Witam,
Mam problem który siedzi mi na sumieniu juz od 5 tygodni. Jestem mieszkanką Krakowa ale od czasu do czasu przyjerzdzam do Tarnobrzega by odwiedzic rodzine. Zauważyłam, że u sąsiadki moich rodziców suka sie oszczeniła i jest 8 małych szczeniaków. Jest to starsza Pani której nigdy nie ma w domu bo cały czas siedzi w kościele a szczeniaki z matką siedzą na polu( mimo dużego domu), marzną i głodują. Psy napewno nie przetrwają zimy więc bardzo prosze o pomoc. Byłam u tej Pani i ona sie zgodziła by zwierzaki zostały oddane w dobre ręce. Jeszcze raz bardzo prosze o pomoc gdyż wczorajbyłam swiadkiem jak jeden ze szczeniaków został przejechany przez samochód i nie chciałabym aby im się cos stało. Pisałam już w tej sprawie do Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt lecz jeszcze nie dostałam zadnej odpowiedzi. Mam nadzieje, że wasze zdolnośći i kontakty pomogą w znalezieniu im nowego domu. W razie jakiś pytań prosze pisać na maila: [email]dorotagren@op.pl[/email]