Jump to content
Dogomania

dogoterapia-wawa

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dogoterapia-wawa

  1. Zgadzam się co do edukowania kursantów w zakresach o jakich pani mówiła. Jednak większość z nas nie potrafi być obiektywnym względem swojego psa. I to nie tylko w tym negatywnym aspekcie. Mi ostatnio np. zarzucono, gdy odmowilam zajec ze swoim psem, zajec w ktorych pies sie "nie czuje" albo tez ja nie widze mojego psa, ze zbyt szybko wycofuje psa i nie daje sie mu sprawdzic w roznych sytuacjach. Ktos inny zbagatelizuje jakis sygnal, bo uzna ze zna swojego psa i on na pewno nie zachowa sie tak czy inaczej w danej sytuacji. Prawda jest taka, ze ryzyko pracy z psem jest dosc duze a obiektywne spojrzenie pomaga to ryzyko zminimalizowac.
  2. [quote name='jjuzwa'] Zdumiewa mnie chęć corocznego certyfikowania psa /odpłatnie/, stała kontrola, opłaty itp. [/QUOTE] W tym przypadku się niestety z panią nie zgodzę. Tak w naszym życiu jak i w życiu psa zdarzają się różne sytuacje. Przewlekły stres, wypadek, choroba czy nawet wydanie na świat miotu. Takie sytuacje mogą powodować zmiany w psychice zwierząt. Niekoniecznie nieodwracalne, ale wykluczające na jakiś czas psa z terapii. Nie każdy dogoterapeuta niestety zwraca na to uwagę i w takich przypadkach o wypadek na zajęciach nie trudno. Jak w inny sposób wyeliminować takie przypadki jak nie cyklicznymi egzaminami?
  3. Prawda jest taka, że jeśli chodzi o wolontariat, to wolontariusz, zwłaszcza w przypadku placówek oświatowych, NIE MOŻE pracować sam z grupą czy prowadzić zajęć indywidualnych, gdyż nie ma do tego uprawnień, nawet jeżeli ma wyższe wykształcenie pedagogiczne - gdyż nie jest zatrudniony w tej placówce. W placówkach oświatowych to nauczyciel prawnie odpowiada za bezpieczenstwo dzieci na zajęciach. Tak więc w przypadku kiedy nauczyciel/wychowawca wyjdzie na przysłowiowe siku w trakcie zajęć i zostawi grupę z samym wolontariuszem (co mi niestety często się zdarza, że zostaję sama z grupą, a nauczyciel wychodzi załatwić jakąś sprawę) i w tym czasie wydarzy się wypadek odpowiedzialność ponosi szkoła. Moim zdaniem tak też powinno być w innych ośrodkch typu szpitale, hospicja. Choć nie wiem do końca jak to jest, bo moja organizacja akurat współpracuje ze szkołami i przedszkolami i głownie tam pracujemy z psami.
  4. [quote name='Rafka'] Konferencja utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, ze najwięksi obrońcy zawodu krzyczący na konferencji nie mają uprawnień zawodowych do prowadzenia terapii z dziećmi - pani po liceum ekonomicznym, pan specjalista żywienia zwierząt... skopiowane ze strony autorki cytatu.... Z wykształcenia: elektoradiolog, położna i pedagog. [B]Kursy i szkolenia pedagogiczne[/B]: 08.2010 – Kurs doskonalący „Wczesne wspomaganie dziecka niepełnosprawnego i jego rodziny” 13.09.2009 – Centrum Promocji Orginal Play: „Podstawowy kurs „Orginal Play – pierwotna zabawa” 12.07.2009- Kurs w zakresie Kinezjologii Edukacyjnej :Brain Gym” Metody dr Paula Dennisona 12.06.2009 – Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku , kurs doskonalący „Terapia z udziałem zwierząt jako metoda motywująca i aktywizująca w pracy z dzieckiem o specjalnych potrzebach edukacyjnych” 23.11.2008 – Polskie Towarzystwo Dysleksji, kurs doskonalący „Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne” 9.06.2004 – Kurs przygotowawczy dla kandydatów na wychowawców placówek wypoczynku dzieci i młodzieży [/QUOTE] A możesz mi powiedzieć, który z powyższych kursów daje Ci prawo do nazywania się pedagogiem??? Bo jakoś nie mogę się dopatrzyć takowych kwalifikacji... chyba, że uważasz, iż takie kwalifikacje nadał Ci kurs pedagogiczny.... faktycznie w pracy pedagoga bezcenny...
  5. Byłam na konferencji i słuchałam wszystkich prelegentów z zaciekawieniem. Żałuję, że nie zostałam dopuszczona do głosu, zresztą jak wiele osób. Dlaczego? Może odpowie na to pani, która moderowała dyskusję i dysponowała mikrofonem. A może Ty Rafko odpowiesz mi na kilka pytań związanych z tym dniem? Dlaczego akurat Ty i Twoja towarzyszka miałyście najcześciej mikrofon? Bo na pewno nie dlatego, że miałyście coś sensownego do powiedzenia. Jak dla mnie było to kolejne (jak to zwykłaś robić na dogomani i innych forach) narzucenie własnej i jedynej poprawnej wizji dogoterapii w Polsce, mimo, iż innym zarzucasz właśnie takie działanie. Dlaczego Miasto Gdynia - gospodarz konferencji, nie promuje fundacji działającej na swoim terenie, rzekomo "jednej z pierwszych fundacji w Polsce profesjonalnie zajmującej sie zooterapią" ? Czyżby chciano uniknąć Twojej obecności i klasy, którą pokazałaś? I faktycznie najpiękniej oratorskie wypociny wspomnianych 2 pań skwitował pan na końcu. Przeciwnikami uregulowania zawodu- najgłośniej krzyczączy i oponujący -są Ci, którzy swoją pracę partaczą i nie mają ochoty tego zmieniać. I jeszcze jedno, kwestia akurat dla mnie najważniejsza - wolontariusze mogą pracować tak jak pracowali do tej pory. Legalizacja zawodu niczego w tej kwestii nie zmieniła. Regulacja zawodu dotyczy tych, którzy chcą się zajmować tym zawodowo.
×
×
  • Create New...