[quote name='evl']Mam nowych sąsiadów. Mają psa i kota, obydwa wypuszczane na dwór luzem... Kota już prawie moja sucz załatwiła, bo on się psów nie boi a ja go nie zauważyłam po ciemku :roll: Natomiast z psem (no cóż, szkaradnym miksem pekińczyka i yorka chyba) jak wychodzi pan domu, ma smycz i jest cacy. Natomiast jeśli wychodzi dziecko lub matka, to pies jest luzem. Pani, zagadnięta przez inną sąsiadkę na temat smyczy (naprawdę kulturalnie, druga sąsiadka pytała, czy się nie boją tak go puszczać, bo są różne psy przecież) wyrypiała: "A co to, z psem nie można wyjść?!"... Chyba muszę ją trochę postraszyć, żeby się nie czuła jak u siebie na wsi :roll:[/QUOTE]
Brawo dla sąsiadów...:D