Jump to content
Dogomania

pralinka94

Members
  • Posts

    2691
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pralinka94

  1. Bardzo proszę, kto ma fb, niech "polubi" stronkę [URL]https://www.facebook.com/psygarnij[/URL] mamy dostać od nich wsparcie w postaci karmy dla suni :)
  2. [quote name='Vienna']Katowickie schronisko wydaje talony na kastracje adoptowanych psów, a co w przypadku gdy schronisko wogóle nie kastruje? Ustawa ich zobowiązuje do tego. Można jakoś wymóc na schronie by wykastrowało psa którego bym chciala adoptowac?[/QUOTE] Viennie chodziło chyba o inne schroniska, które w ogóle nie kastrują ani nie dają darmowych bonów. Ale czy wymóc można, to ja nie mam pojęcia.
  3. dostałam ofertę pomocy suni w postaci karmy, zobaczymy co z tego wyniknie :)
  4. sunia pojawi się też na stronie psygarnij na fb, może tam ktoś będzie mógł wspomóc finansowo...
  5. Ostatnio jeden jedyny raz zauważyłam w pewnym momencie, gdy Delma miała dość zabaw z Merci to podkuliła ogon :crazyeye: Merci wtedy od razu odeszła, ale taka reakcja mogła być spowodowana bolącą łapką Delmy... ostatnio na spacerze znów utykała na tylną prawą, zauważyłam to jakiś miesiąc temu, potem było okej i ostatnio znowu. Może jakiś stary uraz... Delma tak szaleje na wybiegu, że gdy się rozpędzi to nie potrafi wyrobić na zakręcie :-o i nieraz się sierotka przewraca. Łapke stawia niby normalnie, ale bardzo ją oszczędza. Do czwartku Delma! niestety w sobotę mnie nie było, mam nadzieję, że Magda jakoś dała sobie rade z tym łobuzem :D
  6. kurcze, przykro mi z powodu łapki... to straszne, ale sunia żyje i to teraz jest najważniejsze. Teraz będzie musiała się uczyc żyć na trzech, ale dla młodego psiaka to niewielki problem (pewnie niektórzy pamiętają Tediego bez łapki, który radzi sobie świetnie). Teraz musimy zrobić wszystko, aby doszła do siebie...
  7. jestem u biednej suni :( widać, że łapka jest poważnie uszkodzona, mam nadzieję, że szybko się zrośnie
  8. Do domu swoich wolontariuszy poszła Diora! [img]https://lh6.googleusercontent.com/-EN3rAZXINSQ/T7kQouXuwoI/AAAAAAACFJo/9evwmM79VBA/s720/Custom%20name%2019062.jpg[/img]
  9. [quote name='malvi']Byłam już w schronisku jeszcze jak był Billy i miałam możliwość ale tylko z Billym pospacerować na smyczy i zobaczyć jak się zachowuje, odnośnie Verisa to jego spacer polega na tym, że jest on wypuszczany przez swojego wolontariusza na wybieg i wychodzi na to że jedynie można sobie popatrzeć jak sobie biega, bo smycz leży gdzieś obok. Rozmawiałam z jego wolontariuszem i niewiele więcej się dowiedziałam niż jest na stronie, bo chciałam wiedzieć jak się zachowuje sam w domu ale nikt nie ma informacji na ten temat. DT jest najlepszym sposobem na poznanie psa i jego zachowań, bo właśnie to, że pies wraca po raz kolejny jest dziwne. Dodatkowo DT odciąża schronisko z opieki i karmieniem tego psa. Rozumiem, że są takie zasady ale dla mnie to dziwne trochę. Postaram się pojechać w sobotę i coś więcej dowiedzieć. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam[/QUOTE] Oj dziewczyny to nie tak... Nie mówię absolutnie, że schronisko jest lepsze, ale co jeżeli nie będzie potrafił się zachowywać poprawnie w domu? Zobaczysz jak sie zachowuje i co dalej z nim? Przepraszam, że wyrażam się w ten sposób, ale piszesz troszke tak, że gdyby Veris się nie spisał, to raczej nie chciałabyś go zostawić... (szukanie domu stałego czasami trwa tygodniami, a jak jeszcze pies ma problemy, to w ogóle) a jak byłby psem, który się super zachowuje, to już tak. Ja rozumiem, przecież nikt nie chce mieć uciążliwego psa, tylko po prostu nie chcę żeby trafił przypadkiem z powrotem do schroniska... nie znamy się, ale myślę, że nie jesteś osobą, która od tak by go oddała, ale po prostu martwią mnie te adopcje... jeżeli jednak decydujesz się tylko na DT, to musisz sie liczyc, że od razu DS może nie znaleźć. Jeżeli jesteś przekonana co do Verisa w 100% to próbuj przekonać schronisko, a jak nie, to może inna bida potrzebująca pomocy?
  10. Gratuluję dzidziusia :) Biedny Ares, ale nie mam wątpliwości, że ten dom nie był odpowiedni, kto oddaje psa po 1 dniu, bo załatwia się w domu?! Tak to większość naszych psiaków musiałaby wracać z tego powodu... Ostatnio widziałam Aresa na spacerku z kimś innym, grzecznie spacerował ;)
  11. [quote name='malvi']Słuchajcie ja mam takie pytanie bo jak byłam w schronisku jakiś czas temu to pytałam czy jest możliwość wziąć Verisa na DT i niestety nie zgodzili się, pytałam dlatego, że chciałam go poznać na terenie poza schroniskiem ponieważ bardzo polubiłam tego psa. Nie rozumiem czemu nie chcą akurat jego dać na DT, nie chodzi o jakieś koszty utrzymania, bo nie ma takiej potrzeby, żeby mi ktoś dawał jakieś fundusze, no chyba, że jakieś odpukać leczenie drogie. Czemu tylko szczeniaki i dużo starsze psy mogą trafić do DT?? Z góry dzięki za odpowiedź.[/QUOTE] Do DT trafiają psy, które potrzebują natychmiastowej opieki, takie u których już z góry można założyć, że sobie nie poradzą. Veris jest silnym, młodym psiakiem, który zapewne szybko przywiązałby się do Ciebie i co, potem kolejna rozłąka, gdy trafi się DS? Tym bardziej, że teraz wrócił po raz kolejny, na szczęście nie był długo w tym domu, ale pomyśl, jak to byłoby u Ciebie, np. po miesiącu? No chyba że zamierzasz go adoptować na stałe, to jeżeli chcesz go poznać, to po prostu przyjedź do schroniska w czwartek po południu czy w sobotę rano, gdy jest wolontariat, a będziesz miała okazje poznać chłopaka, który będzie ze swoim wolontariuszem na spacerze. ;)
  12. Veris ugryzł? nie chce mi się wierzyć... wiele razy go głaskałam i to taka wielka przylepa :) nigdy nie widziałam, żeby w stosunku do człowieka był agresywny, choć na pewno potrzebuje doświadczonego opiekuna, bo jest duży i ma mnóstwo energii... możliwe, że jego byli właściciele chcieli wszystko na szybko... i wyszło jak wyszło
  13. a dałabyś rade zrobić zdjęcie latającej Maszy? :D
  14. Sani będzie silna, bo wie, że czeka na nią ciepły dom ;)
  15. z Merci ostatnio łobuz się zrobił :D nic tylko by się bawiła :) [video=youtube;Vh6pH57V4z4]http://www.youtube.com/watch?v=Vh6pH57V4z4[/video]
  16. a tutaj filmik sprzed kilku wyjść :diabloti: łobuziary [video=youtube;Vh6pH57V4z4]http://www.youtube.com/watch?v=Vh6pH57V4z4[/video] Delma zdecydowanie woli walkę w parterze :D
  17. Kurcze te kurki... ale Bora olewa je całkowicie, prawda Bora?!
  18. super! w końcu sie doczekała! ;) powodzenia Sani
  19. trzymam i czekam na dobre informacje :D
  20. Wygląda bardzo obiecująco, trzymam kciuki :)
  21. Delma w góre! Kurcze dziwię się, że nie ma żadnych telefonów, Delma jest cudowna, tylko ma charakterek, ale według mnie, to jest jej wielki atut! zawsze wie czego chce, czasami jest uparta jak osiołek :evil_lol: Ale nie sądzę, żeby były z nią jakieś problemy typu lęk separacyjny i demolki... jedynie to jedzenie, bo jak Delma już coś złapie w swoją paszcze, to nie ma siły żeby to wyciągnąć, zęby to zaciska wtedy jak krokodyl i czeka aż wezmę swoje dłonie od jej pyszczka, żeby mogła spokojnie przeżuć :mad: Pieszczoch z niej niesamowity, co chwile wciska swój łepek w dłonie albo kładzie się na pleckach :D :loveu: Jednak czasami dalej przerażają ją gwałtowne ruchy, kiedyś musiała być bita :-(, może i nie dawano jej jeść i dlatego jest teraz taka łapczywa, właściwie to walczy o każdy okruszek jedzenia... oj Delma, musi przyjść na Ciebie pora!
  22. [quote name='saphira18']aeriel, wiem że Sani ma wpisane na str. schroniska 4/5 lat, ale wydaje mi się że ma więcej... może mieć 6-7 lat, ja tu nie decyduję, ale może powinniśmy zmienić wiek w ogłoszeniach?[/QUOTE] lepiej napisać prawdę... poza tym, bardzo możliwe, że w papierach ma napisane, że ma więcej, a wtedy przy adopcji jest dziwna sytuacja, gdy my mówimy że ma 5 lat, a w biurze powiedzą, że ma 7... albo trzeba się dowiedzieć ile ma wpisane albo strzelamy
  23. heeeeej, w góre Delma! jeszcze trochę do czwartku i spacerek! ;)
×
×
  • Create New...