Deja Vu
Members-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Deja Vu
-
Jest możliwość zarażenia się anginą od psa? 2 moje psy złapały angine, jutro jedziemy do weterynarza, ale ciekawi mnie czy jest możliwość zarazenia się, nie wiem czy to ma znaczenie ale dodam że jestem w 38 tygodniu ciazy.
-
Wczoraj pies mojego kolegi był strasznie osowiały, a dziś kolega mi napisał, że pies sika krwią. Myśle że to od kleszcza. Zapytał mnie ile bedzie kosztowała pierwsza wizyta i który weterynarz jest dobry i nie bierze jakiś majątków. Jest to w Białymstoku.
-
Ostatnio szukałyśmy suń i przebywają one na kopernika przy przystanku kopernika/lokomotywownia, tam są 2 opuszczone szopy przy których sunie leżały, są tam wydeptane ich ścieżki i panowie którzy pracowali przy pociągach powiedzieli że suki mieszkają tam od jakiegoś czasu. za torami jest dużo opuszczonych budynkow jakieś baraki... suki biegły w tamtą strone, lecz jest to teren prywatny wiec nie mozna tam wejść, myślę że beżowa tam się oszczeniła, a czarna oszczeni się gdzieś w pobliżu ...
-
wziął już ktoś sunie do siebie?
-
nie wiem . moj kolega w ogóle się na psach nie znał powiedział że to szczeniak. ale jak ja jechałam busem do łap i ją widziałam to wyglądała na 2-3lata. pogadam z rodzicami może oni by pozwolili ją przetrzymać na jakiś tydzień-dwa. ale co potem ;/ jak powiem rodzicom ze za tydzień ją oddam a nikt nie będzie mógł jej wziąć ;/?
-
Sunia jest wielkości Welsh Corgi . tylko chudsza, jutro spróbuje tam do niej podjechać, jak wysępię od rodziców pieniądze na busa ; d
-
z tego co wiem to sunia dzisiaj około 10 tam była. mowił też ze ciagle tam siedzi . a on mieszka 5 km od tego przystanku
-
nie wiem co z sunia ;/ kolega nie wysłał zdjęć ;/ ja nie mam jak tam pojechać . :-(
-
nikt nie pomoże ? :shake:
-
Kolega do mnie napisał ze na wsi bojary ( w kierunku łap) na przystanku siedzi mała sunia. rudo biała. siedzi tam już od kilku tygodni . ludzie ją dokarmiają ale sunia nie rusza się z miejsca , nawet w wielką burze tam siedziała jest miła dla ludzi, gdy człowiek do niej zaczyna rozmawiać sunia zaczyna machać ogonem i podbiega. Na pewno ktoś ją wyrzucił. Bardzo mi jej szkoda ;/ a nie mogę jej zabrać do domu. jest to około 20 km od białegostoku . kolega powiedział że jak będzie wracał do domu to zrobi jej zdjęcia, ja nie mam jak tam dojechać , byłam u suni raz, teraz tata nie ma czasu mnie tam zawieźć;/
-
Kuba jest na łańcuchu ?