Ano niestety. :( Jak im zginęła ze zsypu taczka ogłoszenie pojawiło się natychmiast i to takie, że dawało nieźle po oczach. Pozostawię to bez komentarza. Kilka tygodni wcześniej, w lipcu, w związku z "wykopkami' na naszej dzielnicy zaginęła jeszcze inna, 12-letnia suczka, mix amstaffa z labem (mieszkała dwie klatki dalej, przestraszyła się koparki). Wczoraj ją spotkałam z nowym właścicielem i od razu poznałam. Poprzedni właściciele poinformowani. :)
Może i Kamę spotkam któregoś dnia w asyście nowej rodziny...