Jump to content
Dogomania

mychaaaaa

Members
  • Posts

    2347
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Converted

  • Location
    Białystok
  • Interests
    psy, wystawy, życie i twórczość Marilyn Monroe

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

mychaaaaa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

13

Reputation

  1. Może komuś wpadły w obiektyw samoyedy? :)
  2. Moze ktoś złapał samoyedy w obiektyw?? :razz:
  3. Nasz pies w młodzieży pokazał się lepiej od konkurencji, był w pełnym włosie w przeciwieństwie do konkurenta i dostał bardzo ładny opis... ale przegrał, bo... miał za słabo zaznaczony kłąb - uzasadnienie werdyktu :evil_lol: zabawniejszego uzasadnienia nigdy nie dostaliśmy ;) Psy dotykała, w zębach specjalnie nie dłubała.
  4. Temat już dawno nieaktualny ;)
  5. Czy komuś wpadły w obiektyw samoyedy? w szczególności młodsze szczenię :)
  6. I tak jest co roku. Dziwnym trafem w ostatniej chwili sędziowie dzwonią, a Bydgoszcz bierze polskich sędziów :shake:
  7. To też prawda. Nie wiem czy opracowali taką taktykę, ale co roku jest to samo - podają sędziego zagranicznego i w dniu wystawy zmieniają na polskiego. Ciekawe, czy ci zagraniczni sędziowie na liście w ogóle wiedzą, że są zaproszeni, bo może to taki chwyt na ściągnięcie większej ilości wystawców?
  8. [quote name='gryf80']spoko dziewczyny,przerost formy nad trescia te pani,widocznie chciały pokazac że one sa najważniejsze.no i od kiedy sprawdza sie psa po imieniu a nie po chipie czy tatuażu,jakies niedouczone czy co?....współczuje.[/QUOTE] No własnie, jak pies po imieniu nie reagował, zaczęła u 10-letniej suki w mega owłosionymi uszami szukać tatuażu w uchu, niemal gotowa ucho ogolić i męczyła weterankę do czasu, aż udało się tatuaż odczytać. Z tym wychodzeniem z psami na sikanie każdy miał problem, bo panie potrafiły rzucić wszystko i gonić wystawcę przez cały korytarz, że nie ma prawa wejść na wystawę, bo nie zabrał z sobą numerka :shake: skąd takich oszołomów wzięli, nie mam pojęcia... ale tylko Bydgoszcz takie personalia zatrudnia...
  9. Organizacja totalnie do bani. Utrudnianie życia wystawcom do granic możliwości. Latanie po numerki między halami, panie na wejściu kontrolujące jakieś psychiczne - nie wiem, kto je tam posadził, ale takich chamskich babsztyli w życiu nie widziałam. Histeryczki, paranoiczki i chamidła - inaczej tych bab określić się nie da. Problemy robiły dosłownie ze wszystkiego, w dodatku zachowywały się idiotki, np. dziwiąc się, że pies nie reaguje na rodowodowe imię - bo tak sprawdzały czy dany pies to ten wskazany - dziwne, że pies ma imię domowe, prawda? Po prostu ręce opadają, jak takie problematyczne dziwolągi spotyka się już na starcie... do tego chamskie odzywki "nikt pani nie każe jeździć na wystawy"... to za czyje pieniądze siedzi doopą na taborecie???????? Jeżdżę na wystawy po Europie, a z takim czymś w życiu się nie spotkałam. Brawo Bydgoszcz!! MA-SA-KRA. Jeśli tak wyglądają wystawy w Bydgoszczy, to była moja pierwsza i ostatnia wystawa u nich. Gratuluję kompetentnych ludzi, którzy z niczego potrafią zrobić problem i histerię.
  10. Witam, otrzymałam informację o tym, że moja suczka może znajdować się w schronisku w Radysach. Została skradziona nam w święta z podwórka, szukamy jej od dwóch tygodni. Nie mogę dodzwonić się do schroniska, czy ktoś związany ze schroniskiem mógłby to sprawdzić? Suczka jest łysa, jedynie z owłosieniem na głowie, łapach i ogonie. Ma 4 lata. Jest zachipowana i wysterylizowana. Bardzo proszę o pomoc! [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/942192_3775721808507_842669359_n.jpg[/IMG]
  11. Nic nie wiadomo póki co. Kilka osób widziało grzywacza na Zielonych Wzgórzach. Jeździmy tam 2-3 razy dziennie, szukamy, ale do tej pory na Lailę nie trafiliśmy. Poszukiwania nadal trwają.
  12. Dzisiaj dostałam telefon, że podobny grzywacz był widziany na Zielonych Wzgórzach. Okolica przeczesana, ale Laili nie znaleźliśmy. Ta sama osoba będzie obserwować okolicę, czy znów grzyw się nie pojawi, bo ogłoszenie o zaginięciu zauważyła dopiero po powrocie ze spaceru.
  13. Wydarzenie na facebooku: [URL]https://www.facebook.com/events/1402097390036005/?fref=ts[/URL] jest też kilkaset udostępnień zaginięcia Laili na facebooku. Są ogłoszenia na dziesiątkach portali i aż mi brakuje pomysłów, gdzie jeszcze mam info wrzucić :(
  14. Została wypuszczona na wieczorne "siku" do ogrodu z czterema innymi psami. W Choroszczy Armii Krajowej jest całkowicie na uboczu, z dala od gęstych zabudowań, kilka domków jednorodzinnych - trzeba na tą ulicę specjalnie wjechać, żeby się dostać, raczej nie zdarza się, że ktoś przypadkiem chodzi. Jako jedyna zaginęła, ale też jako jedyna z psiej gromadki bardzo ufnie podchodziła do wszystkich. Nie miała skłonności do ucieczek, nigdzie nie odchodziła sama, ktoś mógł ją wypuścić na ulicę, wziąć i wypuścić spory kawałek dalej (może jakieś dzieci???), bądź zabrać z ogrodu dla siebie - pozostałe psy do obronnych zdecydowanie nie należą, nie wyglądały też na tyle atrakcyjnie, by się na nie pokusić. Okolica przeczesana, wszystko obwieszone plakatami, Laila jest ogłoszona gdzie się da - żadnego odzewu :( Odchodzimy od zmysłów, ktokolwiek z jakichkolwiek pobudek ją trzyma - niech zgłosi jej znalezienie - nie będziemy o nic oskarżać, wypłacimy nagrodę, najważniejsze, by wróciła do nas cała i zdrowa.
×
×
  • Create New...