Jump to content
Dogomania

NoemiInez

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NoemiInez

  1. niemam za bardzo opcji zeby sie czegos dowiedziec, bo powtarzam nikogo tam nieznam, po drugie po co mialam jakiemus wiejskiemu chlopu co za przeproszeniem gdzies ma psy kazac patrzec czy sa skoro i tak nie moglam znalezc u nikogo pomocy, poza tym pytalam po znajomych czy nie daliby rady sie tam ze mna przejechac,bez dowiadywania sie czego kolwiek, ja dam na paliwo i jedziemy a na miejscu badamy okolice, bo ludzia z tej wsi nie mozna ufac, ale moi znajomi wiecznie narzekaja ze czasu nie maja...
  2. tu juz chyba nikogo nie ma wiec klade sie spac. Dobranoc wszystkim cudownym ludziom z tego portalu:*
  3. co ozn skrot pw? bo albo jakas ciemna jestem albo to wasze szyfry...
  4. Jest jeszcze jedna opcja, ze Ci ludzie od tej przyczepy mogli gdzies oddac albo zabrac ze soba te pieski, bo oni tez je dokarmiali prawdopodobnie dlatego ta sunia tam sie oszczenila, wzdawali sie dobrzmi ludzmi, a swojego pieska nie mieli...
  5. Czy moze mi ktos odpowiedziec -jezeli dowiem sie ze szczeniaki tam sa, oczywiscie dam na paliwo bo to chyba nie beda kolosalne sumy,druga sprawa shania widze ze jestes z gliwic to gdyby byly szczeniaki chcialabym z Toba jechac bo jestem z Sosnowca wiec niedaleko nam do siebie...
  6. jezeli dowiem sie ze szczeniaki tam sa, oczywiscie dam na paliwo bo to chzba nie beda kolosalne sumy,druga sprawa shania widze ze jestes z gliwic to gdyby byly szczeniaki chcialabym z Toba jechac bo jestem z Sosnowca wiec niedaleko nam do siebie...
  7. czyli jest jakas szansa? a czy Shania tez wybiera sie z wami do tego schroniska z Kielc?
  8. te pieski caly czas siedzialy pod ta sama przyczepa kempingowa, prawdopodobnie tam ta suczka sie oszczenila i jezeli nikt jej stamtad nie zabral to na pewno tam jest. Mzslisz ze nie szukalam? ale wszyscy to maja w d...
  9. nie moge cos tu wpisac moich danych, mozesz Ty to zrobic? gg12093368 email ewelajn89malpainteria.pl sorz ale przez to ze mi sie cos poprzestawialo w klawiaturze nie mam jak malpy zrobic
  10. sory za ta minke ale mi sie klawiatura poprzestawiala i zamiast smutnej zrobila mi sie taka...
  11. Rodzice mojego chlopaka maja tzlko do tego goscia co psy zatruta pasztetka wabil;)
  12. przepraszam ze tak dlugo czekasz na odpowiedz ale ciezko mi sie tu odnalezc...
  13. w pazdzierniku, ale ona tam cale wakacje byla wiec pewnie dalej jest ktos ja prawdopodobnie tam podrzucil jak byla w ciazy
  14. powiem tak jednego szczeniaka by odrazu wziela moja kolezanka, drugiego moze ktos z rodziny-(mam nadzieje ze brat)i zostalaby mamusia i jeden szczeniaczek, w domu mam suczke ale mysle ze by jakos sie dogadaly...domki sie znajda pieski sa sliczne
  15. a dziewczyny jeszcze jedna sprawa-w schroniskach zawsze brakuje jedzenia, czy schronisko nie mogloby brac jedzenia ze szkol, przedszkoli? tam dzieci nawet rzadko cos dziubna i kucharki to odrazu wszystko wyrzucaja, a przeciez taka kasze z miesem, kotlety, czy jakis krupnik to by psy zjadaly...
  16. odemnie z Sosnowca jest 170 km do Korytnicy, jak nie wiecej, z Kielc jest chyba 80, gdzbz ktos mial auto i mog tam jechac bzlobz cudownie...
  17. gdybym miala tam z kim jechac, oczywiscie ze bym je wziela do siebie...
  18. moze macie kogos z kielc, staszowa albo ktos ma rodzine w tej korytnicy?
  19. On tam ma domek i niechce zadzierac z ludzmi z tamtejszej wsi bo boi sie o niego, gdyz bzwa tam tzlko dwa, trzy razy w roku te szczeniaki maja moze 3,4 miesiace, gdzby nie bzlo jego rodzicow to pewnie bz sie zgodzil ale oni sie wpieprzaja we wszystko, zreszta malo jest ludzi ktorzy potrafia docenic psa...mysle i mysle ale czy cos wymysle...
  20. Przepraszam za bledy ale cos mi sie poprzestawialo w klawiaturze, a nie oplaca mi sie wylaczac komputera zeby to sie naprawilo
  21. Wkoncu mi sie udalo wyslac do was wiadomosc, otoz chodzi mi o suczke i jej trojke dzieci , suczka oszczenila sie pod przyczepa campingowa we wsi korytnica, byla tam samiutka i wiernie pilnowala swoich dzieci , dokarmialam je pzez caly czas gdy tam bylam. Chcialam je zabrac do sosnowca ale moj chlopak sie nie zgodzil , powiedzial ze nie bedzie wiozl nieznanzch psow 170 km do sosnowca tym bardziej ze jechali z nami jego rodzice, gdz odjezdzalismz bardzo plakalam i mialam nadzieje ze uda mi sie tam jechac na weekend i je stamtad zabrac ale moj chlopak stwierdzil ze pogoda sie zepsula i niema sensu z miasta wzjezdrzac. Nie mam prawa jazdy bo sama bez chwili zastanowienia bym po nie jechala. Nie mam pewnosci czy one tam dalej sa ale serce mi sie kraje ze moge zamarznac albo umrzec z glodu w zime. Szukam kogos z kielc, staszowa kto moglbz to sprawdzic korztnica jest tam gdzie zalew chancza , gdyby pieski bzlz chcialabzm zebyscie pomogli zorganizowac mi transport dla nich do sosnowca. Chcialabzm je wziasc do siebie , zaopiekowac sie nimi, poszczepic , wzleczyc, zebz moc im znalezc stale domki. Co wieczor modle sie by jeszcze zyly, bym mogla w przyszlym roku spotkac sie z nimi ponownie, ale ponad to wszystko chcialabym znalezc im wlasny kat w zyciu aby juz nie musialy bac sie ludzi, mieszkac pod golym niebem i czekac jak ktos sie zlituje i da im cos do jedzenia, tzm bardziej ze ludzie tam na wsi swoich psow nie karmia, co gorsza jeden pan faszerowa pasztetke trutka i podawal ja psom bo ktorzs pies zagryzal mu bojlery...wierze w ludzka dobroc, wierze w wasze serca bo to co robicie jest naprawde piekne, jestescie tak naprawde moja ostatnia nadzieja...kocham pieski i chce im pomoc z calego serca. Prosze pomozcie!!! Moje gg 12093368. Cyekam na odpowiedz...
  22. Mam 21 lat i mieszkam w sosnowcu wczoraj zapisalam sie na dogo nie umiem zakladac nowego watku wiec dopisuje sie do tego...
×
×
  • Create New...