Witam! W końcu się zapisałam i będę donosić, co u psiaka. Na razie szaleje, rośnie w oczach, gryzie do popadnie, ale też zaczyna się słuchać. Dziś szczepienia i niestety zaczynamy przygodę z "namordnikiem", gdyż na spacerach więcej uwagi poświęca znajdywaniu porzyconych "smakołyków" niż temu, czemu powinien :) Dzięki temu moja mama dała już mu przydomek "kierownik śmietnika", bo stał przy koszu i nikowu nie pozwolił do niego podejść ;) Jutro postaram się wrzucić zdjęcia.