Melduję się na zaproszenie Lili.
Widzę, że znajome Ciotki już znowu ratują kolejna psią bidę. Czy Wy nie możecie leżeć do góry brzuchem i leniuchować? Bo w ten sposób to i ja, chcąc nie chcąc, muszę działać :D
Jest ten Filuś/Alfuś taki śmieszny i kochany, że na pewno znajdzie domek szybciutko!
Wpłacę na te jego jajka albo inne potrzeby 25 PLN. Tyle mogę :((((
Pozdrowionka dla wszystkich :*