Zobaczę, który z tych preparatów sprzedają w "naszym" gabinecie wet i na pewno zasotsuję.... A czy już ktoś z Was stosował szczepionkę przeciw babeszjozie? Ciekawa jestem ile kosztuje u Was, u naszego weta kosztuje każdy zastrzyk 150 zł (a trzeba podobno zrobic dwa) i wystarcza na pół roku.... W tym sezonie już pewnie Monti nie zaszczepię (podobno to, że teraz odchorowała zapweni jej odpornośc na to świnstwo przez jakiś czas), ale na przyszły raczej tak .... po tym co przeszłyśmy....