amalfi
Members-
Posts
13 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Kielce
amalfi's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
Dodam jeszcze jedno. Właśnie fajna młoda sunie pojechała do nowego domku. Umieszczałam ogłoszenia na forach, a jakaś uczennica umieściła w gazecie i znalazł się chętny. Więc tych for bym tak nie przeceniała. -
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
No wstawiłam zdjęcia. I na dogomanii i na miau. I jakoś nic. Rzeczywiście winna jestem wyjaśnienia. W miejscu, gdzie są notorycznie podrzucane psy i ja i pani Jadzia tylko pracujemy. Co do zrobienia zdjęć, to nie jest tak jak z moim psem, że sobie pójdę i mu zrobię fotę. Te psy pojawiają się kiedy chcą. Czasem przez kilka dni nie mam okazji ich zobaczyć, bo ich nie ma w porze, kiedy akurat wyjdę. Często też wyjeźdźam w delegację i mnie nie ma. Natężenie podrzutków jest związane z bliskością schroniska. Czyli "ludzie" podrzucają tam psy, bo im sie wydaje, że natychmiast zostaną przygarnięte do schroniska. Co do szczeniaków spod płyty, to do tej pory nie wychodziły, bo były za małe. Zamieściłam więc zdjęcie wnętrza nory, bo tyle mogłam. W poniedziałek może mi sie uda zrobić maluchom zdjęcie, bo to dzikie pieski i nie jest tak, że zagwizdam, a one wyjdą. One się boją, bo często są przeganiane przez dorosłe psy, które czatują na ich miskę. To wszystko wydaje się proste, jak sie siedzi przy klawiaturze. To tyle. Jeszcze dodam, że w ostatnich 3 miesiącach do własniego domu, albo miejsca na ziemi (jak w przypadku Miśka, który został stróżem i ma budę i jedzenie) pojechało 12 psów. Uważam, że to dobry wynik, który jest zasługą Pani Jadzi. Ja tylko daję pieniądze, bo na nic innego prawie nie mam czasu. Co do sterylizacji suk, to na dzień dzisiejszy jest ich w okolicy 4 sztuki. Nie stać mnie na sterylizację dwóch suk w miesiącu. Pomijając fakt, że jakby co, to może bym i zebrała pieniądze (nawet tu, chociaz nie znam tego forum jeszcze), ale jak mam je zwabić do samochodu, kiedy one nie pozwalają podejść do siebie na bliżej niż metr? Oswoić? To znaczy przeprowadzić się, mieszkać w norze i oswajać codziennie nowego podrzutka? ... -
Mała suczka, jeszcze szczeniak wyrzucona na ulicę.
amalfi replied to amalfi's topic in Już w nowym domu
Melduję, że sunia dziś pojechała do swojego nowego domku :) -
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Suka jak ma tam juz mieszkac i p. Jadzia já karmi, to moglaby já oswoic i wysterylzowac zanim urodzila kolejne szczeniaki a tak od nowa Polsko ludowa...[/QUOTE] Wiesz, wydaje mi się, że nie bardzo wiesz o czym piszesz. Pani Jadzia codziennie gotuje jakieś makarony, kiełbasy i co może i tacha to wszystko w siatach i karmi całe towarzystwo. Na dzień dzisiejszy jest to stan: około 10 kotów, 2 suki, w tym jedna ze szczeniakami (ta pod płytami), wilczurek, łaciaty podrzucony przedwczoraj, czarny kudłaty zostawiony na poboczu dziś, 4 sztuki przychodzące co drugi dzień (wylądaja na podrośnięte rodzeństwo), czarny z krawacikiem. To tyle. Zrób tyle dla bezdomnych zwierząt, co Pani jadzia, która morza nie widziała, bo twierdzi, że nie może ich zostawić, to pogadamy. Przepraszam, nie odpisywałam, bo mam taką pracę, że często wyjeżdźam. Dziś jedna sunia znalazła dom. Szczeniaki są 4 i podobno na 2 są chętni. W piątek będę znała szczegóły. Rzeczywiście tamtych 8, dla których szukałam domu udało się jakoś upchnąc. To chyba cud. Obie suki: i ta od ośmiu i ta obecna od czterech, które jeszcze siedzą pod kamieniem nie dadzą do siebie dojść. -
Mała suczka, jeszcze szczeniak wyrzucona na ulicę.
amalfi replied to amalfi's topic in Już w nowym domu
Jak sie szuka jakiegoś hotelu czy domu tymczasowego dla psa? nie mam o tym pojęcia, bo zawsze jakoś sie udawało umieścić te psy gdzieś w domach, więc nie potzrebowałam takiej pomocy. -
Mała suczka, jeszcze szczeniak wyrzucona na ulicę.
amalfi replied to amalfi's topic in Już w nowym domu
Jest w okolicy Kielc. Suczka jest w miejscowości, w której pracuję. Właśnie jestem w pracy i mogłam wyjść tylko na chwilę, aby zrobić zdjęcie. Nie mogę jej wziąść, niestety. Tu w okolicy jest około 10 innych bezdomnych psów, które dokarmiamy. Tu inny link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194210-Trzy-szczeniaki-i-matka-mieszkaja-pod-gołym-niebem[/url] Do tego jest kilka kotów. Dwa dni temu doszedł do towarzystwa duży pies podobny do wilczura, ale nie da podejść do siebie, więc nie wiem, czy jest rasowy, czy nie. Chowa się w krzakach i trzeba mu zostawiać jedzenie. -
Mała suczka, jeszcze szczeniak wyrzucona na ulicę.
amalfi replied to amalfi's topic in Już w nowym domu
Myślę, że waży koło 3 - 4 kg. Naprawdę jest malutka. Teraz chodzi koło bloku mieszkalnego. Na moje oko ma około 5 miesięcy. -
Wczoraj wyrzucono na ulicę małą sunię, jeszcze szczeniaka. Jest malutka i widać, że już niewiele urośnie. Wchodzi pod jadące samochody, błąka sie po okolicy. Może ktoś szuka właśnie takiego pieska???? Możliwość dowozu w razie potrzeby. [URL=http://img830.imageshack.us/i/51731406.png/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1194/51731406.png[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno. Bardzo dziękuję [B]magpie[/B] za przeklejenie wątku, a [B]Paulinie[/B] za zainteresowanie i chęć realnej pomocy. -
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jeden kandydat do adopcji. Niejaki Misiek, ktory mieszka pod mostem i którego chciał zabrać do domu jeden z robotników pracujący na pobliskiej budowie. Nie udało się, bo Misiek nie wsiadł do samochodu mimo kilku prób :angryy: Roboty zakończono i potencjalny pan Miśka wyjechał. Misiek to bardzo przyjacielski stwór, który lubi mizianie i zabawe. Na początku nie ruszał się spod mostu, a teraz zapuszcza się coraz śmielej w teren. Łazi po pobliskiej ruchliwej drodze, więc się boimy, że się to źle dla niego skończy. [URL=http://img217.imageshack.us/i/misiekn.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/464/misiekn.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Trzy szczeniaki i matka mieszkaja pod gołym niebem
amalfi replied to magpie101's topic in Już w nowym domu
Witam. To moje ogłoszenie było zamieszczone na FM (link wyżej podany przez magpie). Co do trzech szczeniaków, których ogłoszenie dotyczyło, to tak naprawdę było ich 8. Nie wiem jakim cudem wszystkie znalazły dom. To zasługa Pani Jadzi, która cały czas pieski dokarmiała. Nie obyło się bez dramatycznych chwil. W pewnym momencie zostały 2 szczeniaki w norze, w której się urodziły. W niedzielę, 2 tygodnie temu przechodzący facet zauważył, że szczeniaki są gryzione przez inne bezdomne psy, bo zbliżyły się do swojej miski. Facet zabrał pieski i ukrył w krzakach nad pobliską rzeką. Nazajutrz zabrał je do domu. Jednego wziął sobie, a drugiego sprezentował swojej kuzynce. Pisałam w ogłoszeniu o drugiej suce, która w pewnym momencie dołączyła do szczeniaków i ich matki. Pisałam, że lada chwila się oszczeni. Tak się też stało chyba w zeszłą sobotę. Oszczeniła się w tej samej norze, w której na świat przyszła wspominana ósemka. Aby zajrzeć do nory, trzeba się położyć na brzuchu. Pani Jadzia zadzwoniła do mnie z informacją, że coś złego działo się z suką, bo się cała trzęsie i prawie się nie rusza. Obie wystraszyłyśmy się, że może "nie oszczeniła się do końca", a tu nie ma jak jej wyciągnąć. Byłam na służbowym wyjeździe i dopiero wczoraj poszłam z Panią Jadzią na miejsce. Położyłam się przed norą i zrobiłam zdjęcie (suczka na szczęście leżała tyłem i z ulgą stwierdziłam, że nic jej nie wystaje, jak sie wydawało Pani Jadzi, bo dopiero zbliżenie i lampa aparatu pozwoliły to stwierdzić. Poniżej zdjęcie (nie wiem, czy mi sie uda wkleić). [URL=http://img89.imageshack.us/i/szczeniaki1.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4905/szczeniaki1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Suczka była też widziana jak biegała w dzień po placu, więc mam nadzieję, że wszystko z nią ok. Nie pozostaje nic innego jak czekać, aż wyprowadzi szczeniaki z nory, bo wczoraj nie chciała do nas wyjść i bardzo warczała, jak utykałyśmy szpary pod płytą szmatami. Pani jadzia nosi jej jedzenie. Nie wiemy ile jest szczeniaków. Jak zaglądałam, widziałam 2, ale chyba jest ich więcej. Na zdjęciu widać łaciatka i czarnego. A tu nora, w ktorej są szczeniaki i Pani Jadzia utykająca szpary: [URL=http://img245.imageshack.us/i/szczeniaki2.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8003/szczeniaki2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]