Jump to content
Dogomania

Nes2010

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Nes2010's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziś się dostałam na Dogo. Sprawę wyjaśni policja i sąd. Dość oczerniania. Czy pies porzucony miałby adresówkę? A Ty Agnieszka jako przyszły prawnik powinnaś znać parę zasad. Z kazdej strony na której napisałaś choćby jedno oszczerstwo jest wydruk. Nie będę się tłumaczyła bo nie czuję się winna. A "Wasze" wojny między Fundacjami i " Stowarzyszeniami" mnie nie obchodzą. Koniec tematu. Wyrok sądu nie omieszkam wstawić na Dogo. A na marginesie. Twoje psiaki nie mają adresówek. Za każdym razem jak dzwoniłaś by szukać gacka znałaś do mnie numer tel. A jak znalazłaś Goykę raptem Ci się zapodział. Dziwna sprawa. Dla Twojej wiadomości i głównej biednej poszkodowanej Soemy: Psiaki mają się dobrze tak samo jak i miała Goyka. Korzystając z okazji, bo nadal jestem opiekunem Goi, żadam zwrotu psa.
  2. Witajcie. Bart miał te fotki zrobione jak dojechał do mnie. Aparat ma źle ustawioną datę. Zreszta ta data sama się ustawia jak chce. Nosek miał pozaklejany 2 dni. Nie chciałam go dotykać i męczyć jak był taki schorowany. To byłby dla niego kolejny stres. Teraz jest już ładny;)
  3. Witam serdecznie. I jak się Sabina miewa? Jak ogon? Buziak dla niej w lewego fafla.
  4. Dzięki Kapselku za nicka. Bo ja już straciłam nadzieję. No, ale na bolączki Kapsel zawsze pomoże. Dziękuję wszystkim za telefony, pozdrowienia, słowa otuchy. Były mi bardzo potrzebne. Po pierwszej nocy z Bodziem jestem w szoku. On spał w jednym miejscu przez całą noc! Spokojny, śpiący, zapatrzony ogromnymi oczami w ludzia. Kikutek ogona lata mu na wszystkie strony. próbowałam go namówić na łóżko, nie skorzystał. Kora czy zauważyłaś, że Bodzio ma siwą głowę? i za uszami też jest siwy. Pierwszy raz coś takiego widzę. Z uwagi na to, że stoję cały dzień przy garach i gotuję psiakom papu, sporadycznie w ciagu dnia będę. W razie czego Kapselek ma do mnie numer tel. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za pamięć.
  5. Witajcie. Od dobrych 3 tygodni próbowałam dostać się na Dogo ale bez rezultatów. Ale dzięki uprzejmości innych udało mi się wreszcie wejść. Próbuję zrobić zdjęcia Róży ale bez skutku. Wymyka się, jest w ciągłym ruchu. Klikam zdjęcie i w kadrze już jej nie ma. Jak śpi a chcę cyknąć fotkę to zaraz się budzi i skacze. Ma tyle radości w sobie, że może obdzielić kilka innych psiaków. Ma tendencję do wynajdywania wszelkich nieczystości i tarzania się w nich. Do perfekcji opanowała wyrywanie kwiatów z ziemi i wszelkich innych roślinek. Poza kolorem sierści jest bardzo podobna do Almy. To napewno córeczka Almy. Alma to dziwny psiaczek. Potrafi całą sobą się cieszyć, żeby po chwili przystanąć zapatrzona w dal. Można wtedy ją wołać a Ona i tak nie reaguje. Jak patrzy to prosto w oczy. Nie lubi obcych ale nie gryzie. Poprostu wycofuje się. Może się boi? Róża przygryza Almę, Ona na to pozwala. Czasem widze jak biegają a Alma ucieka za drzewa przed Różą. Chce odpocząć. Generalnie dogaduje się z innymi psiakami ale jeśli ma w pobliżu Różę to ją broni. Nie mogę się dogadać z wetem odnośnie sterylki bo 350 zł to trochę przesada. Na poniedziałek jestem umówiona na wizyte wieczorem. Zobaczymy czy zejdzie z ceny. Dowiadywałam się w innych miejscach. Niestety albo jeszcze drożej albo trzeba jechać 100 km.
×
×
  • Create New...