[B]Witam[/B] ciepluchno wszystkie WIELKIE serducha zainteresowane losem mojej „małej”.
Odzywam się po tak długim czasie bo dopiero w piątek przypadkowo trafiłam na forum Dogomania. Nie miałam pojęcia że moja psa miała tu swój wątek i tyle dobrych ciotek! [FONT=Wingdings]:)[/FONT]
Historia naszej miłości jest trochę inna niż opisana na forum, ponieważ nie pojechałam do schroniska z myślą adoptowania najbiedniejszego psa. Dokładnie wiedziałam po kogo jadę.Oglądając na necie psy do adopcji zatrzymałam się na Mice i już wiedziałam, ż to właśnie ją chcę przygarnąć! To jej oczko tak smutno patrzyło na mnie ze zdjęcia...Następnego dnia zadzwoniłam, że chcę ją adoptować i pojechałam na Gilową. Niestety pracownik schroniska nie mógł jej znaleźć, a ja nie wyobrażałam sobie powrotu do domu z bez Miki. Na szczęście po telefonie do Pani, z którą wcześniej rozmawiałam o adopcji, psinka się znalazła. Leżała strasznie smutna, zwinięta w kłębek i trzęsąca się z zimna w rogu jednego z boksów. I pojechałyśmy do domu!:)
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/372/18ad07053951e34amed.jpg[/IMG][/URL]
Już pierwszej nocy dała mi popalić. Pomimo że była w domu, nie chciała zostać sama w zamknięciu, piszczała i drapała w drzwi. Niesamowicie garnęła się do towarzystwa ludzi.I tak już jej zostało :) Strasznie nie lubi być sama. Ciągle się przytula i pakuje na kolana.Rano, gdy tylko usłyszy że wstaję, piszczy, skacze i kręci się w kółko z radości. Każdego dnia mam takie miłe powitanie [FONT=Wingdings]:)[/FONT]
Mika uwielbia też dzieci. Jest bardzo łagodna i chętna do zabawy. Nie wierzę że mogłaby kogoś ugryźć. Mimo to dzielnie broni swojego terenu. Przegania obcych z podwórka, jednak z naszym kotem żyje w zgodzie, poza małymi aktami zazdrości ;)
Jeśli chodzi o jej niepełnosprawność to na początku strasznie się o nią bałam. Wychodząc na taras, nie zauważała gdzie ten się kończy i po prostu z niego spadała, z wysokości ok.1m.
Uderzała też lewą stroną głowy o meble i inne przeszkody [FONT=Wingdings]:([/FONT]
Na szczęście już bardzo rzadko zdarzają się takie nieprzyjemne incydenty. Z czasem nauczyła się funkcjonować w nowym otoczeniu i mimo braku oka świetnie sobie radzi i biega jak szalona :)
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/383/70d081d1fbc5505bmed.jpg[/IMG][/URL]
Niechęć do zimna jej została. Kiedy na dworze jest chłodno lub pada deszcz, wychodzi bardzo niechętnie, tylko kiedy naprawdę ma potrzebę. I wcale jej się nie dziwię, po tym co przeszła. Ale za to w ciepłe dni uwielbia wylegiwać się w słońcu.
Mika to najwspanialszy, najwdzięczniejszy zwierzak jakiego miałam! Moja wierna przyjaciółka, którą kocham całym sercem! Mam nadzieję, że i ona jest szczęśliwa że do mnie trafiła. Mój kochany prosiaczek ;)
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/388/f0905105e5328024med.jpg[/IMG][/URL]