Jump to content
Dogomania

misiakowecka

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

misiakowecka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jejku jaka wspaniała wiadomość:)! I już jest pomoc finansowa!:multi: Stzw przyznaj się, sunia złapała Cię za serce i puścić nie chce;)
  2. Nie jest to pierwszy temat: sterylizować nie sterylizować aborcyjnie, usypiać ślepe mioty nie usypiać? Jedno jest pewne, jeżeli szczeniaki przyjdą na świat muszą mieć dobrą opiekę a następnie należy im poszukać odpowiednich domów. Nie może być inaczej:(
  3. Dyskusja przeniesiona na PW
  4. [quote name='Ada-jeje']Wiem ze nie, ale chodzilo o wyciagniecie konsekwencji w stosunku do UM, Bobyli i obciazenie ich za uratowanie i lecznie tego psa.[/QUOTE]Takie też było zamierzenie NADIRA. Reszta na PW.
  5. Dyskusja przeniesiona na PW
  6. [quote name='Szenilka']Ja z Lanolką,kiedy wpadała w kompletną "otchłań" ,zamiast orać za nią chodnik (26 kg jak zacznie uciekać to można się przejechać :roll:) stawałam,choćby na środku chodnika,przytrzymywałam na siłę,starałam się,żeby usiadła i głaskałam po szyi,po mordce. Często długo to trwało,ale po np.15 minutach było ciut lepiej i dalej można było iść normalnie(prawie). Nauczylam ją (takie warunkowanie),że jak zaczyna się bać - to stajemy,i ona siada. Teraz jest tak,że jak zobaczy jakiegoś "ducha" to siada sama i mu się przygląda. Jak dla mnie to o wiele lepiej,niż jechanie za psem na butach i po drodze łapanie czegokolwiek,żeby się zatrzymać :oops:. W jej przypadku żadne tam smakołyki nie dzialały-nie była ich w stanie zauważyć w amoku. Był tez taki moment,że chodziła w kantarku,tzn szelki i druga smycz do kantarka. wydaje mi się,że coś w tym jest,dotykanie mordy działa na wiele psów uspokajająco,może tez spróbuj ? No,chyba,ze kantara też będzie się bać. Często takie psy boja się kompletnie dziwnych rzeczy,np.kontaktu w ścianie albo powiewającej flagi na budynku,z czasem trzeba sie zorientować,co może przerażać i albo omijać albo odwracać uwagę przed, zanim to coś pies zobaczy. Trochę to podobne do swiata,w jakim zyją autystyczne dzieci... Ale napewno da się te strachy złagodzić do takiego poziomu,zeby zycie nie było pasmem strachu... Z Moją psicą chodzimy teraz na dłuuuugie spacery,co prawda najczęściej na łąki i do lasu,ale po mieście też i nie wydaje mi się,żeby była na spacerze nieszczęśliwa. Co prawda jest spięta i b.czujna (w domu to taki spokojny pluszowy miś),ale moze normalnie funkcjonować na ulicy.[/QUOTE] Ja z lanolką?:) a mogę zapytać gdzie ta duża wiocha się mieści? )
  7. Ciekawe, że akurat ja zostałam poproszona o udzielenie się akurat na tym wątku;) Przypadek? :)
  8. [quote name='stzw']Gdyby coś poszło nie tak, to ktoś kiedyś będzie musiał to z siebie wydusić... W co oczywiście nie wierzę, bo życie nie jest aż tak niesprawiedliwe. :p[/QUOTE] Zatkaj się stzw;) nic nie pójdzie nie tak! Znajdzie się dom... ważne by to jedno ucho ustabilizować. I by fundacja podjęła odpowiednie kroki i nie przekreślała Herci. Ktoś jeszcze podczytuje? Tak z ciekawości pytam;)
  9. dyskusja przeniesiona na PW
  10. Hm tak się zastanawiam, czy ktoś jeszcze czyta ten wątek wogóle?:) wsparcia duchowe też jest potrzebne:) puk puk jest tam kto:)? Wiem, że jesteście tylko się nie przyznajecie;)
  11. Nie Ada, nie zaśmiecam wątku, pisze na temat. Uważam, że prawa zwierząt powinny być regulowane na poziomie Unii, obserwuje to wszystko od dłuższego czasu i nie wiem czy tylko ja ale może i inni odnosze wrażenie, że w Polsce to jakby walka z wiatrakami. Może ta petycja coś da ale z drugiej strony uważam, że w Polsce zwierzęta i ich sprawy nie są traktowane poważnie. Oczywiście podpisze wszystko co przyczyni się do poprawy sytuacji zwierząt w Polsce.
  12. [SIZE=1][quote name='Ada-jeje']spoko, nie grozi Ci to i nigdy nie grozilo, to tylko Twoja wybujala wyobraznia.[/QUOTE][/SIZE] [SIZE=1]czyżby? kilka ciekawych teorii na swój temat zdążyłam już usłyszeć, ale ten temat poruszymy gdzie indziej.[/SIZE] Czy to coś da? a może petycja do Parlamentu Europejskiego? [URL]http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?id=49&pageRank=2&language=PL[/URL] Czy petycja zostanie dopuszczona nie wiadomo ale spróbować zawsze warto, w Polsce nas jak zwykle zlekcewarzą:( są niestety bezkarni i mają gdzieś prawa zwierząt. Ja proponuje zrobić petycje, w której poruszone będzie kilka punktów. Pod tą petyję podpięłabym prawo hodowlane zwierząt rasowych i celowość rozmnażania zwierząt. Podkreśliłabym koszty jakie Państwo/Państwa ponoszą na wkutek ułomności tego prawa.
  13. [quote name='alternatywny'][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][COLOR=black]ZDJĘCIA PSÓW U KARINY S.- SIERPIEŃ/WRZESIEŃ 2009 [/COLOR][/FONT] [/COLOR] [U][FONT=MS Shell Dlg 2][COLOR=#0000ff][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5354/0034y.jpg[/IMG][/IMG][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/9779/dscf93510.jpg[/IMG][/IMG][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6107/0044b.jpg[/IMG][/IMG][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/935/0041a.jpg[/IMG][/IMG][/COLOR][/FONT][/U][/QUOTE] Nie no, mam już dość "miłośników zwierząt", czasami odnosze wrażenie, że to oni czynią im największą krzywdę, zacznijmy od tego, że te kojce są do cholery za małe na takie trzy duże psy!!!
  14. [quote name='Ada-jeje']To go przesledz, choc jeden ktory jest bardzo wazny, moze choc raz Twoj wpis wniesie cos pozytywnego.;)[/QUOTE] Nie mam czasu Ada, musze iść z psami i kuwety posprzątać bo jeszcze ktoś się niespodziewanie pojawi i zarząda być wpuszczony? i co ? i też się własnego wątku doczekam;) Ale tak na poważnie chcę tylko powiedzieć, że dowody powinny być niezbite nie jakieś zdjęcia misek.
×
×
  • Create New...