Przyznam się, że dokładnie nie wiem jak z tym łańcuchem.
Bo wiadomo to nie zawsze musi oznaczać najgorsze - moi sąsiedzi na działce zapinają psy na łańcuchy jak jadą do pracy, bo mają niskie ogrodzenie i wyskakują, a ogólnie pieski mają jak w niebie.
Jest to po prostu ostateczność, dlatego narazie o tym nie myślimy, nastawiamy się na znalezienie mu domu. Jest to typowy mieszczuch, więc kiepsko z nim na zime w ogóle na podwórko.
Początkowo miał być tylko na ten weekend ;/