??? Anita dostała cynk od dziewczyny, że on błąka się po jakimś osiedlu, podała mój numer, ale do mnie nikt nie dzwonił.....w końcu chyba zadzwoniła do schronu..... bidulek jest chudzieńki, cały kręgosłup czuć, żeberka.... :( jak już wcześniej pisałam o tych sznaucerze olbrzymie, to odnalazł się jego właściciel i coś tam słyszałam, że on na wystawy jeżdzi/ł (???) więc pewnie miał czipa......., a tak to bidulek siedział kilka dni w schronie :/
  7. ale piękny dzieciak! :) wygląda jak brat Mony!!! identyczne są :D
  8. a co z tym transportem, co oferowała Teresa Borcz? chyba przepadło....:(
  9. ja chyba nie dam rady już być w schronie, chociaż zobaczę jeszcze....ja wyjeżdżam 15 (piątek), czyli automatycznie czwartek już nie ruszam się z domu.....może wpadnę na trochę pożegnać się z "moimi psiurami" :D jak sprawdzamy psa na koty, to wchodzimy z psem na smyczy do budynku, do kotów (na przeciwko adopcyjnego) tamte w boksie są dzikie....
  10. [quote name='doddy']Czy macie może kontakt z właścicielem Loki? Ostatnio ktoś do nas dzwonił o pomoc w szukaniu domu dla amstaffowatej suni po parwo imieniem Loka. Domyślam się, że chodzi o sunię z tego wątku. Czy możecie skontaktować się z właścicielami i poprosić o wieści?[/QUOTE] Loca (ta z parwo, tzn. wygrała z parwo) jest u marerki, która jest na wątku..... [url]http://www.dogomania.pl/members/9750-marerka[/url]
  11. [quote name='Monday']A ta onka na 5 kwarantannie? Wiadomo coś o niej? Kinga, porób zdjęcia maluchom - ogłoszę je z tel Kasi. Tylko jak możesz to dowiedz się czy pies czy sunia i mniej więcej po posturze, czy rokuje na dużego czy małego psa. Może te dwa szczylki (puchata i ten drobny piesio) poszły już do domu???[/QUOTE] co do ONki, to siedzi z samcem w boksie (z Conanem), jest energiczna, sterylkę będzie miała pod koniec lipca..., ma 5 lat i w sumie tylko o niej wiem..... zdjęcia szczylków nie mam, bo czasu nie było.... :// chociaż siedziałam dzisiaj sporo (po 17 wyszłam) to przesiedziałam sporo czasu w gabinecie wet., znowu czesałam kaukaskę :diabloti:, umyłam im boks (siedzi razem z Kłapouchym), bo misiek sikał na czerwono :// i jeszcze zrobiłam zdjęcia setera (nowego :( ) a poza tym szczyle nie wyjściowe, bo się w g..... upaprały..... tych puchatych szczyli nie ma i tego malutkiego też nie......chory był biedaczek (puchate w DS) ten sznaucer olbrzym pojechał do DS (chyba właściciela się odnalazł) a tego drugiego nie ma....., gdzieś mi umknął, nie widziałam go..... Nosek pojechał do DS, do Wawy a teraz seter irlandzki (już zgłoszony na seterach), młody, ma gdzieś z 2-3 lata ??? na pewno jest młodziutki :) samiec [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/647/p0907111529.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2981/p090711153002.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5472/p090711152501.jpg[/IMG] [url]http://imageshack.us/g/32/p0907111525.jpg/[/url]
  12. tym razem mam setera setera :D irlandzkiego :) młody, z 2 lata???? samiec, energiczny jak to setery, ciekawski :) przy naszym pierwszym spotkaniu (dzisiejszym) położył się na pleckach :) zdjęcia słabe, bo z komórki + nie miał kto mi trzymać psa...... [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2981/p090711153002.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8020/p090711152701.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7105/p0907111528.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6601/p090711153001.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5472/p090711152501.jpg[/IMG] [url]http://imageshack.us/g/32/p0907111525.jpg/[/url] jakieś pomysły co do niego? :)
  13. ja nie mam czasu, żeby się podrapać kochana :D a co tu mówić o reklamie :)
  14. Rudy faktycznie ma dom :) po minie p.Kasi widać, że wszystko ok :) łatka (szczeniak, który wrócił z adopcji) niestety, nie przeżyła :( jakieś choróbsko jest w adopcyjnym :( jak byłam w czwartek to KOLEJNY MIOT SZCZENIAKÓW!!! maluchy! mają kilka tyg. malutkie kluseczki...... wróciła z adopcji taka terrierkowata, młoda sunia....kilka msc. :( szkoda jej :( oby szybko pojechała do jakiegoś DS i nie zaraziła się czymś.... tak to jest jak się bierze malucha, a potem oddaje, BO COŚ TAM.....ech....... PODOBNO jest seter irlandzki (:loveu: moje piękności, mam sentyment) ale nie widziałam go w czwartek.....być może ukrył się w budynku kwarantanny........, bo zawsze robię obchód i patrzę jaki pies przybył/wybył jest SZNAUCER OLBRZYM!!! na 24kw. robię zdjęcia jutro!!! i jeszcze jeden wielki, czarny kudłacz na 16kw.
  15. [quote name='hankasanok']a moze na bazarku kupic? my naszej na niebieskim kupiłysmy! jest nie do zdarcia! szyta na miare!!!!![/QUOTE] to najlepiej u taks!
  16. [quote name='Milot']Dla p.J. Harłacza nie jest najważniejsze dobro zwierząt, ponieważ prowadzi on na zwierzętach PRYWATNY BIZNES DOCHODOWY, który nie ma nic wspólnego z bezinteresownym ratowaniem zwierząt, ani z bezinteresownym pomaganiem zwierzętom. Wszystkie psy, które trafiają do klatowiska J.Harłacza, przyjmowane są tu ODPŁATNIE (a kwoty są niebagatelne) i za pieniądze, które JH otrzymuje za każdego psa, daje mu w zamian to, co poniżej wyszczególniła kontrola TOZ w psiarni p.JH w 2009 r ( pseudoschronisko powstało w 2003 r. i do 2009 nie dawało psom NIC PRÓCZ ZAMKNIĘCIA W KLATCE : Rażące naruszanie lub wręcz łamanie Ustawy o Ochronie Zwierząt jest dla organizacji prozwierzęcych jednoznaczne ze znęcaniem się nad zwierzętami. Pod poniższym dokumentem podpisały się osoby z certyfikatem Inspektora TOZ: Na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez Fundację MRUNIO na przeprowadzenie kontroli warunków bytowych psów odebranych przez Fundację z miejscowości Kamieniec Ząbkowicki, komisja TOZ Oddział w Koszalinie w składzie: Ryszard Tiece - Inspektor TOZ………………………………….. Teresa Stangret - Prezes TOZ Oddz.Koszalin………………………………….. Karolina Cedro - Inspektor TOZ………………………………….. ………………………………….. W dniu 19 maja 2009 r. komisja TOZ w Koszalinie przeprowadziła kontrolę Schroniska dla Zwierząt w Białogardzie, do którego psy zostały przewiezione. Schronisko prowadzone jest przez Jerzego Harłacza. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono rażące nieprawidłowości i zaniedbania: 1.z powodu przepełnienia w schroniska (ok. 400 psów) w klatkach wielkości ok. 12 - 13 m2 stłoczonych jest po 20 psów i więcej psów oraz tylko 4 – 6 bud 2.nie oddziela się psów od samic, samice nie są sterylizowane, w ogóle nie stosuje się żadnych zasad w rozmieszczaniu psów (stare z młodymi, duże z małymi, zdrowe z chorymi i do tego jeszcze oszczenione matki z małymi) - stworzono idealne warunki do zagryzania się psów 3.z przywiezionych 22 psów z Kamieńca – 3 już zostały zagryzione, a szczenna suczka padła przy porodzie 4.część psów jest chorobliwie chudych – boki zapadnięte, wystające kości miednicy widoczne żebra, rany na pysku, niektóre nie mające siły się poruszać i przebywają ze sforą psów zdrowych 5.schronisko nie posiada kuchni do gotowania karmy, nie posiada również nawet śladowych ilości karmy suchej lub puszek 6.wszystkie psy: młode, stare, chore, szczeniaki są karmione wyłącznie surowymi odpadami poubojowymi (kości, jelita), które są rzucane do klatek 7.podłoga w klatkach oraz budy sprawiają wrażenia jakby były ochlapane wapnem – to efekt rozbryzganych psich odchodów (wydalonych kości) przez deszcz 8.brak misek z wodą, w niektórych tylko znajduję są miski z zieloną, cuchnącą wodą pochodzącą ze zbiornika w postaci wkopanej w ziemi beczki do gromadzenia wody, a w nim pływający martwy szczur 9.na środku schroniska wielkie bajoro z psich odchodów i brodzące w nim psy, które chodzą luzem na terenie schroniska 10.przy tak ogromnej ilości psów, „schronisko” nie posiada instalacji wodno -kanalizacyjnej Prowadzone przez Jerzego Harłacza „schronisko” nie spełnia wymagań określonych w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 czerwca 2004r.w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenie schronisk dla zwierząt, a mianowicie: 1.brak wydzielonego pomieszczenia do wykonywania zabiegów leczniczych 2.brak izolacji zwierząt chorych 3.nie oddziela się samców od samic, matek ze szczeniętami 4.brak chłodni do czasowego przetrzymywania zwłok, schronisko nie posiada spalarni zwłok 5.nie zapewnia się możliwości swobodnego poruszania zwierząt (w małych klatkach przeznaczonych dla 2 - 4 psów stłoczonych jest od 10 – 22 psów) 6.nie zapewniony jest dostęp do wody zdatnej do picia 7.odnośnie wymaganej przepisami dokumentacji nie możemy się wypowiedzieć ponieważ nie udostępniono jej nam. [COLOR=red]W schronisku J.Harłacza bezkarnie łamana jest ustawa o ochronie zwierząt[/COLOR]. Wzajemne zagryzanie się psów lub powolna śmierć z powodu wycieńczenia bądź nieleczonej choroby jest w tym „schronisku” normą Opieka weterynaryjna nie istnieje, większość psów nie posiada nawet obowiązkowych szczepień p/wściekliźnie. Suki nie są sterylizowane. Wszystkie psy: chore, stare, młode i szczeniaki są karmione surowymi kośćmi. Brak strony internetowej obniża wskaźnik adopcji, zresztą nie o adopcję w tym wszystkich chodzi lecz o dochód, a psy same dokonują selekcji zmniejszając swój stan w schronisku i robiąc miejsce na przyjęcie nowych. Osoby chcące wejść do schroniska są wpuszczane niechętnie. Według raportu BOZ - Hycel 2006 w ewidencji brakuje ponad 200 psów. Raport sporządzony został na postawie uzyskanych danych z gmin jedynie północno – zachodniej części Polski. Nie uwzględniono w nim współpracy p. Harłacza z pozostałymi na terenie Polski. .Uważamy, że konieczne jest podjęcie szybkich i skutecznych działań, które uniemożliwią dalsze znęcanie się i krzywdzenie zwierząt w schronisku J.Harłacza. Prezes Oddziału TOZ w Koszalinie [FONT=&quot]Teresa Stangret[/FONT][/QUOTE] pokazało się całe :) to niewiarygodne co tam się dzieje! i tak długo utrzymuje!!!! miałam okazję przeczytać wyrywkowo trochę wpisów w poprzednim temacie...../który został usunięty/
  17. [quote name='fioneczka']ten pręgusek do rasowy dog kanaryjski ... na żywo jest jeszcze piękniejszy :loveu: tu kilka zdjęć które w zeszłym roku na wątku mojej Moniśki wkleiła Madzia[/QUOTE] ależ ja bym za te fafelki potarmosiła :loveu: po tym wpatrywaniu się w zdjęcia tegoż pręgusa - zawołałam mojego tymczasa - Bubka, Ca de bou i wytarmosiłam dosyć dokładnie fafle :loveu::cool3::diabloti:
  18. [quote name='chi23']Też zwróciłam uwagę na tego pręgusa, świetny jest:)[/QUOTE] cuuudeńko! to CC? piękny! i pręgus :loveu: może pan Mirek chciałby mi go oddać, np. na tymczas :D :diabloti:
  19. [quote name='marakota']:cool3: sprawdziłam konto i moje deklaracje stałe poszły dla muffina, 30.05 za maj i 28.06 za czerwiec... zerknijcie proszę, bo teraz wychodzi, że się migam :)[/QUOTE] dzisiaj mi doszła wpłata....:roll: :) czyli obecnie mamy: 50zł - marakota (stała za VII) 20zł - Ewa Gałązka --------------------------------------------------- RAZEM: 70zł/280zł -210zł
  20. [quote name='joaaa']Naprawienie zachowania do innych psów można wypracować w schronisku. Raczej, bo nie widzę jak on się zachowuje. Może warto, żeby zobaczył go specjalista. Tylko czy znajdzie się jakiś wolontariusz, który będzie chciał z nim popracować?...[/QUOTE] w sumie spróbować zawsze można :) tylko ja jestem z Radomia, czyli ktoś z Wawy musiałby pilnować wszystkiego.....
  21. [quote name='Martens']A jakaś fundacja od bullowatych jest o nim powiadomiona? Może oni pomogą, może prędzej znajdą kogoś kto dałby DT w zamian za koszt utrzymania psa i mógł wspólpracować z behawiorystą..?[/QUOTE] on był wstawiany na wątku: bullowate do adopcji/w potrzebie, czy jakoś tak.....doddy od fund. AST widziała go...., ale tych astów jest cała masa.....
  22. [quote name='joaaa']Kasumi, przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale musiałam sobie poczytać jego wątek. Chyba nie dam rady go wziąć, mam boksy tak ustawione, że najczęściej psy się mogą widzieć, a mam już dwoje takich, którzy nakręcają się nawzajem, więc jakby doszedł jeszcze trzeci, to nie byłoby dobrze dla wszystkich. Poza tym, prawdę mówiąc, myślę tak jak Jamor, że to bardzo trudna adopcja, a jakby miał wrócić do schroniska, to jeszcze gorzej dla niego. Może zamiast zbierać na hotel, to spróbować skontaktować się z beawiorystą, szkoleniowcem, żeby doradził jak z nim ćwiczyć. W razie czego mam namiary w Warszawie na bardzo dobrego behawiorystę po COAPE i szkoleniowca pozytywnego. Pewnie najtrudniej będzie z tym lękiem separacyjnym. Rzeczywiście świetnie sprawdza się klatka, tylko jak to zrobić w warunkach schroniskowych?...[/QUOTE] no właśnie, jak go "naprawić" w azylu pośród innych psów....on powinien mieć spokój i ciszę..... do hotelu go raczej nie wyślemy, bo nie mamy odpowiednio dużo deklaracji
  23. mam wpłatę od Ewy :) 10zł dziękujemy! :)
  24. [quote name='wiking042']Biedactwo... :-(:-(:-([/QUOTE] no szkoda go, chociaż z charakteru była paskuda....brał w pyszczek wodę i wylewał po posłaniu, albo gryzł i zaczepiał niemiłosiernie...... ale i tak szkoda go....:(
×
×
  • Create New...