Jump to content
Dogomania

tymuś

Members
  • Posts

    2101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tymuś

  1. :-(Sari nie żyje:-( odszedł od nas dziś o 4.15.......piszę te słowa a łzy kapią mi na klawiaturę........ 14.02.2012 byłby u nas rok .........niestety nie dożył:-( jego oddech był coraz powolniejszy , płytszy i chrapliwy zmarł w morzu łez Kasi nie męczył się długo........... od tygodnia było źle ale mieliśmy nadzieję; po większej dawce leków polepszało się ataki drgawek i nerwobóli ustępowały lecz Sarik od 3 dni już prawie nie jadł pił wodę jak szalony wczoraj miał wizytę u wetki podejrzewaliśmy nerki lecz to wszystko spowodowane było zaburzeniami neurologicznymi dostał jeszcze jedne leki na wzmocnienie. dziś miał silny atak nerwobóli łapami wierzgał, szczękościsk ślinotok surowiczy myśleliśmy że to atak padaczki wetka przybyła do mnie i podała mu zastrzyk na padaczkę nie pomogło więc dostał drugi zastrzyk po nim zrobił się wiotki rozluźnił się i zesiusiał po 30 min zaczął chodzić napił się zjadł dość tak i usnął raz się przebudził i miziać się chciał lecz w nocy przed trzecią słyszymy jak sari zawył i przewrócił krzesło patrzymy a Sari chodzi po kuchni brzusio jak dynia twardy z pyska znowu ta surowicza ślina zrobił kupę i naciągał dławił się wył z bólu i stękał nie umiał miejsca znaleźć sobie co tak go bolało dałem mu pyralginę pół tabletki i trochę się uspokoił........później był coraz słabszy oddech coraz płytszy leżał i stękał gasł w oczach..............:-( nie chciałem was martwić szybciej bo mieliśmy nadzieję że to przejściowe wyjdzie z tego...........lecz niestety . tylko Beatka o wszystkim wiedziała na bieżąco....i mnie wspierała dziękuje Ci Beatko za to................ pochowany zostanie razem ze swoim paseczkiem którego nie zdążył nawet zniszczyć bo to jego paseczek oraz z breloczkiem u szyi: "jestem Sari zgubiłem się i biorę leki"....:-(
  2. ooo to ona napisała wiersz o sobie i swojej śmierci ...........jak freddy mercury show must go on
  3. bo ona miała fajne wiersze i Herbert też fajnie pisał
  4. naprawdę dziś zmarła? to ona ze 150 lat miała! przecież ona już przed wojną stara była?
  5. myślę saraiso że w schronie akurat też mieszka w budzie i ma wybieg do dyspozycji oraz często jest brany na spacery lepiej tą kasę przeznaczyć na jego leczenie......
  6. piękna kotka w ogóle po niej lat nie widać
  7. aha ......... a może po łacinie wetka powiedziała? w każdym bądź razie dzięki że macie na to uwagę bo szkoda by go było.............
  8. Mysiu a może Bizon ma zwykłe hemoroidy......... psy mają dość duży odbyt w stosunku do reszty jelita (człowiek np ma mniejszy)i takie hemoroidy mogą mu bardziej przeszkadzać.....:roll: to by na pewno kolonoskopia wykazała
  9. są tak masz rację tylko kurcze z Sakulcem z tymi zwyrodnieniami kiepsko to się już nie cofnie .......... można tylko spróbować go postawić na nogi i tak na lekach przedłużyć mu życie o parę miesięcy bo zwyrodnienia będą postępować upośledzając unerwienie coraz bardziej..........to się może objawiać właśnie nietrzymaniem stolca i moczu mogą zacząć szaleć narządy wewnętrzne (nadczynność lub niedoczynność), zła perystaltyka jelit , problemy z trawieniem, a jakby się podniósł to odleżyny wyleczyć u psa to nie wielki problem , tak jak P. Kasia mówi są maści i szybko się to dość goi
  10. zadzwoń do Beatki ona Ci więcej powie oki ? spróbój jeszcze tego; dawkę 400mg bym mu dał.........a jak ruszy to zaraz na drugi dzień steryd na rozwój mięśni
  11. czarodziejko a próbowaliście dać mu agapurin? ja wiem że już jest źle ale to niedrogi lek dla ludzi pobudza przekaźnictwo nerwowe w upośledzonych nerwach mój piesek też ma zwyrodnienia na kręgosłupie powodujące ucisk na nerwy a to z kolei wywołuje zaburzenia ruchu. lek działa dość szybko są dawki 100,400, 600mg mój nos dostaje 200mg bez tego już by go nie było a tak jedzie już parę miesięcy. na wzmocnienie jakby agapurin zaskoczył można dać steryd metypret 5mg....
  12. a ogłoszenia Batisa już ruszyły............!!:multi: oto przykład: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/91937/Batis-8211-zamieni-schroniskowy-bruk-na-cieply-dywan/[/url]
  13. jezu jak one do domku pójdą to ja do psitula w aucie nie budę przywiozę ale galony szampana i miesiąc będziemy imprezować!!!
  14. Proszę was kochani o jedno: zróbmy to dla Botti :-( i dla Beatki ona to przeżywa mocno powinniśmy jej pomoc a nie szukać winnych bo to przecież nie cel naszego działania.........wierzę że każdy z nas chciał dla Botti dobrze a poprzez naszą niemoc wyładowujemy swoje emocje i frustracje obwiniając się na wzajem, kochani nie o to chodzi ochłońmy; skoro Botti nas jutro ma opuścić bądźmy razem w sile i zgodzie , nie kłóćmy się i nie osądzajmy już nikogo, dobrze że Botti będzie umierać w domciu , nie jeden psiak nie dozna takiego szczęścia......... dziękuję z góry
  15. proponuję wyciągnąć Paurę ze schronu jej też należy się dom to wspaniały piesek!!
  16. byleby tylko jakieś pajace się nie odzywali:roll:
  17. czemu nie można zrobić teks jakiemuś weterankowi i dać mu szansę?:loveu:
  18. no ja też i przypominam, może któraś się w końcu tu pojawi :cool3:[/QUOTE] a może być któryś:cool3:
  19. zima zawsze była bezlitosna dla starszyzny. nawet ludzie starsi źle znoszą okres zimowy.............. ehhh zima zbiera srogie żniwo............
  20. najgorzej z tymi dziadkami w budach................
  21. podjęłyście cioteczki słuszną decyzję ..................:-( najważniejsze że ktoś, czyli Ty wspaniała Beatko zauważyłaś że coś z Botii jest nie tak i znalazłaś jej dom w tempie expresowym oraz pomożecie ukoić i zakończyć jej potworne męczarnie bo inaczej zmarłaby w niewyobrażalnych męczarniach sama zapomniana przez wszystkich, opuszczona, pozostawiona sama sobie .............:-(:-(:-( Dziękuję wszystkim obecnym chcących pomóc ...............
×
×
  • Create New...