Jump to content
Dogomania

Martika&Aischa

Members
  • Posts

    52953
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Martika&Aischa

  1. Bardzo, bardzo dziękuję kochana ....tutaj każdy grosz się liczy :( Ludzie nie mają serca takiego staruszka wyrzucić na ulicę ? :( dla mnie to nie do pomyślenia :(
  2. Z całego serca Wam dziękuję kochane że zajrzałyście :( po prostu nie mogłam pozwolić na wywiezienie do schroniska w takim stanie :( na pewno jeszcze dziś by go uśpili :( myślałam że mi serce pęknie jak wzięłam go na smycz a on wtulił mi się w nogi :(:(:(
  3. [INDENT]Cioteczki dziś zgarnęłam z ulicy staruszka który uniknął igły i wywiezienia do schronu Błagam, zajrzyjcie i pomóżcie :( Nie wiem co dalej robić :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209525-Staruszek-wyrzucony-na-starość-jak-śmieć-....zgarnięty-z-ruchliwej-ulicy-(-POMOCY!?p=17064619#post17064619"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2095...9#post17064619[/COLOR][/URL] [/INDENT]
  4. [INDENT]Cioteczki dziś zgarnęłam z ulicy staruszka który uniknął igły i wywiezienia do schronu :(Błagam, zajrzyjcie i pomóżcie :( Nie wiem co dalej robić :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209525-Staruszek-wyrzucony-na-starość-jak-śmieć-....zgarnięty-z-ruchliwej-ulicy-(-POMOCY!?p=17064619#post17064619"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2095...9#post17064619[/COLOR][/URL] [/INDENT]
  5. Cioteczki dziś zgarnęłam z ulicy staruszka który uniknął igły i wywiezienia do schronu :( Błagam, zajrzyjcie i pomóżcie :( Nie wiem co dalej robić :( http://www.dogomania.pl/threads/2095...9#post17064619
  6. Cioteczki dziś zgarnęłam z ulicy staruszka który uniknął igły i wywiezienia do schronu :( Błagam, zajrzyjcie i pomóżcie :( Nie wiem co dalej robić :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209525-Staruszek-wyrzucony-na-starość-jak-śmieć-....zgarnięty-z-ruchliwej-ulicy-(-POMOCY!?p=17064619#post17064619[/URL]
  7. Dziś po południu zobaczyłam na trawie staruszka który słaniał się na łapkach :( biedny, stary, wychudzony, zaropiałe oczka, kleszcze, strupy na skórze :( Przechodzący ludzie zadzwonili na Straż Miejską która przyjechała i wezwała hycla :shake: Jak się dowiedziałam że psiak może wylądować w Mysłowicach wpadłam w panikę :( Zwinęłam psiaka do auta i odwiozłam do kliniki weterynaryjnej :( Proszę o pomoc! Dług w lecznicy już jest :( a Misiek bo tak go nazwaliśmy to kochany staruszek który tak bardzo pragnie żyć :( Jak go wzięłam na smycz od razu wstał i zaczął wtulać mi się w nogi :-( Tak bardzo pragnie człowieka. Weterynarz określij jego wiek na ok 10 lat ze względu na stan uzębienia, problemy ze wzrokiem :( Ulica dała mu popalić ....nosi liczne znaki pogryzienia :( Oto nasz staruszek Misiu : Właśnie dostałam wiadomość od weterynarzy zajmujących się Misiem : [FONT=Arial]Witam, dzisiaj zostaly/zostana wykonane:[/FONT] [FONT=Arial]- kapanie, pielegnacja uszu, pielegnacja oczu, 0zl gratis[/FONT] [FONT=Arial]- badanie kliniczne i hospitalizacja 50zl[/FONT] [FONT=Arial]- usuniecie kleszcza, odpchlenie/odkleszczenie (Fiprex) 26zl[/FONT] [FONT=Arial]- badania krwi (profil watrobowy, profil nerkowy, morfologia, poziom cukru) 70zl[/FONT] [FONT=Arial]- zalozenie venflonu, kroplowka dozylnie 18zl[/FONT] [FONT=Arial]- leki przeciwzapalne, przeciwbólowe ,krople do oczu,preparaty wzmacniające we wlewie kroplowym 38zł[/FONT] [FONT=Arial]-badanie moczu 10zł[/FONT] [FONT=Arial]-badanie usg 0zl[/FONT] [FONT=Arial]Wyniki krwi Miśka:[/FONT] [FONT=Arial]-Glukoza 224 (norma 70-120)-może świadczyć o początkowym stadium cukrzycy, konieczne badanie moczu w celu sprawdzenia cukromoczu[/FONT] [FONT=Arial]-kreatynina 1,090 (norma 1,0-1.7)[/FONT] [FONT=Arial]-mocznik 34 (norma 20-45)[/FONT] [FONT=Arial]-alt 35 (norma 3-50)[/FONT] [FONT=Arial]-ast 34( norma 1-37)[/FONT] [FONT=Arial]Zatem wyniki krwi ma w normie poza cukrem, ale to jeszcze potwierdzimy,bo mógł coś zjeść niedawno i wyniki mogą być zafałszowane[/FONT] [FONT=Arial]Misiek ma problemy ze stawami,jego chód jest chwiejny, niepewny, widać, że szybko się męczy i boli go kręgosłup.[/FONT] [FONT=Arial]Oprócz tego ma silne szmery sercowe, będzie wymagał stałego leczenia kardiologicznego. Nerki i wątroba funkcjonują dobrze. Myślę , że odpowiednia terapia przeciwzapalna,leki nasercowe i preparaty na stawy powinny postawić go na nogi na jeszcze jakiś czas,[/FONT] [FONT=Arial]Łączny koszt dzisiejszej terapii to 210zł[/FONT] [FONT=Arial]W następnym mailu prześlemy zdjęcia Miśka.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam [/FONT] [FONT=Arial]Wojciech Wróblewski[/FONT] [FONT=Arial]Przychodnia Weterynaryjna[/FONT] [FONT=Arial]WRÓBLEWSCY[/FONT] [FONT=Arial]lek. wet. Daria Wróblewska[/FONT] [FONT=Arial]ul. Augustynika 14[/FONT] [FONT=Arial]41-300 Dąbrowa Gónicza[/FONT] [FONT=Arial]NIP: 629-231-88-92[/FONT] [FONT=Arial]tel. 0-668-568-180[/FONT] [FONT=Arial]przychodnia@wroblewscy.net[/FONT] [FONT=Arial]www.wroblewscy.net[/FONT] Serce mi pęka jak patrzę na staruszka wyrzuconego na ulicę :( Czy ktoś pomoże staruszkowi ? :( Co dalej z nim będzie ? :(:(:( Nasz Misiorek od czerwca przebywa w hoteliku u Czarodziejki :) Tylko popatrzcie jaki piękny jesienny Misio :) Zdjęcia kopiuję : (Post 718) 08.11.2011 r.
  8. Super :) Beatkaa się na pewno ucieszy :) nie mówiąc już o Sako ....ech gdyby on wiedział jaka tu trwa o niego walka ;) A ja dziś zwinęłam z ulicy staruszka ... wezwano straż miejską która zadzwoniła po hycla ....myślałam że umrę jak usłyszałam że go wywiozą do Mysłowic :( Zabrałam bidę ledwo stojącą do auta i pognałam z nim do weta :( Jak go wzięłam na smycz pogłaskałam jakby odżył tak bardzo potrzebował człowieka i ciepłego głosu :( W tej chwili czekam na wiadomości z lecznicy ....psiak jest pod kroplóweczką ....wieczorem założę staruszkowi wątek ......oby tylko udało mu się pomóc :(
  9. Czy ktoś jest chętny zorganizować bazarek dla Gwiazdki ......Kasi po prostu na wszystko brakuje czasu i prosiła osobę chętną o adres aby mogła wysłać paczusie z fantami .......Czy ktoś nam pomoże ????
  10. Dzwoniła Kasia ......u Gwiazdy wszystko super :) Dziewczyna zaklimatyzowała się zupełnie :) Bardzo lubi swój kojec, znalazła nawet koleżankę ;) biega jak szalona po wszystkich kojcach aby sprawdzić czy aby na pewno wszyscy dostali taką samą wodę i tak samo smaczne jedzenie:evil_lol: wszystko musi sprawdzić ....Kasia nie może jej się nachwalić ....jest świetną sunią którą trzeba sporo nauczyć ale już Kasia nad tym pracuje :) W przyszłym tygodniu Kasia postara się zrobić suni rtg więc będziemy wiedziały coś więcej ....o dysplazji raczej nie ma mowy .....jej chód jest jaki jest przede wszystkim dlatego że miała wypadek .........zobaczymy co zaleci wet po prześwietleniu ...
  11. Zaglądam do Gwiazdeczki .......Kasiu jak sobie radzicie ?
  12. I ja zaglądam do Sako ..........cieszę się że ma tyle werwy i tak uwielbia spacerki :)
  13. Musi się udać! Trzymam mocno kciuki za transport ......
  14. Z zakończonego bazarku dla Gwiazdki uzbierało się 53 zł ;)
  15. [quote name='Beatkaa']Troszę pieniążków na Gwiazdki konto przybyło :loveu:: ilon_n za transport Stellci - 150zł:loveu: ANULA42 - 200zł:loveu: Dziękujemy :multi::multi:[/QUOTE] Uzupełnione :)
  16. Sakuś już niedługo, jeszcze chwilkę i pojedziesz po nowe lepsze życie w raju u Czarodziejki :) tak bardzo się cieszę ......:multi:
  17. Beatko bardzo proszę prześlij Roland_de numerek konta do wpłat ....to będzie deklaracja stała 20 zł od 1.07 oraz kwota 50 zł lub 100 zł jednorazowa w spadku po naszym kochanym Nelsonie :(
  18. Doszła kolejna wpłata od Roland_de - 50 zł:multi: Dziękujemy w imieniu Atoska :multi: Proszę o informację czy to jest deklaracja stała ??? To już druga wpłata w tej kwocie więc uprzejmię proszę o potwierdzenie ....wówczas zaktualizuje deklaracje w 2 poście ;) Na razie dopisuje jako kolejna wpłata :)
  19. Bardzo, bardzo dziękujemy :* Myśl o Cezarku i jego walce odbiera mi chęci do życia :(
  20. [quote name='Ada-jeje']Mam bardzo smutna wiadomosc, od rana bije sie z myslami i podjelam ta straszna decyzje. Po telefonie Marty ktora dzis oddala mocz do badania okazalo sie ze nerki Cezara nie pracuja juz prawie w 85 procentach. Dalsze utrzymywanie go przy zyciu to jest znecaniem sie nad nim a nie ratowanie. Cezar jest bardzo slaby, chodzac na nosidelku co kawalek musi sie polozyc i odpoczac. Jego przednie lapy tez nie chca go nosic. Jak mi powiedziala Marta dla niego to zaden komfort zycia. On najlepiej czuje sie pelzajac ale wtedy kaleczy sobie tylne lapinki, za chwile byla by to jedna rana. Cezar nie zasluzyl sobie na takie traktowanie. Marta plakala opowiadajac mi o nim. Tak bardzo chciala mu pomoc. Ustalilam z Marta zeby wet przyjechal do niej, i w jego ostatnich chwilach byl przytulony do Marty ktora dala mu wszystko na co zasluzyl w ostatnich dniach.:-(:placz:[/QUOTE] Ada walczyłaś o Cezarka do końca .........boże serce mi chyba pęknie:-(:-(:-( Cezarku jesteś dzielnym i przecudownym psiakiem ......tam gdzie trafisz bądź szczęśliwy i wolny od bólu :( Zawsze i na Zawsze pozostaniesz w mej pamięci :(
  21. Anula stokrotne dzięki:multi:
  22. Pięknie Ci dziękuję jeszcze raz że zajrzałaś:multi:
  23. Kochana pięknie dziękujemy w imieniu Sako:multi: już coraz bliżej aby zabrać psiaczka ze schroniska :multi:
  24. [quote name='ilon_n']Przez weekend miałam ograniczony dostęp do netu. Mam dużo dobrych wieści od Stelliny. Sunia ma się dobrze, szybko sie zaaklimatyzowała. Ma swój kącik w domu, sama go sobie wybrała. Sypia sobie również na sofie. W ogrodzie wykopała sobie swój dołek, w którym sie wyleguje. Demon zrobił obok drugi dołek dla siebie. Przez pierwsze dwa dni Stella nie chciała nic jeść. Nie smakowało jej danie z menu Demona, więc p. Iza namoczyła jej karmę, poddusiła i Stella zajada się nią z wielkim apetytem i ma więcej energii do chodzenia. Jednakże Stella nie wychodzi na spacery poza ogrodzenie, wyraźnie ma lęk, że już nie wróci do domu, więc państwo jej nie zmuszają do opuszczania terenu posesji i jak wychodzą z Demonem połazić po okolicy, to trzymają się w zasięgu wzroku Stelli i pokazują się jej, żeby czuła się bezpieczniej. Z Demonem wielkiej przyjaźni nie ma, ale nie ma też konfliktów. Stella naturalnie chciałaby się z nim zadawać, ale to on jest wychowany jak 'jedynak' i stroni od niej. Mijają się, ale to zaledwie tydzień czasu, więc jeszcze jest nadzieja. Raz tylko zdarzyło się, że Demon wywarczał się na Stellę .. przy karmieniu. Stella dostała wówczas swoją porcję osobno, ale w dawnej misce Demona. Ten ją rozpoznał i uznał, że nadal jest jego miską. Od tego czasu Stella ma już swoją własną nieśmiganą przez Demona miskę i jest spokój. Stella wyraźnie zaakceptowała nowych opiekunów, wywala się przed nimi brzuchem do góry, lubi się przytulać, poleżeć tuz obok na sofie itp. Spotkała się także z dziećmi, wnukami opiekunów, z którymi ładnie się bawiła. Ogólne wrażenia pani Izy i jej męża z pierwszego tygodnia są bardzo pozytywne. Uważają, że sunia jest cudowna i wciąz bardzo otwarta, choć tyle w życiu przeszła. Słowem jest dobrze. Proszę o dane do przelewu na maila [EMAIL="ilonnn@gmail.com"]ilonnn@gmail.com[/EMAIL] - mam pieniążki do przekazania za transport Stelli. Państwo dołożyli się w kwocie 150zł. Poprosiłam o fotki Stelliny. P.Iza obiecała, że porobi i jak odwiedzi ją syn, to prześle na maila. Jak twierdzi p.Iza, sama nie ma obycia z komputerem i musi prosić o pomoc młodszych :) Zatem czekamy na fotki..[/QUOTE] Cudowne wiadomości :multi: Nasza kochana Stellunia .......aż się poryczałam jak dziecko :placz: Tak bardzo się cieszę że jest szczęśliwa i kochana ......
  25. Beatkaa podaj proszę cioteczce Maria1957 dane do wpłat .....zadeklarowała na PW że pomoże choć kilka grosików wpłaci dla Sako :multi:
×
×
  • Create New...