Nie jest fajnie ...
[QUOTE][/QUOTE]No więc tak.. Właśnie wróciłyśmy z kilkugodzinnej wyprawy od doktora Benkowskiego i Hajdo z Gdyni..
Zważywszy na to że lalka mi coraz bardziej obolała chodzi a zastrzyki pomogły tylko na chwilę postanowiłam że dzisiaj bez żadnego gadania pojedziemy choćbym miała się odśnieżać do samej Gdyni.
Doktory obejrzały lalkę, pomacały, powyginały.. no i się zaczęło.
W prawej nodze faktycznie rzepka wypada, aczkolwiek nie zawsze.
Jest to jak to doktorek określił pierwszy stopień zaawansowania ( na 3 ), wiec nie jest to tragedią.
Ale gdy doktor Hajdo zaczął drugą wyginać i macać.. no to kolano zaczęło trzeszczeć jak dźwięk palonego chrustu... :roll:
Grację to bardzo bolało, próbowała podgryzać i wyszarpać się...
A żeby sprecyzować dokładniej co jest nie tak zrobiliśmy szczegółowe zdjęcie tej łapki.
No i wylazło paskudztwo.. Gracja ma zwyrodnienie stawu i jest zapalenie.
Rzepka jest w porządku, na szczęście... Widać zbierającą się ilość substancji której nie powinno a tyle być.
Widać także tzw. "dymki" które już zaatakowały obrzeża stawów.
Trzeba nogę otworzyć, zobaczyć jak wygląda ten staw i jakieś części miedzy nimi ( sory nie pamiętam co to było ).
Kości oczyścić, zobaczyć co tam jeszcze nie tak i wtedy leczyć.
Po operacji nie będzie wszystko naprawione bo co kilka lat będzie to wychodzić lecz wtedy już wystarczy lekami zaleczać te zwyrodnienie.
Gracja ma do tego atopowe zapalenie skóry. Potrzebna będzie karma alergiczna, chyba że wyleczymy to i nie będzie wyskakiwać.
Być może jest to spowodowane schroniskiem.
Jestem załamana... koszt operacji lewej łapy to ok. 700-800 zł...
Nie rozmawiałam na razie o drugiej łapce bo trzeba zrobić lewą... i to nie może być za rok czy pol roku tylko najlepiej do końca zimy bądź początku wiosny..
Nie wiem co robić... mam nadzieję że jakoś uzbieramy... prawda? :?
Zostawiliśmy w przychodni - 6o zł.
A w aptece leki kupiliśmy - 40 zł.
Nie jest wesoło... moja biedna laleczka... :(