[quote name='Romka']Maryś,monitoringu nie ma.Widzieliśmy ten samochód ale nikt nie pomyślał o najgorszym..Jjak sądzę panowie(byli dwaj młodzi ludzie)zorientowali się,że ktoś jest w schronisku i pojechali wyrzucić suczki na polanę trochę oddaloną od schroniska.Gdyby nie spacer Olivin z Ado,nikt nie wiedziałby,że w lesie są szczenięta.Grzybiarz myślał,że panowie wyrzucają śmieci.Podobnie jak Olivin zaalarmował go przeraźliwy pisk małej potrąconej suczki.Jutro zadzwonię do lecznicy i dowiem się jak się czuje.[/QUOTE]
Życzę im sraczki roku!!!!!!!!! Niech ich szlag na miejscu trafi!!! I żadni z nich panowie, zwyczajni tchórze, gówniarzyki. A sunieczce zdrówka życzę, duuuużo:) I maleństwo się znalazło, tak???????:)