Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Wpłynęły pieniążki od Pani Ani ze Szczekocin - 30 zł, hazw5 - 20 zł i od Radka - 10 zł :) Dziękujemy pięknie :) Uaktualniam: Deklaracje stałe od I 2015 roku: sharka -20zł - II, III, elficzkowa -20zł - I, II, III, Beta1 - 60zł - II, bakusiowa - 20zł - I, II, Matillu - 20zł - II, III, IV, p.Ania ze Szczekocin - 30 zł - I - 20 zł, II, III, Tyska - 5zł - I, II, III, IV, V, VI, AlfaLS - 10zł - I, bric-a-brac - 10zł - I, II, teresaa118 - 40zł - II, III, Ika136 - 30zł - II, III, agat21 - 10zł - II, III, ALMA2 - 5zł - I, II, hazw5 - 20zł - I, II, III, Radek - 10 zł - II, III, --------------------------------------------------- Razem deklaracje: 310 zł Wpłaty jednorazowe :) ALMA2 - 10 zł moca35 - 20 zł MikAga z Mika - 50zł Agnieszka 103 - 10 zł czarna kafka - 30 zł zebrazebra - 15 zł Za pośrednictwem AgaG wpata od pani­ Kathariny dla Tyczki ­- 201 zł bazarek ALMA2 - http://www.dogomania...-do-2000/page-1 - 65 zł wpłata od skarpety im Talcott - 120 zł bazarek Dogo07 - http://www.dogomania...ie-do-10022015/ - 35 zł bazarek Dogo07 - http://www.dogomania.../#entry16021558 - 80 zł + 20 zł bazarek ALMA2 - http://www.dogomania...ł-do-21022015r/- 28 zł Wszystkie wpłaty razem: 1.334 zł Wydatki: 50 zł - opłata za dt za styczeń (przekazane dla DORY1020 dla szczebrzeszyniaków :)) 142 zł - opłata za wizytę u weta (faktura w poście 463 ) 20 zł - dopłata do transportu 147 zł - opłata za wizytę Tyczuni u okulisty (faktura w poście 573 ) 70 zł - kropelki do oczu 300 zł - opłata za dt za luty 8 zł - dopłata do kropli do oczu 100 zł - zaliczka na wizytę u okulisty Wydatki razem: 837 zł Aktualnie na koncie Tyczki: 497 zł
  2. Tak, bardzo się cieszę, że Czekoladka jedzie do domu :) Niestety w sprawie Czarnulki nikt jeszcze nie zadzwonił ... Korzystając z okazji, że Czekolada jutro będzie jechała, postanowiłyśmy z Magdą wysłać również Czarnulkę do dt pod Warszawą, do znajomego Magdy, który bierze od niej zwierzaki na dt. Ostatnio miał kotkę, która akurat kilka dni temu poszła do super domku. Tym sposobem zwolniło się miejsce :) Kolega po obejrzeniu zdjęć suczek zachwycił się właśnie Czarnulką i jej charakterem. Tam będzie łatwiej znaleźć jej domek. Tutaj w Zamościu Tola :) znalazła nam dt dla Czarnulki, ale tak sobie pomyślałyśmy z Magdą, że skoro mamy transport i dt w Warszawie, to warto wysłać je obie przy okazji. Nie będziemy blokowały dt w Zamościu, bo u nas dt są na wagę złota:) Tolu, chciałam Ci bardzo serdecznie podziękować za to, że chciałaś nam pomóc
  3. Wizyta przebiegła jak najlepiej, czyli po mojej myśli :) Domek super, pani bardzo przejęta sunią, o wszystko pytała, czy może jej gotować swoje jedzonko, bo tak karmiła swoją poprzednią sunię. Mówiła, że szuka małej suczki, bo po wejściu do domu chce myć jej łapki, ;) temat odrobaczania, szczepień i weta jest obgadany. Pani też martwiła się, czy oby za wcześnie jej nie wysterylizowałam, żeby jej nie zaszkodzić itd. Cały czas rozmowa toczyła się w obawie o zdrowie i bezpieczeństwo Czekoladki. Bardzo dużo pytała o jej historię, bardzo przeżywała to, że sunia tak się błąkała... Pani ma w domu cały arsenał obróżek i smyczy, na początku nawet na podwórko będzie wyprowadzała sunię na smyczy. Naprawdę bardzo odpowiedzialna pani :) Planuję transport na poniedziałek, akurat znajomi kudlatej jadą do Wawy. Umawiamy się na spotkanie w Piasecznie na odbiór suni...pani przyjedzie po nią z synem :) potem będą zdjęcia, mam to obiecane :)
  4. Bardzo proszę o odpowiedź, sunie już dawno po zabiegu, a ja nie wiem co powiedzieć wetom. Dziewczynki siedzą jeszcze w lecznicy. W międzyczasie zdarzył się wypadek i Czekoladka (sunia po prawej) miała robiony ponownie zabieg, bo szwy puściły :( Czarna miala w brzuchu pięć szczeniaków :( Będę miała bardzo dużo do zapłacenia w tej lecznicy, mam nadzieję, że koszt sterylek uda się pokryć z Akcji Sterylizacji?
  5. Nie cieszę się na razie...i nie zapeszam...ale zadzwoniła pani, która miała zadzwonić wczoraj, myślała, że ma zadzwonić dzisiaj,bo ja pracuję, małe nieporozumienie.... Z mojego odczucia super babka, mieszka w Komorowie koło Pruszkowa. Przez 11 lat miała foksterierkę, która spała z nią w łóżku, na kocyku. Niestety sunia w sierpniu ub roku zmarła, pomimo zabezpieczeń, choroba pokleszczowa...pani bardzo to przeżyła, teraz jest już gotowa na nowego towarzysza. Doradziłam obrożę foresto, jak dla mnie jest niezawodna...i nie tylko dla mnie ;) Sunia miałaby zamieszkać w domku z ogrodem, posesja dobrze ogrodzona, sporo miejsca do biegania dla suni. Pani mieszka z dwoma synami i rodziną jednego. Ma osobne wejście, ale w razie czego zawsze ktoś jest. W weekend mam załatwić wizytę, na którą się zgodziła. Może się uda....
  6. Zapiszę się u Miłki :) Trzymam kciuki za domek dla dziewczynki :)
  7. Ojej, współczuję, ani jednego telefonu? Pokaż ją :) Już zajrzałam na wątek, sunia jest większa, wiem, że jeszcze trudniej znaleźć dom niż małej... Dzięki za pocieszenie :) ja tak panikuję w tym przypadku, bo nie mam jej gdzie zabrać, nie mam dt....Do hotelu szkoda mi jej oddawać, zresztą nawet nie stać mnie na to... Być może do siebie będę musiała ją wziąć, ale będzie to trudne, bo mieszkam w bloku a na dodatek jedna z moich suk jest bardzo negatywnie nastawiona do innych psów i będę musiała ciągle je izolować. Czekoladka jest bardzo sprytna i nie będzie to łatwe (czasem biorę na tymczas szczeniaki, ale jeszcze takie maleńkie, które nie są jeszcze tak ruchliwe) Nie wspomnę o tym co mój tz powie na to....nawet nie myślę o tym na razie ;)
  8. Jeśli na dodatek niewiele szczeka, jak w przypadku Henia, to już w ogóle darmozjad dla takiego pana...
  9. Są jeszcze w lecznicy. W poniedzialek powinnam je już zabrać, szkoda mi ich bardzo, bo przez cazły czas siedzą w klatce z przerwami na krótkie spacerki. Dzisiaj zrobię od nowa ogłoszenia, może w weekend coś się wydarzy?... Dziwne, wszyscy, którzy do mnie dzwonią mówią, że Czekoladka jest wyjątkowej urody sunią, że rzadko takie się spotyka, a jednak nici z adopcji?...:( Ale wierzę, że szczęście się do nich uśmiechnie.
  10. Zachary, błagam, ja o takich telefonach "od niechcenia" nie wspominam tutaj nawet, no może jako żart ;)......wyczuwam takie osoby przez telefon. Babka była godna zainteresowania i sprawdzenia, na wsi czasem też mieszkają ludzie o dobrych sercach.... :) Ale oczywiście do sprawdzenia...
  11. Tak, przemknęło mi to przez myśl, ale ludzie są rożni....np, moja mama nie lubi i nie chce korzystać z netu już od lat....a jeszcze całkiem jest żwawa. Człowiek w każdym wieku może umrzeć, zostawić rodzinę i zwierzęta, ja też nie jestem pewna ile jeszcze pożyję...a któż to wie...ja rozumiem o co chodzi, że u starszych ludzi większe ryzyko.... zapomniałam dodać, że pani ma syna na miejscu...., który miałby przyjechać, pojechać, zawieźć...nie wiem..... ale na razie nie ma telefonu, więc nie ma sprawy.... być może nic z tego nie będzie i ja będę miała trzecią suczkę u siebie.... :( powoli zaczynam być zdesperowana.... :( Ps. zresztą nie powiedziałam, że oddaję tam sunię, tylko, że miałam fajny tel i warto go wziąć pod uwagę.... Chciałam to sprawdzić, ale nie wiem czy będę miała szansę.... Wcześniej fajny tel ze wsi spod Zamoscia, młoda pani z dziećmi (dwie córki 4 i 6 lat) też źle może, bo ze wsi i jeszcze małe dzieci....nie wiem. Boję się, że zostanę z nią sama :( sunia jest piękna , ale nie ma szczęścia.... nie wspomnę o Czarnej, o którą nikt nie pyta... :( załamka :(
  12. Tak Szarotko, masz rację....;( Heniuś jest przekochany, tylko nie w typie psa, którego najczęściej poszukują ludzie :(
  13. Wiem, miałam zamiar dobrze sprawdzić :) Ale może już nie będę musiała, bo dzisiaj miałam wspaniały telefon z.........Paryża ;) Wspaniała kobieta dzwoniła do mnie w sprawie Czekoladki :) Nie dla siebie, ale swojej siostry z Warszawy, która nie ma internetu i dlatego poprosiła siostrę o poszukanie pieska. Obie zakochały się w Czekoladce, kiedy ta z Paryża przesłała fotki tej z Warszawy ;) U nich w rodzinie zawsze były psy i koty ratowane, nigdy kupowane, pani z kotem podróżuje samolotami, choć mówiła, że u nich we Francji są super hoteliki dla zwierząt, gdzie za nieduże pieniądze można zostawić pupila...ona jednak woli zabierać go ze sobą... to tylko jeden przykład, nie będę się za dużo rozpisywać, w ogóle długo rozmawiałyśmy, ogólnie kobieta bardzo mi się spodobała... Pani z Warszawy ma do mnie dzwonić, tylko poprosiłam, żeby potem, bo byłam w pracy. Ja nie cieszę się za bardzo na razie, ale bardzo chciałabym, żeby wyszło...... Zresztą, ludzie już tyle razy mnie zawiedli, że nikomu nie wierzę... :(....
  14. Wpłynęło 30 zł od Lucyny, zapiszę to w poprzednim poście :) dzięki!!!
  15. Oby...Tolu, to była tylko chwilka, wrzuciłam na fb i kilka osób się zainteresowało..nie ma za co dziękować... Szkoda tylko, że jak teraz wrzuciłam zwykłe koteczki to już cisza:( Oczywiście Oliwii, dziewczynie, która adoptowała rudaska, nie zależało naprawdę na urodzie, ale skoro ten był w pierwszej potrzebie, to go wzięła... :) Trzymam kciuki za dalszą adopcję :)
  16. Spokojnie :) marzec sie jeszcze nie skonczyl...:)
  17. Pan oddzwonił, ale niestety z wiadomością, że w międzyczasie natrafił na pieska bliżej siebie, więc go zaadoptowali...Przynajmniej był szczery i oddzwonił. Cieszę się, że jakaś inny biedulek znalazł domek. Ale jestem już trochę podbudowana, bo dzisiaj miałam kolejny telefon w sprawie Czekoladki. Oczywiście nawet nie wspominam tutaj o wiejskich telefonach typu, czy ona oby na pewno za darmo i że będzie w budzie miejsce dla niej.... Pani mieszka na wsi....50 km od Zamościa. Sunia miałaby być w domu. Brzmiała sensownie, będę z nią w kontakcie, zobaczymy. Sama osobiście zawiozę jej sunię, jeśli już...
  18. Nie ma problemu. Paragon w zupełności wystarczy :)
  19. Już doszło :) Od andegawenki też :) Heniuś znowu bezpieczny. Szarotko wpisalam Ci stałą deklarację 50 zł, bo cały czas tak wpłacasz :) Uaktualniam: Dotychczasowy stan konta - 173 zł (przed zbieraniem na hotel) Deklaracje od VI 2014: andegawenka (nina) - 30 zł - V (bonus),VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, Szarotka - 50 zł - VI-50zł, VII-50 zł, VIII-50zł, IX-50zł, X, XI, XII. 2015 I, II, III, Ingrid44 - 40 zł - VI, VII, VII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, NusiaiJa - 20 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, Lida - 30 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, funia - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, martini77 - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII+10 zł. 2015 I, II, III, IV, V, VI, Akrum - 20 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 handzia - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, Pani Beata - 40 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II,III, Lucyna - 30 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, M.P - 15 zł (przez pół roku-do XI 2014 r) - VI-20zł, VII-20zł, VIII-20zł, IX-30zł, X-20zł, XI-25zł, XII-30zł. 2015 I-30zł, II-20 zł, hodgelas - 25 zł (od września 2014 r ) - IX-50zł, X, XI, Razem deklaracji - 320,- zł Do tej pory wpłacone: 3.318,- zł Wydatki: 05.06.2014 - obroża foresto - 83,- zł 19.06.2014 - Josera Festiwal 15 kg - 117,- zł 19.06.2014 - Dehinel Plus - 14,- zł 27.06.2014 - opłata za czerwiec - 270 zł 15.07.2014 - szczepienie na wirusówki - 40 zł 31.07.2014 - opłata za lipiec - 310 zł 22.08.2014 - Josera Festiwal 15 kg - 117 zł 31.08.2014 - opłata za sierpień - 310 zł 30.09.2014 - opłata za wrzesień - 300 zł 03.11.2014 - oplata za październik - 310 zł 30.11.2014 - opłata za listopad - 300 zł 01.01.2015 - opłata za grudzień - 310 zł 21.01.2015 - Josera Festiwal 15 kg - 123,- zł 01.02.2015 - opłata za styczeń - 310 zł 10.02.2015 - opłata za fiprex - 20 zł 02.03.2015 - opłata za luty - 280 zł Wydatki razem: 3.234,- zł Stan konta na chwilę obecną: 84 zł :)
  20. Wpłynęły pieniądze od: :) Dogo07 20 zł - dopłata z bazarku ALMA2 - 28 zł z bazarku Ika136 - 30 zł Deklaracje stałe od I 2015 roku: sharka -20zł - II, III, elficzkowa -20zł - I, II, III, Beta1 - 60zł - II, bakusiowa - 20zł - I, II, Matillu - 20zł - II, III, IV, p.Ania ze Szczekocin - 30 zł - I - 20 zł, II, Tyska - 5zł - I, II, III, IV, V, VI, AlfaLS - 10zł - I, bric-a-brac - 10zł - I, II, teresaa118 - 40zł - II, III, Ika136 - 30zł - II, III, agat21 - 10zł - II, III, ALMA2 - 5zł - I, II, hazw5 - 20zł - I, II, Radek - 10 zł - II, --------------------------------------------------- Razem deklaracje: 310 zł Wpłaty jednorazowe :) ALMA2 - 10 zł moca35 - 20 zł MikAga z Mika - 50zł Agnieszka 103 - 10 zł czarna kafka - 30 zł zebrazebra - 15 zł Za pośrednictwem AgaG wpata od pani­ Kathariny dla Tyczki ­- 201 zł bazarek ALMA2 - http://www.dogomania...-do-2000/page-1 - 65 zł wpłata od skarpety im Talcott - 120 zł bazarek Dogo07 - http://www.dogomania...ie-do-10022015/ - 35 zł bazarek Dogo07 - http://www.dogomania.../#entry16021558 - 80 zł + 20 zł bazarek ALMA2 - http://www.dogomania.com/forum/topic/145608-ksi%C4%85%C5%BCki-w-tym-ch%C5%82opiec-kt%C3%B3rego-nikt-nie-kocha%C5%82-do-21022015r/- 28 zł Wszystkie wpłaty razem: 1.274 zł Wydatki: 50 zł - opłata za dt za styczeń (przekazane dla DORY1020 dla szczebrzeszyniaków :)) 142 zł - opłata za wizytę u weta (faktura w poście 463 ) 20 zł - dopłata do transportu 147 zł - opłata za wizytę Tyczuni u okulisty (faktura w poście 573 ) 70 zł - kropelki do oczu 300 zł - opłata za dt za luty 8 zł - dopłata do kropli do oczu 100 zł - zaliczka na wizytę u okulisty Wydatki razem: 837 zł Aktualnie na koncie Tyczki: 437 zł
  21. Dzwoniłam do lecznicy. Sunia czuje się dobrze, jest zadowolona, je, pije. Załatwia potrzeby. Wszystko jest ok. :) Wetka mówi, że sunie są przekochane, ja o tym wiem ;) ale miło jak ktoś jeszcze potwierdzi ;) Przez tydzień sunia musi dostawać antybiotyk. Miałam super telefon w jej sprawie z Warszawy. Dom z ogrodem, państwo mieli psa, niestety zachorował, długo go leczyli, ale nie udało się.... Brakuje im teraz bardzo jakiegoś brzdąca biegającego po domu. Jutro jeszcze ma do mnie dzwonić. Zobaczymy co z tego wyniknie.
  22. Mam dużo pytań na fb o te kociaki. Niestety najwięcej o te kudłate... :( zaraz wstawię więcej zdjęć
  23. Współczuję, jakiś wstrętny wirus u nas też panuje...Moja córka też już drugi tydzień choruje i końca nie widać... :( Po tej wpłacie Heniutek będzie już na plusie :) Dzięki!!!
  24. Nie mogłam spać w nocy, strasznie się martwiłam... ale dzięki Bogu jest ok... Magda rozmawiała z wetką, sunia czuje się dobrze, na noc pani doktor wzięła ją ze sobą do domu. Malutka troszkę zjadła, znowu zrobiła kupkę...jesteśmy dobrej myśli :)
×
×
  • Create New...