już idą zdjęcia:) Camara, bardzo Ci dziękuję za wizytę i to,co napisałaś:) Lisa ma się lepiej niż świetnie. O tym właśnie dla niej marzyłam. Takiego życia dla niej chciałam. Obyśmy na swojej drodze spotykali więcej takich osób jak Pani Beata:) Lisa ma szczęścia i miłości po uszy, choć kiedyś nie miała nic, nawet miski wodą, a to znaczy, że większość nieszczęśliwych psich losów da się odwócić. Zawsze jest ciężko...ale co z tego, skoro warto:)