Hej, koleś z brodą i karmelowego umaszczenia pieskiem w obroży z ćwiekami zbierał dziś pieniądze na rynku w Opolu, w okolicach empika. Pies wyglądał na biednego, koleś swoją gadką nawet zachęcił mnie i mojego chłopaka, mówił, że psy pomagają wyjść ludziom z uzależnień, że to właśnie tym zajmuje się jego organizacja. oczywiście daliśmy 10zł, jeszcze mówił, że co serce i może wydać (a w "sakiewce" miał dość dużo mońków). Również dostaliśmy pocztówkę z tym karmelowym pieskiem o smutnych oczach i link do strony, która nie działa. Czy to ten sam oszust? A może cała szajka? Jak go jutro zobaczę w Opolu to od razu dzwonię na policję po tym co się naczytałam w tym temacie.