Jump to content
Dogomania

NataliaJ.

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NataliaJ.

  1. [B]E-S[/B] to co teraz dalej proponujesz? Wyjeżdżasz jutro, długo Cię nie będzie a Balbincia czeka smutna... :(
  2. Jeden wet: Profilaktyka zwierząt, chirurgia mięka zwierząt (ale niewiem co to)... A ten drugi to niewiem, musiałabym zadzwonić..
  3. Nigdy nie miałam doświadczenia z pieskiem po sterylce. U mnie w miasteczku jest dwóch weterynarzy. Oby dwoje dobrzy. Jeden wg.mnie lepszy.. Ma swój śwetny, czysty sterylny gabinet, byłam u niego kilka razy z królikiem. Drugi to taki dziadek... Przyjezdza do pieska gdy coś się dzieje, lub ktoś przyjechać nie może...
  4. Pisałam wczoraj meila do E-S, dzisiaj mi odpisała że najlepiej mam się zgłosić tutaj, więc jestem. :)
  5. Jestem świadoma tego oczywiście że może załatwiać się w domu... Jeśli nie będzie umiała, to poradzę sobie myślę. Mam sporo czasu, cierpliwości. Może to troszkę zając, bo mieszkam na trzecim piętrze, najpierw będę musiała ubrać córcię, siebie i mykać na dół. :) Ale przecież są ludzie którzy mieszkają na 20-stym piętrze, też mają psy, i sobie radzą... Mieszkanie jak pisałam mamy małe, jest jedna kanapa, na której śpię, i jeden dywan, więc najwyżej będą wyszorowane :) Szukałam pieska małego, spokojnego. Z opisu Balbinka jest idealna. A za sterylizacją jestem jak najbardziej za, i oczywiście jak najszybciej.
  6. Jestem z Sierakowic, ok. godzina drogi od Gdańska, pół godzinki drogi od Kartuz lub Lęborka. Zapraszam serdecznie, choćby jutro. :smile:
  7. Jestem zdecydowana na Balbinkę w 100%. :bigcool: Czekam na instukcje adopcyjne. Pozdrawiam Wszystkich.
  8. Witam serdecznie. E-S to ja pisałam meila w sprawie Balbinki. :) Może skopiuję tego meila: Mam na imię Natalia, mam 22 lata. Mieszkam w woj. pomorskim. Jestem zainteresowana adopcją Balbinki, ogłoszenie zobaczyłam na allegro. Zauroczyła mnie ta śliczna, wesoła psinka z filmiku. Mam 2,5 latnią córeczkę Jagodę, mój Mąż Łukasz, pracuje na stałe za granicą, bywa w domu raz na kilka tygodni. Nie chodzę do pracy, zajmuję się córeczką. Mieszkanie wynajmujemy od 3 lat. Mieszkanie mamy malutkie, właściwie kawalerke, bo ma ok 30m. Ale miejsce dla pieska jest napewno. Jestem w stanie zapewnić jej dobry pokarm, opiekę weterynaryjną gdy nadejdzie potrzeba. Napewno potrzebna jest pielęgnacja futerka, o które również bym dbała. Nikt z rodziny nie jest uczulony na sierść zwierząt, opiekowaliśmy się kilka tygodni kotem krewnych, i wszystko było dobrze... córeczka lubi zwierzęta, nie zrobiłaby jej krzywdy... Nigdy nie miałam adoptowanego pieska. Mam nadzieję że się nadaję... Jest tylko jeden problem, od suni dzieli mnie 8 godzin jazdy, tak pokazało wyliczenie trasy z lublina. Nie mam samochodu, ani prawa jazdy. Czy znalazł by się ktoś kto mógłby przywieźć sunie? oczywiście za paliwo zwrócę. Jesli oczywiście będę mogła ją przygarnąć...
×
×
  • Create New...