3 Koty, 2 psy - tego już nie ogarnęłabym! W dodatku jak często zdarza się pies, który nie szczeka, toleruje koty, jest taki spolegliwy! Jeden sąsiad dopiero wczoraj po 1,5 m-ca zorientował się ,że mamy psa! Myślał, że to kolejny kot! A sąsiadka zza siatki nie może się nadziwić, że Kropisko takie spokojne, " no cóż - szkoda że, nie lubi jej Boryska". Kropek nie garnie się do psów,wręćz się ich boi. Dostaje ataku strachu nawet na widok szczekającego yorka, czy pinczerka. Spacer z nim to naprawdę prawdziwa udręka. Musimy go jednak przyzwyczajać, bo lubimy wypady za miasto i nie chcemy, żeby zostawał w domu. Nie wiem czy w tym roku nam to się uda. Tym bardziej, że ja z młodym wyjeżdżam na 3 tygodnie, zostaje mąż, który jest tym "ostatnim w stadzie ". Kropek będzie tęsknił i prawdopodobnie jeszcze bardziej wycofa się.