cięzko mi to pisać, ale podzielam zdanie Niebieskiej, mimo iz to brzmi nieludzko i czuje sie potwór bez serca, ale jestem juz zmęczona patrzeniem na cierpienie niewinnych zwierzaków...nie mam pojęcia czym ta sunia zaslużyla sobie na taki los i dlaczego ktos ją tak potraktował ale bardzo się boje ze to samo przytrafi sie ktoremus z jej szczeniakow..Szczeniaczki są slodkie i ludzie chętnie je biorą dla dzieci na świąta a po roku jakiś przygłupiasty tatuś wywozi pieska do lasu bo "za duzo klopotu"..
Rozpytuje juz w pracy o domek dla suni i widze, ze bedzie trudno znaleźć domek dla jednego pieska a co dopiero dla ośmiopaka..
W każdym razie decyzja należy do osób, pod ktorych opieką jest 'ośmiopoak" wiec jesli nawet nie zdecydują sie ich uspić to będziemy robić wszystko aby im jakoś pomóc, póki co ja mogę tylko finansowo niestety...
kakadu chętnie się wybiorę w weekend do suni z karmą i kocykami:lol: