Ja rozumiem, że Skutkowi krzywda się nie dzieje, z wyjątkiem momentów, kidy dostaje po pysku od kotów. Ale nie mogę bez ściśniętego serca patrzeć na zdjęcie biednego Wojtusia, ratunku, ja naprawdę nie mogę mu pomóc! Dajcie znać, co o nim wiadomo, ja się boję zajrzeć głębiej, wzięłabym go natychmiast, ale uwierzcie mi, mam bardzo poważne powody, które mi nie pozwalają. Wojtusiu, ciocia życzy Ci szczęścia...