Jump to content
Dogomania

Ewkaaa

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewkaaa

  1. Witam, piszę, aby wytłumaczyć sytuację. To ja i moja rodzina wypytywaliśmy się o Argento. I to my zaadoptowaliśmy wcześniej Koksika. Żadne z nas się nie rozmyśliło tylko niestety w czasie rozważań nad Argentem z dnia na dzień " w spadku" musieliśmy zaopiekować się psem Sąsiadki, która zmarła. Byliśmy jedynkimy ludźmi oprócz zmarłej Właścicielki, którzy przebywali z nim najczęściej, więc nie było się nad czym zastanawiać, tylko przygarnąć sierotke. Niestety z czasem Rodzina zmarłej, kiedy wprowadziła się do domu po Niej, poinforemowała nas, że miejsce psa powinno być tam gdzie do tej pory.. Podejrzewam ,że bardziej chodziło o pilnowanie domu.. W każdym razie przepraszam za zamieszanie jakie wywołaliśmy.. Mam tylko nadzieję, że Argento znalazł Kochający dom i jest mu w nim dobre! Pozdrawiam Ewa
  2. Ok, ciesze się, że jest zainteresowanie! Bo ja niestety mieszkam w mieszkaniu.. w takim razie bede sledziła forum i czekam z niecierpliwością na dobre wiadomości;)
  3. Witam! To mój Tata rozmawiał z Panem Robertem. A ja wypytywałam się między czasie na formu o szczegóły, ponieważ jak tylko przeczytałam ten temat chciałam się dowiedzieć czegoś więcej, a że byłam akurat w pracy i nie mogłam pozwolić sobie na swobodną rozmowe, wybrałam takie rozwiązanie. Chcielibyśmy spotakać się z Rockym w niedziele o ile oczywiście będzie taka szansa. Oczywiście na spotkanie umówimy się z Państwem telefonicznie, a nie na forum:) Narazie nie chcę Państwa zapewniać jak to będzie, bo przecież wszystko zależy najbardziej od ślicznego Rudzielca, czy mu przypadniemy do gustu i owczywiście od Państwa, czy uznacie, że warto potraktować nas jako potencjalną nową rodzine dla Rockiego;) Po prostu czy między nami zaiskrzy:) Nadmienię tylko, że całe życie w naszym domu były psy i wiemy jak wielka to odpowiedzialność. Nasz ostatni pupil był ze schroniska.. Uspokoje wszystkich! Nie oddaliśmy go spowrotem do schroniska! Bidulek odszedł z powodu sędziwego wieku :( Był dużym, agresywnym psem, który wiele przeszedł w życiu, a jedynym wyściem dla niego było prawdopodobnie uśpienie, ponieważ przez dłuższy czas nie było żadnych chętnych na zaprzyjaźnienie się z nim. Przez przypadek dowiedzieliśmy się o jego losach i pojechalismy go tylko odwiedzić i zobaczyć na żywo tego byka:) I tego samego dnia wrócił z nami do domu :) Troche się baliśmy, ale zaryzykowaliśmy i ani na chwile tego nie załowaliśmy! Zmierzam do tego, że mamy już doświadczenie w adopcji pieska, więc, gdyby rzeczywiście wszystko dobrze się ułożyło, z okazywaniem dokumentów, podpisywaniem umowy, czy wizytacjami w nowym domu Olbrzyma nie było by problemu. Ale tutaj mocno uprzedzam fakty, bo póki co jeszcze nic nie wiadomo, póki sie nie spotkamy:)
  4. Witam, chciałam się dowiedzieć czegoś więcej o ślicznym, olbrzymim rudzielcu :) Tzn. coś więcej niż to co Państwo tutaj już zamieścili. Z filmików i opisów wynika, że jest bardzo sypmatyczny i raczej ufny do ludzi. Chciałam się tylko dowiedzieć, gdzie on teraz przebywa i czy istnieje szansa, żeby zapoznać się z nim na żywo?
×
×
  • Create New...