Cholera, Dziewczynki znam Bełchatów, bywam tam, to około 50 km od Łodzi. Niestety jestem teraz w Łodzi, a gdzie dokładnie sunia jest, co to za wiocha, daleko? Kto ma przejąć sunię?
Edit: na tym wątku, sunieczki zabranej ze schronu w Bełcha, jest dziewczyna o nicku ranna, może da radę pomóc. Jest na miejscu, bardzo fajnie się zachowała przy tej suni, pomogła bardzo:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251513-Mała-starowinka-Figa-już-bezpieczna-)?p=22059130#post22059130[/URL]
Jak coś ja będę jechała na 90% we wtorek lub w środę, zostaję ok. 10 dni.