Co jest nikt nie chce zaopiekować się maleńką sunią....potrzebującą tyklo trochę ciepełka i miłości....podnoszę;)
Ja z miłą chęcią bym wzięła..ale może za pare lat..jak będę mieć domek z ogródkiem..a teraz niestety...mogę pomarzyć..jak w dzieciństwie...-otworzę schronisko i będę pomagać biednym psiakom itp. ...