Yakuza-Bo tak dałem maluchowi na imię- od swoich pierwszych dni mieszkał na balkonie wraz se swoim bratem(Piesek nie przeżył ...:<) Nie ważne jaka pogoda była, Yakuza siedział na balkonie. Nie będę opisywać jakie warunki tam miał, bo raczej każdy z was się się domyśla...
Dopiero kiedy właścicielka pojechała do szpitala udało się uwolnić pieska. Teraz piesek mieszka na posesji sąsiada, który z paru powodów go nie może trzymać w domu... Ja sam też pieska do domu nie mogę zabrać( w tej chwili mam trzech psich
lokatorów, w tym jednego,chorego staruszka) Proszę dogomaniaków o pomoc.
YAKUZA SZUKA DOMU TYMCZASOWEGO LUB TEŻ SZCZEGÓLNIE STAŁEGO NA CITO! WROCŁAW!
Mogę pieska kilka dni przetrzymać, jednak starszy piesek nie jest w najlepszym stanie i będzie się denerwował obecnością obcego psa.
Yakuza ma ok 7/8 m-c, boi się ludzi z powodu braku socjalizacji, zawsze gdy do niego człowiek podchodzi piesek sie poddaje.
Nie jest duży( mniej więcej do połowy łydki) Oto zdjęcia:
Jeśli chcecie coś jeszcze wiedzieć o piesku, piszcie.