Jump to content
Dogomania

sylwusia

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    deutschland
  • Interests
    zoomania:)))

sylwusia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. alez ona jest piekna:)strasznie podobna do naszego Spika ktorego adoptowalismy w listpadzie:)to mieszanka wyzla z amstafem z tego co widac?bo wyzel jest w niej bankowo:)
  2. Super:)))fajnie ze historia Sawusi szczesliwie sie zakonczyla:)))
  3. czy Sawie sie poszczescilo?ma juz wreszcie domek?
  4. golf znalazlam Cie na skypa i zostawilam wiadomosc,chcialam pogadac ale nie bylas dostepna,ja jestem czesto na skypa miedzy 11-14
  5. [quote name='golf']sylwusia nie poddawaj sie :)[/QUOTE] kochana ja kocham zwierzaki,lubie pomagac ale nie lubie sie narzucac ...;) podalam pani mru namiary na organizacje zajmujaca sie szukaniem domow tu w niemczech dla biednych piesiow z polski teraz musicie juz sami decydowac
  6. piszesz mi teraz ze jest niemloda ale na pierwszej stronie jest napisanie cos zupelnie innego...Mimo tego nie wydaje mi sie zeby wiek Sawci byl problemem.Naprawde nie chce zle,chcialam pomoc,nie wywiozlabym jej po to zeby zrobic jej krzywde... ale rozumiem Cie to mile ze sie o nia troszczysz i nie wydajesz bidakow byle komu:)pozdrawiam:)
  7. mru wejdz na te strone.[url]http://www.hundeinnotpolen.de/[/url] moj maz wczoraj rozmawial z pania Michaela Ansah
  8. wreszcie przed chwila pani z fundacji do mnie oddzwonila:)napiszcie czy Sawa jest po sterylizacji,czy ma chip,szczepienie na wscieklizne i europejski paszport? chcialabym z kims z Was pogadac bo musze spytac o kilka rzeczy,czy moze ktoras z was podac mi swoj nr.tel.stacjonarnego to zadzwonie ?bo nie chce was narazac na dodatkowe koszty telefoniczne do niemiec a ja nic nie place.Moze podajcie mi numer na e-mail: [EMAIL="sysia.1976@o2.pl"]sysia.1976@o2.pl[/EMAIL]
  9. [quote name='golf']qrwa....:([/QUOTE] przylaczam sie...:(mam nerwa bo dzwonie do tej kobiety z tej organizacji i w dalszym ciagu nie odbiera telefonu:( zagladam codziennie z nadzieja ze ktos sie zdecydowal poznac Sawe i zabrac ja do domu a tu qrde ZONK ...:( czy ona ma szanse w razie czego zostac nastepny miesiac w tym miejscu gdzie teraz przebywa?
  10. Caly czas probuje skontaktowac sie z pania ktora szuka domow tutaj dla biedakow ze schronu w swinoujsciu,musze zapytac jak to jest organizowane i czy moze dac ogloszenie Sawy na swojej stronie.Jak narazie nikt tam nie odbiera ale bede caly czas probowac i dam pozniej znac co mi powiedziala.PS. nasz schronowy bidok czuje sie juz u nas jakby mieszkal tu od zawsze,jest taki cudny ze nie rozumiem jak ktos mogl wyrzucic takie kochane zwierze...bestie:(((
  11. ja nie odchodze od laptopa,mam teraz wyrzuty sumienia,sprobuje choc troche pomoc finansowo i szukam tutaj organizacji ktora zajelaby sie adopcja Sawy tutaj w niemchech,moze cos mi sie uda zrobic:(ciagle patrze na jej fotki...:(ale wazne ze poki co jest jeszcze bezpieczna i jest jeszcze troche czasu
  12. ja tez uwazam ze jest NIEZWYKLA ma cos w sobie jest milusia i widac taka ufna ze az sie serce kraje:(przeciez ogladajac ten filmik nie mozna byc obojetnym:(
  13. witajcie,dzisiaj mam trudny dzien:(tak jak pisalam mielismy dzis spotkanie ze Spikem ze schronu,to bylo juz wczesniej umowione no i pies podjal decyzje za nas.Rozmawialam wczesniej z mezem o Sawie,pokazalam mu ja i stwierdzilismy ze jesli Spike nie zaakceptuje naszej rodziny to skontaktuje sie w sprawie Sawy.Opikunowie Spika powiedzieli nam o nim ze ma chyba jakies zaburzenia psychiczne,ze jest chaotyczny i gluchy i nie znaja jego przeszlosci,pomimo tego postanowilismy sprobowac,bo uznalismy ze w tej sytuacji bidok nie ma szans na adopcje i jestem w szoku ze ludzie u ktorych pies przebywa prawie dwa miesiace nic o nim nie wiedza,to naprawde dziwne.Mielismy go 3 godziny,przez pierwcze okolo 30 minut byl nerwowy i dziki a potem stopniowo uspakajal sie.Wyobrazcie sobie ze pies ma doskonaly sluch,jest strasznie inteligentny i nie chcial juz wyjsc od nas z domu,lezal przyklejony do meza i lizal go niemilosiernie...jutro ma wizyte u weta i nie moge go oddac bo ppeknie mi serce:((( (moj avatar to fotka Spika) JEST MI NAPRAWDE OGROMNIE PRZYKRO BO MYSLE CALY CZAS O BIEDNEJ SAWUNI,NAPRAWDE MNIE URZEKLA KOCHANA I GDYBY NIE SPIKE TO NIE WACHALABYM SIE ANI CHWILI:( rozmawialam z kuzynka z polski maja dom i zadnych zwierzat ale nie chca jej:(,nie rozumiem takich ludzi:(((my mieszkamy w naprawde malutkim szeregowcu i mamy dwa psy,wille ze swinkami(wszystkie ze schronu)i ogromne akwarium z rybami a drugie z dwoma zolwiami(porzucone nad stawem)+4 letnie baaardzo absorbujace dziecko i miescimy sie i zyjemy a inni maja ogromne domy ale niestety ani krzty serca...wyc sie chce takie to straszne.Naprawde strasznie mi przykro,przysiegam ze mialam dobre intencje,mimo wszystko chcialabym wiedziec dakad ona trafi,bede myslec dalej co robic moze cos madrego wymysle,napewno wrzuce na nk apel o malej i bede pytac znajomych.Znacie fundacje Emir?
×
×
  • Create New...