Jak widze to Sonia (dla mnie zawsze bedzie Sonia, chociaz nie mam tutaj nic do gadania, ale obserwowac i pisac co mysle to moge oczywiscie).....nie jest wcale refleksyjna tylko smutna, nieobecna, a to podejrzewam zasluga lekow ktorymi jest faszerowana......Sunia jest poprostu zbyt otyla po lekach jakie przyjmuje,...a imie Halina to juz calkiem do niej nie pasuje......
Psina reagujaca od dawna na imie Sonia nagle zostala Halina......juz nawet psina nie wie kim jest.....
.....grad paskudnych slow, ktore padna pod moim adresem przyjmuje.....