[B]Przepraszam ze wczesniej nie pisalam ale szkola itd nie pozwolila mi na czeste wchodzenie! pies wychodzi raz dziennie a nawet po kilka kilkanasccie razy. Zachowuje sie normalnie tyle ze niema pozwolenia zblizania sie do innych zwierząt. Mama napewno pozwoli mi zabrac psa do weterynaza. Powoli zaczynam szukac pracy itd. Wiec jakieś jedzenie mu tam podrzuce ale nie dziś bo dziś znów naje się pies mięsem, kięłbasami, koścmi, kurczakiem, itd, ale pozniej po wyplacie juz pies je najczesciej suchy chleb albo nic. Pies niestety nie je suchej karmy gdyż moja mama go odzwyczaiła karmiąc zwykłym jedzeniem i nie jestem pewna czy puszki się psiej łapnie, ale mogę spróbować kupić. Po to jesteśmy by pomagać! a gdy wasze zwierze będzie w potrzebie ja również wyciągnę do was dłoń:). dziękuję za checi. Mieszkam w katowicach! zalezy mi aby mamie nie zabrali psa tylko sprawdzili. Będę jej pomagać w opiece z tym pieskiem wiec może uda sie zrobic wszystko by jej go nie zabrali . pies ma teraz tak mniej wiecej 6-5 lat ludzkich. zaczęłam[/B] [B]powoli działać więc napewno coś zdziałam.
Na początek pytanie do was! ma ktoś do oddania smycz, najlepiej długą? :) niestety piesek ma zepsutą i troche brzydko wyglada z taka smyczą podczas spacerów, i smycz moze sie kiedys urwac.. :) jakby ktoś miał na oddanie chociaż w dobrym stanie, by nie była zbyt pogryziona (nie chce by się urwała) :) to chętnie przyjmę.
I takrze tą rozciąganą :P moja mała bestia ktorą ja mam uwielbia szalec podczas spacerówa a jej smycz nie bardzo starcza na jej szaleństwa:) [/B]
"[B]... Chcę pomóc pieskowi, ale nie pozbawię go jedynej osoby którą ma i którą kocha, tak samo jak ta osoba go.. za wszelką cenę zrobię wszystko, by oni nie musieli stracić ciebie na wzajem ... "[/B]