Psiak iskierka:-) Leży teraz zmordowany, za dużo przeżyć jak na tak małą istotkę:) Długi spacer, wizyta u weterynarza, nowe zabawki, poznanie odkurzacza (od tamtego kontaktu z maszyna przestał piszczeć!! zwłaszcza jak zostaje sam w pokoju!!), próba zaprzyjaźnienia się z 5 razy większym seterem. Mimo to bacznie obserwuje co się dzieje wokół niego i rusza na każdy dźwięk choć niektórych sie boi:D Mały jest dzielny i mam nadzieję, że wystarczy mu siły, bo mi powoli kończy się czas!!
[IMG]http://images46.fotosik.pl/572/05662115342c79c1gen.jpg[/IMG]
[IMG]http://images37.fotosik.pl/566/e093e6e9e2963f0agen.jpg[/IMG]