Jump to content
Dogomania

panterra

Members
  • Posts

    95
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    okolice Warszawy

panterra's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='kahoona']Wiecie co? W zasadzie za komentarz do tej dyskusji najbardziej nadaje się fakt że to ta "udręczona", "wywalona", "bezdomna" i "torturowana" Magdalena Sz. - anioł w ludzkiej skórze [B]ma postawione zarzuty za znęcanie się nad zwierzętami. [/B]I to jest fakt sprawdzalny w całej rozciągłości, a znając stosunek polskich prokuratur do stosowania UoZ, cos chyba na rzeczy jest, bo nie umorzono. O takim szlachetnym czynie jak wypłacenie w niewiadomym celu ponad 100.000 zł z bankomatów i wydanie na nie wiadomo co nawet nie chce się wspominać. Bo przecież gdyby na zwierzęta wydawała to byłyby faktury, nieprawdaż? A raport NIK jest w tym względzie bezlitosny dla ANIOŁA. I dlatego dopatruję się w bronieniu kogoś takiego czystego interesu. Póki co VIVA zarzutów o znęcanie się nad zwierzętami nie ma. I nie jest to bardzo powszechne w środowisku, to jakby pedofila zatrudnic w przedszkolu. Nie wierze w dobro Szwarcowej, jej uczciwość i szlachetność - dla mnie to po prostu zły człowiek. Zgadza się ze mną wielu ludzi, którzy odwiedzali Korabiewice przez lata.[/QUOTE] Zapewne wszystko zostało spreparowane, a pieniądze wyparowały poprzez gotowanie.
  2. Za życie w świecie imaginacji zwykle płaci się słono...z pewnością wtedy, kiedy odrealnieni szkodzą lub starają się zaszkodzić innym. W przeciwieństwie do ich imaginacji, wyroki i więzienia są prawdziwe.
  3. Tragedia, nieszczęście...na szynach, żeby było bardziej melodramatycznie, należałoby się położyć. Czasami porządek potrafi zabić, takie hermetyczne, czyste środowiska mogą źle wpływać na człowieka... Rozumiem, że współczucie do uciemiężonych pociągnie za sobą równie ludzkie odruchy i ktoś zabierze ofiarę "remontów" pod swój dach...
  4. [quote name='gagata']To co? Czekamy na drugą część reportażu? Tą o której wspomniała agata-air.... A swoja drogą strasznie sie musicie tego bać, skoro tacy napastliwi jestescie...[/QUOTE] Strasznie, to my się lubimy śmiać:)
  5. "Na naszym rynku" jest powszechnie stosowanym zwrotem, zwykle tam gdzie zarabia się pieniądze...a zarabiać można różnie...założyć fundację i podpisywać umowy z gminami na odławianie psów, rodzinnie i po znajomościach - hyclować...kupować środki czystości za 133.000 zł...Natomiast, te organizacje, które działają bezinteresownie, mawiają zazwyczaj "w naszym środowisku"...Biorąc pod uwagę Twoje inklinacje - w kierunku wiadomym - oczywistym jest, że sformułowanie "na naszym rynku" uważasz za prawidłowe.
  6. Na tym "rynku" ( cóż za interesujące skojarzenie :lol:) są takie fundacje, które wręcz koncertowo - eliminują się same:lol: Zapewne zabija je ten morderczy wysiłek i wszechwiedza...
  7. [quote name='kahoona']Powinnaś szybko wstawić te materiały jesli uzyskasz zgodę PdZ. Może w końcu czas żeby pokazać prawdę.[/QUOTE] Oj tam, oj tam...prawdę:) Nie wiesz, że pojawią się za chwilę głosy, że to wszystko jest manipulacją i preparowaniem dowodów?:) Oczywiście, postaram się uzyskać zgodę na publikację.
  8. Magiel, to był w reportażu. Miała być bomba atomowa, a postrzelano z pistoletu...na kapiszony. Korabiewice...taa...cudnie tam było...tęczowo i biedronkowo. Może, jeśli znajdę chwilę wolnego czasu, wstawię film z "kipiszu" u Magdaleny S. (są na nim funkcjonariusze policji, PdZ), zdjęcia zwierząt umierających i tych, które już nie żyły. Dokumentację, która do tej pory nie była jeszcze publikowana. A obrońcy tego cudu na Ziemi, będą mogli nadal przyklaskiwać "opiekunce" - Magdalenie S. i pozostałym pracownikom, którzy w takiej samej mierze, co ona przyczynili się do tej tragedii. Zdaje się, że zachwyt nad oprawcami obejmuje swoim zasięgiem nie tylko tych, którzy mają już zarzuty, ale również i te osoby, które za znęcanie się nad zwierzętami, zostały już skazane...ale co ja tam wiem. Najlepsze informacje zawsze są z pierwszej ręki - zapytajcie Krystynę S. - w końcu to ona pokazała się w TVP w ich towarzystwie. A sądziłam, że statutowym celem działania organizacji o "naszym" profilu - powinna być ochrona zwierząt, a nie tych, którzy mają czynny udział w zadawaniu im cierpienia. No...chyba że...pewne organizacje postanowiły, iż zajmą się również resocjalizacją...
  9. Gagata, bardzo dziękuje w imieniu swoim i Grzegorza za pomoc. Niestety, pomimo walki o życie Jeżyka, nie udało się go uratować. Przed chwilą dostaliśmy informację, że nie żyje. Pozostały jeszcze trzy szczeniaki, które przebywały z Jeżykiem, zanim wystąpiły objawy. Nie mają oznak choroby, co nie znaczy, że wirus nie zaatakował także i ich organizmów. Surowica powinna być w czwartek lub piątek, nadal jednak potrzebujemy psiego dawcy, na wypadek, gdyby testy wykazały obecność tej choroby u maluchów. Surowica, którą podarowała nam Gagata zostanie dzisiaj podana szczeniakom.
  10. [B][SIZE=5]UWAGA! MAMY POD OPIEKĄ SZCZENIAKA, U KTÓREGO WYKRYTO NOSÓWKĘ. PILNIE POTRZEBUJEMY SUROWICY LUB PSA, KTÓRY NIEDAWNO PRZESZEDŁ NOSÓWKĘ I MOŻE BYĆ DAWCĄ KRWI. PROSIMY O POMOC. SZCZENIAK JEST UMIERAJĄCY. LICZY SIĘ KAŻDA GODZINA. [SIZE=3]Tel, kontaktowy: 534 900 701[/SIZE] [/SIZE][/B]
  11. Gagata, Twoje oburzenie wywołane pojawieniem się nr rachunku bankowego PdZ na niemieckiej stronie jest niezrozumiałe. Widocznie uznano, że warto. Nie krępuj się, Ty również możesz udostępnić konto Pogotowia dla Zwierząt, gdzie tylko zechcesz. Na stronach Fundacji "Emir" również. Grzegorz nie będzie miał Tobie tego za złe.
  12. Gagata, podaj dowody na poparcie swoich tez. Śmiało. Przedstaw wszystkim dane personalne osób, którym rzekomo były sprzedawane psy do Niemiec przez PdZ, daty, miejsca, kwoty, świadków - tych, którzy zapłacili, tych którzy byli przy transakcjach, kierowców transportów... Zapewne poza mną, na takie informacje czeka więcej osób. A tak przy okazji...Czy mogłabyś, proszę, powiedzieć kim są osoby z reportażu, które zasiadły obok Krystyny Sroczyńskiej?
  13. Zofia.Sasza, bo te nawiedzone kierują się zasadą, że dobre tylko to, co polskie;)
  14. [quote name='wellington']Czy ktos moze wie cos o losie tych koni ? [URL]http://www.gadu-gadu.pl/zaniedbane-konie-sa-zabierane-ze-stajni-w-pradzewie/21[/URL] Podobno sa na Kujawach, ale co potem ? [URL]http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/361288,Koniec-dramatu-zwierzat-w-Cholewach-Uratowano-trzynascie-koni[/URL][/QUOTE] Jak to co? Zostały wywiezione na handel do Niemiec :lol: Pewnie już zostały z apetytem zjedzone :mdrmed: Podobnie, jak te, które były nocą dziwnymi, utajnionymi transportami wywożone przez PdZ i Vivę z Korabiewic... No! To macie kolejną sensację!!!
  15. [quote name='kahoona']Argumentów być nie może. Jedyna w Polsce organizacja trzymająca sztamę z SdZ - jakież argumenty są Ci Zosiu potrzebne. Te 43 organizacje, które podpisały protest to "oszołomstwo" wg Królowej Matki. Wszyscy to oszołomy, tylko te dwie samotne wyspy, niezrozumiane z racji swej doskonałości, tkwią w swoim [COLOR=black][B]świecie biedronek i za nic nie mogą pojąć, dlaczego świat ich nie docenia[/B][/COLOR]. Dostrzegam tu wiele zbieżności - wykluczenie ze świata organizacji i dość podobne życiorysy - szczególnie ostatnio. A tak w temacie - nie posądzam Jandy o wyłącznie złe intencje, z tym durnym pomysłem było tak jak ze statuetkami wręczanymi dziennikarzom. Dwukrotnie brałam udział w tej uroczystości - nie widziałam w tym nic złego - zacny pomysł, podziękować dziennikarzom za materiały o zwierzętach. Czar prysł gdy na galę przybył niejaki Ł. - właściciel schroniska-mordowni w Chrcynnie, zaprzyjaźniony z Jandą, że hej. Organizacje były oburzone, próbowaliśmy coś Jandzie tłumaczyc, ale był nieugięty. Potem rumieńców zaczęła nabierać jego przygoda z wymiarem sprawiedliwości. I już szybko poszło. Pomysł z mundurkami zerżnął od kogoś, ten z nagrodami też, pomysł z oknem życia również. Problem nie w braku inwencji (bo nie jest inwencja twórczą ściąganie od innych) ale w marnym wykonaniu.[/QUOTE] Bo doceniane są mrówki, nie biedronki. Nie wierzę w takie adopcje. Dziesięć psów w jeden dzień. 60 psów w 6 dni. Każdy z nas, tutaj obecnych wie, ile czasu trzeba poświęcić i jak bardzo trzeba być zdeterminowanym, żeby znaleźć odpowiedniego właściciela, dobry dom. Bywa, że zwierzęta do końca życia pozostają w schroniskach, ponieważ nie było nikogo chętnego do przygarnięcia. A tutaj? Cud nad Wisłą...Co podrzucone, to już oddane. A jak się miewa straż miejska? Daje radę na Wołoskiej?
×
×
  • Create New...