Matko z córką, ja byłam pewna, że ten wątek już umarł całkiem. Dziewczyny i chłopaki, Lola ma się świetnie. Wieczorem śle zdjęcia do Anity. Sunia jest już wyprowadzona na prostą po zeszłorocznym zabiegu. Lekarze, którzy ją leczyli, nadal zakochani w tej kundlicy. Waży uwaga - 18 kilo (było 9). W życiu prywatnym - ma dziewczynę, tak dziewczynę, goldenkę Tali. Nigdy nie wdziałam, żeby psy się tak szalenie kochały. Od kilku miesięcy Lola nawet zaczęła się już ładnie pilnować na spacerach (wcześniej wracała tylko na smakołyk). Chodzi równo przy nodze, sama z siebie. Dojrzała widać. Zrobiła się już także po psiemu bezczelna, domaga się pieszczot i uwagi. Super Sunia po prostu.