[quote name='stzw']Pozostałe cztery psy: Wacek, Poldek, Agat i Budryś są już bezpieczne. Tylko Bursztyn został "złapany". prosiłam gminę o pomoc w jego złapaniu, to pomogli - unieruchomili go trwale. Rozmawiałam z panem z BOZ, który podjął się sprawy, doniesienia na prokuraturę itp. Problem w tym, że Skierniewice mają już kilka spraw za zwierzęta. Niestety, w momencie, jak w grę wchodzi urząd sądy i prokuratorzy się usztywniają. Prawdopodobnie w tej sprawie odpowie Badur (za wykonanie) i ew. urzędnik, który brał w tym udział. Ale dla zwierząt nic się nie zmieni. A celem jest zmiana systemu, który w Skierniewicach w żaden sposób nie chroni zwierząt. Czy znaleziono już osobę odpowiedzialną za zmasakrowanego psa sprzed kilku lat?[/QUOTE]
zatem odpowiadam sprawca winny za beztialskie potraktowanie psa w marcu 2008r. został znaleziony,okazal sie nim mieszkaniec przyosiedlowej wsi Mokra Prawa(za domem w polu kilkadziesiat metrow dalej umeczył psa, ktory w meczarniach konal 4 dn pies prawdopodobnie przeszkadzal tez jakiemus urzedasowi bo krazyl po miescie) sprawce z mokrej wydal własny syn ale nic mu nie udowodniono z braku dowodów i niestety sprawe umożono. w skcach urzedasy robia swoje- sprzataja co niewygodne bo pojawiaja sie i zaraz nagle masowo znikaja bezdomne psy jak w trojkacie bermudzkim :/ jak ludzie z innych miast tu czegos nie zrobia to tak sie pewnie bedzie działo dalej :(