cześć Laseczki,hmm od czego by tu zacząć...Robimy postępy Luna zaczęła wchodzić do łazienki i kuchni.Jest jeszcze płochliwa ,ale z dnia na dzień coraz mniej.Jak już wcześniej chyba pisałam jest odrobaczona,odpchlona i zaszczepiona,ma już swoja książeczkę zdrowia.Już nie dyszy tak jak na początku,uwielbia się przytulać,przynosi mi kostkę jak jej rzucam,gryzie swoją zabawkę.Z jedzeniem to różnie ,ale raczej to z niej niejadek,je bardzo mało.Kupujemy jej wszystkiego po troszku i obserwujemy jak jej to smakuje.Dziś zjadła ze smakiem kiełbaskę i żółty ser.Z tego co widzę to Luna niewiele zna smaków,ale pracujemy nad tym,żeby powolutku poznawała jakie są smakowitości na tym świecie. Pozdrawiamy