Jump to content
Dogomania

Necia_86

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Necia_86

  1. Ja z Rybką się zgadzam, jak najbardziej, żeby pomóc Baltazarowi!!!
  2. :(:(:( tak mi przykro...cieszę się, że mogłam choć przez chwilę dać mu z Rybką troszkę spokoju i szczęścia.
  3. ok, a komu bardziej potrzebne? Mam do przelanie 100zł, mogę całość na Kubę, albo tego Paulinki, albo po połowie...Doradzcie;)
  4. Komu w końcu mam przelać pieniążki? Paulinie czy Rescal?:) Poproszę o właściwy numer konta na priv :)
  5. Jeszcze ja nie przelałam, bo czekam na "doładowanie" konta :)) przeleję 100zł, mój chłopak 50zł.
  6. Super, że będzie miał ciepełko:)) Rozumiem, że opowiedziałaś o jego wszystkich problemach i ta Kobieta nie widzi w tym przeszkód. Nie byłoby dobrze, gdyby znowu musiał szukać domku:(
  7. A ile kaski jest na tę budę? Lepsza by była jakaś ocieplana chyba...Poszukam dziś w necie.
  8. Hehe śliczny wierszyk:) dzięki za numer konta, jutro przeleję 100zł. Dziś, jak mój chłopak poczuł zapachy z pyszczka Kubusia ochoczo zaproponował 50zł na ten szczytny cel:):):) podeślę mu konto;) A Kubuś, już najedzony, poszedł spać;)
  9. Ja tak jak oferowałam mogę 50zł. Dziś, albo jutro przeleję 100zł na te ząbki. Co do nowego lokum Kubusia...wolałabym, żeby był w wewnętrznych boksach, bo to staruszek i musi kości wygrzewać;)))
  10. Hmm...mam pytanko, bo się nie znam:) Jak wygląda opieka nad psem po kastracji? Trzeba zmieniać jakieś opatrunki, dawać leki?? Pytam, bo nie wiem ile czasu nalezy wtedy poświęcić pieskowi..U nas co raz gorzej z czasem. Pozamieniałyśmy sobie grafiki, jak się dało, ale długo tak nie pociągniemy. Ja będę teraz miała wiele nadgodzin, bo mam duży projekt i nie będę teraz mogła wracać pewnie zawsze ok.18 do domu. A rybka wiadomo..nocki, 8-20 itp;/ Boję sie, że nie będziemy mogły zając się odpowiednio pieskiem.
  11. Rybka odsypia nockę;) Weterynarz fajny jest w Pruszkowie, czyli miejscowość obok. W Piastowie też jest 2 czy 3 wetów. Są całkiem blisko i można się przejść spacerkiem, które on uwielbia;) Dziś w nocy Kubuś był nawet grzeczny, nie zostałam obudzona żadną arią operową do rana;) ale pokasłuje cały czas;/
  12. Wiem;)) Kubuś chyba zasnął, więc i ja skorzystam z okazji:)) dobranoc;)
  13. Nie wiem, czy tak bosko, bo ciągle płacze, ale chyba co raz mniej ( albo ja się już trochę przyzwyczaiłam:P). Nie zdążyłam pstryknąć fotki, bo jakoś mnie dojrzał i szybko zszedł się przywitać, przyznam, że bardzo się ucieszył:) co chwilę pcha się na kolana i o coś prosi biedaczek. A zajda się jedzonkiem, aż mu się uszy trzęsą :)
  14. Nie wiem, czy tak bosko, bo ciągle płacze, ale chyba co raz mniej ( albo ja się już trochę przyzwyczaiłam:P). Nie zdążyłam pstryknąć fotki, bo jakoś mnie dojrzał i szybko zszedł się przywitać, przyznam, że bardzo się ucieszył:) co chwilę pcha się na kolana i o coś prosi biedaczek. A zajda się jedzonkiem, aż mu się uszy trzęsą :)
  15. Mnie też to bardzo cieszy...nawet troszkę dziś poskakał, jak się z nim bawiłam ;) jeszcze będą z niego "ludzie" :)) Największym utrudnieniem jest to, że nie słyszy, bo nie można odpowiednio próbować na niego wpływać modelacją głosu, ale jakoś dajemy radę. Zawsze to jakiś plus, nie trzeba chodzić na paluszkach, kiedy śpi hehe i myśli, że psy na dworze się do niego cieszą, a nie szczekają :)) Alergicznie reaguje na kota Rybki ( i wzajemnie) więc trzeba ich izolować. A poza tym, to widzę poprawę i mam nadzieję, że znajdzie kogoś, kto będzie mógł mu poświęcić trochę więcej czasu. On bardzo potrzbuje miłości i zasługuje na nią, po tych wszystkich przejściach. Aaa...Kubuś jest bardzo wygodny..:) dziś jak wróciłam z pracy, to spał na łóżku..obok porcelanowego konika, którego chyba zrzucił z półki:) wyglądali razem komicznie;)
  16. Pozwolę się wypowiedzieć... Kubuś ma się troszkę lepiej, tzn. trochę mniej kaszle. Nadal popiskuje i wyje, ale też co raz częściej macha ogonem:) Uwielbia spacery, najachętniej nie wracałby do domu, ale z powodu choroby nie może zbyt długo przebywać na dworze. Co do tego, że niby panikujemy, bo pies wyje...spodziewałyśmy się, że będzie trudno i łatwo nie jest. Ale tu nie chodzi tylko o kwestie wycia... Chodzi o to, że obie pracujemy i musimy się nieźle nagimnastykować, żeby tak dopasować grafiki, żeby można dać Kubusiowi się załatwić i podać lekarstwa. Dlatego też na dłuższą metę nie możemy opiekować się piesiem. Ja też u Rybki mieszkam tymczasowo i kiedy się wyprowadzę, to Rybka z pewnością nie mogłaby mu poświęcić wystarczającej ilości czasu... W imieniu Kubusia bardzo proszę o zaprzestanie już tych konfliktów!:)
  17. Cześć. Mieszkam z Rybką i Kubusiem. Kubek chyba zasnął...w końcu. Biedaczek niedługo sobie gardło zedrze od wycia:( Ja mogę wpłacać na Kubusia 50 zł miesięcznie, jeśli będzie w tym domu, o którym była mowa wcześniej. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...