Wy uważacie, że to jest złe, a ja że jeśli pies poczeka chwilę to się mu nic nie stanie. Rozumiem oburzenie jeśli pies czeka przed dużym sklepem aż jego właściciele zrobią duże zakupy. Lepiej temat sklepu zostawić, bo to może prowadzić jedynie do kłótni:)
Sznurkiem nie będę się z nim bawić ani w żadne inne przeciąganie, bo mój pies wydaje mi się, że ma zapęd do dominacji. Już go oduczam wchodzenia na kanapę < moja mama pozwalała mu na to, ale to doprowadzało do tego, że warczał na nas gdy go chcieliśmy zdjąć dlatego teraz ogólnie nie wchodzi na nasze łóżka, je ostatni itd ). Z piłką też lubi się bawić:)
W domu zniszczył nam dywan, ale to już mu przeszło, teraz zastąpiliśmy mu to różnymi gryzakami. Jedynie co niszczy, a nie wiem czego to jest przyczyną jest to lizanie ścian.
W domu właśnie tylko warczał, gdy kazaliśmy mu zejść z łożka i czasem gdy go na ręce bierzemy. Raczej w domu staramy się z nim nie bawić, może tylko sam sobie coś pogryźć, lepiej żeby traktował dom jako miejsce do nudzenia się i spania:) Codziennie ma zapewnioną dużą dawkę ruchu więc będąc w domu odsypia ;D Hm gryzie tylko na dworze i to niespodziewanie. Ale nie widze w jego oczach agresji, ale to jego warczenie jest naprawdę straszne.