Jump to content
Dogomania

Bastylia

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    kobieta ;)
  • Location
    Śląsk
  • Interests
    psy, konie itp.

Bastylia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Piękny rudzielec :) ciekawa, urozmaicona galeria. Bardzo fajnie się ogląda.
  2. tak, "wyszło na Twoje" ;)
  3. Gratuluję ukończenia kuracji, uszka piękne, tak samo jak i Akitka :) Widzicie trochę cierpliwości i efekty murowane! Pozdrowienia dla posiadaczy Amakit.
  4. Przedstawiłam jej wszystkie rasy przez Was podane i powiedziała, że się zastanowi nad BOS'em. :) Dzięki wielkie.
  5. Kuzynka szuka psa, który: - nie wymagałby zbyt wiele ruchu, ale żeby parę razy w tygodniu biegał z nią przy rowerze (był średniej lub dużej wielkości) - był w miarę cichy, nie szczekał bez powodu, nie wył - lubił długie spacery - umiał choćby warknąć na obcego - umiał pozostać ok 6h sam w ciągu dnia - dogadałby się z kotem Proszę Was o propozycje bo ja to nie wiem za bardzo co jej doradzić.
  6. Agnieszko wszędzie gdzie widziałam Amerykańce w tym wieku czy to w hodowlach na stronie, czy na wystawach uszka już ładnie stały. Zapytaj hodowcy, a tak z ciekawości skąd Twoja ślicznota jest ? :)
  7. Słuchajcie znam pieska, który wyglądem przypomina Toller'a. Nie umiem wstawiać zdjęć na forum, dlatego wolę opisać go jak wygląda. No więc: jest niższy niż Tollerki, jest cały rudy, nos czarny, bez odmian, szata jak u Toller'a - tzn długość, uszka "oklapnięte" ;). Chciałam się dowiedzieć czy ma coś z toller'owego charakteru, ponieważ nie widziałam jego rodziców, brata miał takiego samego tylko czarnego, więc nie wiem co myśleć. Owy piesek jest wrażliwy, uwielbia głaskanie, ogromny z niego pieszczoch, jest baaardzo skoczny, wskakuje dosłownie wszędzie gdzie się da - ławka, spory kamień ozdobny, stoły, deski itp. do obcych podchodzi z dystansem, ale po chwili macha ogonem i jest wielkim kumplem. :) Bardzo szybko się uczy - coś tam ćwiczyliśmy, jakieś komendy... w 10 min umiał siad i zostań. Nie wiem czy to szybko czy wolno - mnie zaskoczyło pozytywnie. Podejrzewam, że w agility czy innych sportach mógłby brać udział, ponieważ jest aktywny, choć mieszka na podwórku z kolegą i ich jedyne zajęcie to urządzanie sobie nie raz spacerków poza ogrodzenie. Jeśli coś je (nie był niczego uczony) to mogę mu wszystko zabrać, położyć obok np kości rękę i tylko machnie sympatycznie ogonkiem. Może też dlatego, że ufa mi bezgranicznie. Jak sądzicie czy to psisko to chociaż leżało koło Toller'a? :)
  8. Pajęczyca dzięki, zapytam, pokażę zdjęcie i zobaczymy czy jej będzie odpowiadał. :) Myślę, że tak bo to ładne psy i z charakteru dla kumpeli jak najbardziej odpowiednie. Pzdr.
  9. Będzie pracowała u siebie, tzn mają na swoim placu firmę, ale na razie się musi dokształcić. Kundla nie chcą, ponieważ mieli już i teraz woleliby rasowca. :)
  10. Kumpela po długich namysłach zdecydowała się na psa, ale nie wie jakiej rasy - ciągle czerpie informacje,czyta... a oto jej warunki: - uczy się zaocznie, nie pracuje, ma sporo czasu wolnego. - mieszka z mamą w domu z ogrodem - na podwórku w mniejszym domku oprócz nich mieszkają dziadkowie, których często ktoś ze wsi odwiedza, sąsiedzi nie dzwonią tylko od razu wchodzą na podwórko - mieli już kiedyś 2 psy luźno biegające po podwórku- mieszankę owczarka niem. i kundelka wielkości beagl'a (oba zdechły ze starości) - finanse nie grają roli - chcieliby psa, który umie obronić swojego, wielkość - średni/duży, potrzebujący niewiele ruchu (koleżanka lubi spacery, nawet bardzo długie, ale bez jakiejś szczególnej aktywności), pies mógłby być w domu, w miarę łatwy do ułożenia. Piszę w jej imieniu, proszę Was o doradzenie odpowiedniej dla niej rasy. :)
  11. He he ludzie to są czasem beznadziejni ... "Muka"... heh ;)
  12. Mnie Twój pies przypomina jeszcze trochę Cane Corso, ale niestety ten odpada. A może Hovawart? Super stróż, oddany rodzinie, tropiący, ale musiałbyś poświęcić mu czas na szkolenie, musi rozładowywać energię, ... Ciężko coś doradzić, średni, nadający się na zewnątrz, stróż i łatwy w wychowaniu... hm... ;)
  13. Tak jak napisała Martens - psy z krótką okrywą włosową, powinny mieć stały dostęp do domu. Nie powinno ich się zostawiać na dworze 24h/d. ;) Jeśli masz takie warunki, a nie inne to może warto (dla dobra psiaka) wybrać nieco dłuższy włos? :) Narzeczony ma psiaka podobnego do duck toller'a (ma spory podszerstek), mieszka on sobie na podwórku z drugim "kolegą", na noc śpią w szopie na trocinach, jest im tam dobrze... ani w zimę, ani w lato nie zaglądają do szopy w dzień bo wolą hasać po podwórku. :)
  14. Nie wnikam czy się komuś zdawało czy nie ;) ... Skoro byłaś (wczoraj) sama w domu to mogłam napisać, że to się zdarzyło nie daleko Ciebie (w sensie parę km) ... kierunek --> Kiedrzyn :D hehehe
  15. To ja mam 3 historyjki! ;) 1). Słuchajcie jak chodziłam do podstawówki to jeździłam do mojej kuzynki na wieś. Nocowałam tam. I ona właśnie opowiadała mi, że pewnego razu jechał jej tata (za kawalera) na rowerze w nocy z domówki. Lekko podchmielony - wiadomo jak to na imprezach. Byla zima. Aż tu nagle przejeżdża koło stawu, patrzy.. kaczki rozproszone po całym stawie - się pluskają. No i zajechał do domu, już na łóżku jest, i tak myśli o tej drodze powrotnej... nagle taka myśl "Kurde! Jak te kaczki mogły się tam pluskać jak staw zmarznięty na kość!". Nieźle nie? Ponoć ktoś tam kiedyś zginął w tym stawie. 2). Druga historia też od tej kuzynki. Podobno jej mama jechała kiedyś też na rowerze z nocnej zmiany - jeszcze ciemno. Nagle widzi przy płocie dziewczynkę ubraną w białą sukienkę. Dziecko patrzy się na nią, no nic, mama kuzynki przejechała. Na drugi dzień spotyka się w sklepie z sąsiadką, dowiaduje się, że jeszcze innej sąsiadce zmarła córka wczoraj w nocy... 3). To już widziałam na własne oczy. W nocy zamiast spać poszłyśmy oglądać spadające gwiazdy na balkon. Na dworze był spuszczony pies - wielkości toller'a. Siedzimy patrzymy, a pies idzie w stronę bramy wjazdowej (metalowe kraty, pod spodem żwir, ubita ziemia) siedzi, rozgląda się, nagle wstał - widać, że chce się wydostać. My ciągle obserwujemy. Psisko na chwilę stanęło i wpatruje się w ulicę, my się w tym momencie kota wystraszyłyśmy bo przyszedł do tego pokoju co był balkon i automatycznie się odwróciłyśmy za siebie, żeby zobaczyć co tam tak po podłodze szura. Spoglądamy z powrotem na psa, a ten już siedzi na ulicy. My w szoku - co nagle przefrunął? Czy mamy zwidy? Na drugi dzień idziemy zobaczyć czy nie ma dziury, podkopu itp. Nic nie znalazłyśmy, wszystko na swoim miejscu, pies rano był na podwórku. Wiem, że to może się wydawać dziwne, ale tak właśnie było. Przez ułamki sekund nie zdążyłby polecieć do innego wyjścia.
×
×
  • Create New...