Jump to content
Dogomania

olkatrolka

Members
  • Posts

    146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olkatrolka

  1. Nastepna tragedia. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.572174959492693.1073741992.165209940189199&type=1 http://www.fundacjapsom.pl/ A sprawczynia tej masakry jest kobieta zrzeszona w zwiazku kynologicznym.
  2. wpłaciłam kilka złotych na zwierzaki z interwencji. strasznie tu cicho
  3. pieniadze wpłacać można na konto [COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Inspektoratu Wlkp[/FONT][/COLOR] z pierwszej strony?[COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR]
  4. Dramat. Czy ten "właściciel" trzymał na rozmnażanie, czy porostu dla satysfakcji znęcania się? W całym ty koszmarze optymistyczne jest to, że policja jest coraz bardziej wrażliwa na krzywdę zwierząt.
  5. O matko. Co za paranoja. weszłam po miesiącu na watek, żeby zobaczyć co z Daszą, a tu takie bagno. Koszmar. ps. wiem że mój post nie wnosi nic do dyskusji, ale naprawdę musiałam
  6. Masz racje. Nie potępiam dogomanii jako takiej, tylko tych dla których stała się złotą żyłą. Ale niestety taki świat, zawsze znajdzie sie ktoś kto na krzywdzie innych chce się dorobić.
  7. [FONT=&quot][/FONT][FONT=&quot]Petycja podpisana[/FONT] [FONT=&quot] [/FONT] [FONT=&quot]Na Dogo trafiłam kilka lat temu przez przypadek, kiedy to piesek bardzo podobny do mojego potrzebował pomocy. Akcja była szybka i zakończyła się sukcesem. Pies jest zdrowy i ma dom. Pomyślałam sobie, ze super że w jednym miejscu są ludzie, którzy chcą bezinteresownie pomagać zwierzakom. Oczywiście chodzę po tym świecie już kilka lat i wiem że wszystkim się pomóc nie da. Ale z drugiej strony „kropla drąży skałę”. Co prawda nie udzielałam się zbyt często na wątkach, ale podczytuję i pomagałam w miarę możliwości. W pewnym momencie jednak zauważyłam, że niektórym chyba bardziej zależy na korzyściach materialnych, poklasku i przeforsowaniu swoich racji, niż na dobru zwierząt. Wtedy zaczęłam bardziej przyglądać się niektórym wątkom i niestety kilku zwierzakom nie pomogłam ze względu na to, że ich sprawy były prowadzone troszkę pokrętnie, a wszelkie pytania o adopcję umykały w wielu innych postach. [/FONT] [FONT=&quot]Po jakimś czasie nieobecności na Dogo trafiłam na wątek Daszy i Kesha i prawdę mówiąc odpadłam jak tynk ze ściany. [/FONT] [FONT=&quot]Utwierdzam się przekonaniu, ze niestety najlepiej trzymać się od tego portalu z daleka. A szkoda, bo jest tu wiele osób, które chcą pomagać same mając niewiele, ale też coraz więcej osób które to wykorzystują.[/FONT] [FONT=&quot] [/FONT] [FONT=&quot]Młodym rodzicom i maleństwu życzę wiele dobrego. Wierzę, że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Prędzej czy później, Klątwy też wracają – bo kto sieje wiatr, ten zbiera burze. [/FONT]
  8. na tych zdjęciach to obraz nędzy i rozpaczy.
  9. Piękny. Trzymam kciuki, bo tylko tyle niestety mogę
  10. Super filmik a tekst "A Jasiu punktuje - lizus..." rozwalił mnie na łopatki.
  11. smutna historia. Trzymam kciuki za nowy dom.
  12. ja bym mogła groszem chudzinę wspomóc. Innej pomocy niestety nie jestem w stanie udzielić.
×
×
  • Create New...