Jump to content
Dogomania

NataliaJ.

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NataliaJ.

  1. Wierzę że będzie coraz lepiej. :) Pysia strasznie się cieszy jak wracamy ze sklepu, dziś aż skakała i piszczała jak wróciłyśmy. A była ok 15 minut sama. :) Nadal mamy problem z jedzeniem, suchego dziś zjadła troszke rano. Bardzo lubi chleb... dałam jej popołudniu chleba i mleka letniego :roll: (wiem że psu nie daje się raczej mleka, tak czytałam)... ale tak strasznie jej smakowało... Codziennie też rano wskakuje do mnie do łóżka :) Jagódka ją uwielbia. Ciągle mówi do niej: dobry pies, oraz: no co Pysiuńka. :lol: Jest względem niej bardzo delikatna, ciągle chodzi i przykrywa ją kocykiem. A Pysia sobie leży. Ciężko Jagodzie wytłumaczyć że ma dać jej spokój, jak mówię zostaw psa, to ona płacze i mówi że tylko chce ją przytulić... Jakiś czas temu kupiłam 2 kubraczki, dziś rano tak strasznie się trzęsła na dworzu. Popołudniu jej ubrałam. Byliśmy na małym spacerku. I już było jej cieplej, mam nadzieję. :) W domu ubranko ma tylko do zdjęcia. [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/6378/dsc06305i.jpg[/IMG]
  2. Wybrałaś dom bo Ci się spodobał telefonicznie, innym nie dalaś szansy. Wątek śledzę od początku, także mnie z tąd nie wyganiaj. Też ostatnio adoptowałam psa poprzez dogo. Sporo osób też mnie atakowało, bo mam 2 letnie dziecko, i wg. niektórych to nie za dobry dom, ale na szczęście znalazł się pies odpowiedni dla nas. [B]Elizo jesteś bezczelna [/B]pytając Larę o planowanie dzieci, jesteś gorsza niż niejeden pracodawca. I ja również z tąd znikam, bo nie warto już wdawać się w dyskusję. ELIZA wie najlepiej jaki dom jest dobry dla psa - wie to przez telefon. [B]Laro[/B] a Tobie życzę powodzenia.
  3. Dziękuje za odpowiedź. Byłam z nią przed chwilą jeszcze raz i wszystko już gra.
  4. A może byście tak poddali do weryfikacji również Lare? Eliza Wnioskujesz tylko z rozmowy telefonicznej że to super dom dla psa, a na propozycje innych nie zwracasz uwagi. A tamci Państwo pewnie nie pracują i nie mają schodów- to zaraz super dom. I wydaje mi się że każdy kto chce zaadoptować psa chce go przyjąć jako nowego członka rodziny... Troche to dziwnie wszystko roztrzygasz.
  5. Mam takie głupie pytanie... kurcze... czy to możliwe aby pies sikał raz dziennie? Byłam z Pysią na dworzu dziś o po 6, 11, 15, 19 i teraz i nic. Tylko raz sikała rano.
  6. Raczej jej się nie narzucam. To że podejdę do niej raz na godzinę czy więcej to chyba nie jest narzucanie się... Z podrzucania jej jedzenia pod nos zrezygnowałam. Sama wkońcu poszła do miski i zjadła. Ona wygląda tak jakby za kimś strasznie tęskniła. Nie piszczy, ale raz na jakiś czas strasznie wzdycha... Śmiesznie to wygląda. I dziś cały dzień leży pod drzwiami (mimo że jest wyprowadzana na dwór). A i pięknie chodzi na smyczy. Widać że jest wychowana, (może jest samoukiem hi hi )straszne że ktoś wyrzucił takiego psa.
  7. Pysia nadal tak przygnębiona że coraz bardziej się martwię. Ciągle tylko leży, boi się wszystkiego... Bardzo mało je, niechce nic. Zdadła dziś tylko troszkę suchej karmy. Niechce nic odemnie z domowego jedzenia. Ani razu nie zaszczekała. Niechce żadnego smakołyka, gryzaka, otworzyłam już chyba wszystkie paczki co miałam i nic. Co prawda podchodzi do mnie czasem i patrzy tymi smutnymi oczami... Na dwór chodzimy tylko na siku żeby jej jeszcze bardziej nie stresować... Dużo ją głaszczę, przytulam... ale nic się nie zmienia. Żal mi jej bardzo, chciałabym jej jakoś pomóc, ale nic zrobić nie mogę...
  8. Pysiulec z rana :) :) :) [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9855/aaaxg.jpg[/IMG]
  9. Uleńko! :loveu: Ale z Ciebie laska w tej sukienusi! Jako że wbiłam się na imprę bez zaproszenia to stawiam: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/883/piwo3.jpg[/IMG]
  10. Pysia jest kochana, i troszkę się rozkręca. Chodzi więcej, wącha, do Jagody podchodzi, za mną chodzi krok w krok. :) Idę do łazienki, to ona czeka pod drzwiami. Czekała pół godzinki pod drzwiami wyjściowymi bo chciała na dwór iść, nie mogłam wyjść bo Jagoda nie spała. Wkońcu byłyśmy 20 minut, zrobiła "obie" rzeczy i pognała do domu, coraz szybciej chodzi na smyczy. ;) Do windy też migiem, ale schodów nadal się boi, i do łazienki też się boi wejść. Jak przyszłyśmy to zjadła swoją karmę, popiła. Teraz leży na kocyku. Co do pazurków to faktycznie ma długie, raz drapiąc się zaczepiła sobie jednego pazura o to kółko metalowe przy obroży. Do weterynarza pójdziemy w poniedziałek.
  11. Taki Pysia ma piękny jęzorek [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1158/dsc06280q.jpg[/IMG] Jagoda i Pysia [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1757/dsc06291s.jpg[/IMG] Pysia zasypia [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1377/dsc06293y.jpg[/IMG]
  12. Noc mineła tak jakby Pysi wogóle nie było... cichutko spała na kocyku. O 6 rano przyszła do mnie do łóżka i dalej spała... dałam jej suchej karmy, nie chciała, pomieszałam z mokrą, nie chciala. Poszłyśmy z Jagodą do sklepu, wróciłyśmy- jak się cieszyła! Ten mały ogonek aż świdrował! Dałam jej bułki z kiełbaską, zjadła ze smakiem... Boi się bardzo schodów, do windy wchodzi, na dworzu tez idzie, bardzo pomalutku ale idzie. I lubi chodzić po największym śniegu.
  13. Jeść jadła, miseczkę karmy suchej, wody wypiła miseczkę, także głodna nie jest napewno... Tylko jak pisałam nie ma ochoty na smaczki...
  14. Pysia niechce żadnych smaczków, próbowałam dwa różne. Nie ma ochoty. Musi odpocząć, i nabrać sił chyba...
  15. Coś Ty.... :) Dobrze że nie widać tak jak ta kanapa jest brudna.
  16. Byłyśmy na dworzu, Pysia zrobiła siku. :lol: Teraz leży na kanapie i spokojnie śpi. Taka biedulka z niej kochana... Mam nadzieję że tak jak mówicie za kilka dni stres jej minie. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2024/dsc06270ng.jpg[/IMG]
  17. Pysia w domu. Jest narazie bardzo wystraszona. Spotkałam się z Sachmą na parkingu, całą drogę musiałam nieść Pysię bo nie chciała iść. Jak przyszłyśmy to zjadła trochę i napiła się. Jest śliczna. A Jagoda jest zachwycona.
  18. Dzwoniła do mnie rano Sachma i rozmawiałyśmy. Jak dobrze pójdzie (chodzi mi o drogi) dotrze do nas o 16-17. Zasnąć wczoraj nie mogłam... nie mogę się doczekać Pysi. Postaram się aby czuła się bezpieczna. Dobrze że przyjeżdża pod wieczór bo o 19 Jagoda idzie spać i psinka sobie odpocznie.
  19. Majeczko trzymam kciuki abyś szybko domek znalazła...
  20. Pysiulku brązulku szczęśliwej drogi do domku!!! Czekamy.
  21. [B]as_ko[/B] w poniedziałek późnym popołudniem. :) [B]evel[/B] wszystko odeślę. :) a szelki napewno są ładne. Napisz mi jak bedziesz miała chwilkę ile to razem wszystko wyszło i prześlij dane.
  22. Kupiłam dziś skromną wyprawkę dla Pysi, u nas w zoologicznym nie ma dużego wyboru :shake: starałam się wybrać coś fajnego... :roll: Kupiłam też karmę (purinę bo nie było brita) karmę mokrą i smakołyki jakieś... [IMG][/IMG]
  23. [quote name='panbazyl']no to super!!! I tu prośba do Natalii - jak już mała przyjedzie to - duużo zdjęć!!! I za tydzień i za pół roku też.[/QUOTE] Bateria z aparatu już się ładuje. :lol:
  24. Jagoda bardzo polubiła pana Marka i aż płakała jak wychodził, i później mówiła: Pan mnie poznał. :)
  25. Ja dziś wszystko wyczyściłam....
×
×
  • Create New...