Mam 9-cio letniego mieszańca (matka-cocker spaniel angielski, ojciec- miejscowy kundel :loveu:). Jestem w kropce, nie wiem co mogę dalej robić i jak pomóc mojemu psu. Z uwagi na jego wiek, wykonałam kontrolne badanie krwi. Nie chcę aby zaskoczyła mnie choroba mojego psiurka w stadium, w którym nie można już pomóc. Ale do rzeczy. Poniżej opisałam wyniki badania krwi - ze szczególnym naciskiem na ALP. Lekarze nie wiedzą co się dzieje i bezradnie rozkładają ręce :shake:
[U]05.07.2010r:[/U]
ALP-200 u/l
[U]07.09.2010r:[/U]
ALP - 246 u/l
[U]08.11.2010r:[/U]
[B]ALP-508 U/L[/B] !!!!!!!!!!!!!!!
Inne wskaźniki są prawidłowe.Od dnia 1-go badania, pies dostawał tabletki na wątrobę oraz jadł RC Hepatic (lekarze na początku podejrzewali ten organ jako sprawcę rosnącego ALP). Kiedy 3 dni temu lekarka zobaczyła, że ALP tak szybko rośnie stwierdziła 2 przyczyny. 1-stan zapalny w organiźmie, 2-nowotwór. Zrobiła USG jamy brzusznej. NIC nie wykazało- wątroba lekko zmieniona, ale nie budzi żadnych podejrzeń a reszta narządów bez zmian. Nie ukrywam, że pokładałam wiele nadziei w tym badaniu gdyż lepsza najgorsza prawda niż taka niepewność. A więc USG niczego nie wyjaśniło. Zresztą wet powiedziała, że takie badanie nie wykaże komórek nowotworowych we wczesnym stadium.
Na chwilę obecną pies dostał antybiotyk (co 12 godzin) aby wykluczyć stan zapalny.
Ja chce sprawdzić czy (Boże broń!) mój pies ma nowotwór - czy są badania krwi, które wykryją komórki nowotworowe :-( Nie chcę bezradnie czekać :-( Jeśli to rak- to chce zacząć leczenie jak najszybciej aby mój najwierniejszy przyjaciel miał szansę na wyleczenie.
Dogomaniaczki, jakie badania pomogą mi znaleźć przyczynę rosnącego ALP??
Z góry dziękuję za każdą radę!